Polecane posty

Grzesiek84    27

ja na jesień do C330 kupiłem nowe siedzenie nie dzielone tylko jednolite, fakt wyżej się siedzi ale to kwestia przyzwyczajenia a starego nie dało już rady odratować bo było popękane w końcu miało 28lat:) próbowałem zamontować siedzenie od starego malucha i lipa tez za wysoko by było do tego ramiona od tuza no i nie było by resorowane a stwierdzam że siedzenie jak ma dobre sprężyny i teleskop to całkiem inaczej się jeździ w tego typu ciągnikach jak np c330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek123    0

też na jesień kupiłem nowe do C-360 i teraz tego żałuję, jest za wysokie. DO jazdy po szosie jest fajne ale jak coś się robi z zwłaszcza turem to lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecie tam sie reguluje napięcie sprężyn stosownie do masy ciała . Jak wazysz 60 kg a masz ustawione na 120 kg to nic dziwnego ze wysoko siedzisz heh ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukaskurp    7

No to chyba każdy wie. Szczerze to ja do amortyzacji zastrzeżeń nie mam tylko do trwałości.

Poza tym jak za wysoko to stelaż się przerabia i git.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miecho123    3

Nowe siedzenia za 300 zł są do kitu (kupiłem pojeździłem rok i przeprosiłem stare) ostatnio widziałem w sklepie z częsciami siedzenie hydrauliczne takie jak w ciężarowych regulowane we wszystkich płaszczyznach podobno uniwersalne tylko cena odstrasza wyjściowa 1000 zł stargowałem na 800 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

U mnie siedzi ten stary okrągły fotel co był fabrycznie montowany w C-328. Ostatnio podarowałem mu gąbkę i obicie ze skaji za 38zł. Ale zawsze pod zad muszę podkładać coś szmacianego, bo się jaja do nóg przyklejają po godzinie jazdy. ;) Jeżeli chodzi o wygodę, to było lepiej niż siedzenie na kurtce. :P Ale to wygoda, jak wygoda - wiadomo, nie ma czego od "capa" oczekiwać. :D


"Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miecho123    3

A kto powiedział że kupiłem ja tylko potargowałem. Wczoraj byłem w tym sklepie stoi dalej jak spóści do 500zł to biorę naraźe pomęczę się na starym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

szmatka to za mało co najmniej coś bardziej grubego, @kielbasa jaja to nic ;) , gorzej jak wychodzisz z ciagnika z sąsiad mówi ze si usikałeś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek116    3

co do ursusa c 360 to miałem założone siedzenie od malca(lotnicze) po roku przeprosiłem stare siedzenie i je naprawiałem. co do ursusa c 385 to polecam założyć siedzenie od stara lub od liaza pneumatyczne jak to ma mój brat. przy pneumatycznym wystarczy pokombinować i wprawić wentyl do poduszki i napompować powietrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

to jak to jest z tym siedzeniem za 300zł warto czy lepiej orginał ratować co w moim przypadku trochę czasu zajmnie;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

Nie znalazłem na forum jakichś satysfakcjonujących mnie metod więc wspólnie z tatą podjęliśmy się reanimacji starego siedzisk. Zamieszczę kilka uwag, może się komuś przyda. Na początek rozebranie w drobny mak i wrzucenie części w palenisko bo były strasznie zaolejone. Jeżeli chodzi o regenerację rolek to to co zostało z oryginalnych wywaliłem a czepień na którym były osadzone obciąłem i przyspawałem śrubę fi 10 ze łbem. na śrubę nałożyłem po 2 łożyska z obu stron o rozmiarze 6200 po 5 zł sztuka. (bardzo dobrze wszystko pasuje, aż dziw) Jeżeli chodzi o przegub obrotowy u dołu czyli tą rurkę co się obraca to na miejsce starych tulejek wpasowała się rurka 1/2 cala a w nią pręt fi 16. tak samo został przerobiony pręt pod siedzeniem. Do całości dopasowałem lekko zużyty amortyzator od malucha. nie jest on w miejscu starego tylko po między mechanizmem ze sprężynami a siedzeniem. Poza tym siedzenie zostało pozbawione wszystkich regulacji i poza regulacją twardości. Jest bardzo stabilne. W ramach testów było nieźle poniewierane, koszt to 30 zł bo i sprężyny kupiłem nowe, a lepiej pracuje jak roczne siedzenie które mam w drugim ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychu9133    0

Witaj @kiełbasa w klubie :) Ja też mam to okrągłe i jest najlepsze. U sąsiadów jeżdżę c 330 i c 360 z tymi nowymi siedzeniami i się do du*y jeździ. Powody :

Zbyt blisko kierownicy ( czasami noga boli jak trzymam nogę na gazie )

i jakieś takie małe mi się wydaje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrew64003    1

ja w swoim c330 zamontowałem siedzenie z malucha na podstawie tego starego co było orginalnie montowane i powiem że efekt jest znakomity jakaś tam amortyzacja jest i w ogóle o wiele lepiej się jeździ :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

Witam!

Ja też posiadam to genialne okrągłe siedzienie jak w kosiarce :) w sumie to nie jest najgorsze, ale tylko na krótką jazdę, bo po np. orce przez kilka godzin pewnych lelementów ciała nie czuc. i mam takie pytanie, mam w domu siedzenie od malucha (to z tym niskim oparciem) no i zastanawiałem się czy by go nie zamontowac na tym resorze na którym jest obecne siedzenie, bo jednak zamontowanie go na sztywno nie byłoby zbyt komfortowe. No i nie wiem czy lepiej zamontowac to które mam w domu, czy może nie lepiej kupic nowe (te za ok 300zł)? no i jak się wam jeżdzi na tych nowych siedzeniach?

z góry dzięki za rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    309

Kupcie grammera i zobaczycie jakim komfort :) Tak tak. super kostrukcja że ramiona są w kabinie :) Bo z samochodu wygodne są. Ks. proboszcz ma z tico w T25 mmmm baja normalnie :)


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maluch9185    0

Cześć jestem nowy na forum i jeśli pozwolicie dorzucę swoje 3 grosze:)

Mam w ciapku fotel skajowy z malucha i po przeróbkach we własnym zakresie , jest całkiem spoko, fotel jest umocowany na sztywno , tylko oparcie mozna połozyćna kierownice jak deszcz pada,na tym fotelu moze wygdnie usiąść osoba od 180cm do 2metrów wzrostu,ramiona podnosnika poderwia fotel tylko jesli jest podniesiony na maksa, a tak lepsza jest amortyzacja niz na tym fotelu ze sklepu za 300 złotych, miekki fotel no i tyłek nie boli po kilku godzinach pracy :)polecam fotelik z maluszka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mareczek78    2

Ja mam 2 nowe fotele:

c360 techstar Akkomsan typ star c-11

c330 ekostar (nic więcej nie pisze na nim)

obydwa siedziska majś ok 2 lat,płaciłem po ok 270zł, żadne się nie drze, puki co nie piszczy nie skrzeczy.

Jedno i drugie dzielone - siedzisko nie przechodzi w oparcie.

Ogólnie jestem zadowolony i siedzi się w miarę wygodnie - no komfort to jest w mojej audicy-doceniam jak po całym dniu orki do niej wsiadam :blink:

 

Powiem tak - robiłe kiedyś na polu c360 i przyszedł pogadać sąsiad. Temat zszedł na temat siedzenia do ciągnika. Sąsiad też kupił nowe i narzekał że się źle mu siedzi. Wsiadł do mojego ciągnika i stwierdził że u mnie jest ok, że całkiem inaczej mu się siedzi niżw swoim.

Czas na morał - może idzie to producentami siedzeń, proponuję u znajomych, czy u sąsiada jak ma ciągnik i nowe siedzenie posadzić na nim dupsko i ocenić.

Ja nie kombinowałbym przerabiać z auta - ale to moje prywatne zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość murtek   
Gość murtek

Ja w c-330 miałem w kształcie miski, takie okrągłe od nowości (nie było takie złe), ale zamontowałem sobie teraz takie jak od bizonka- inny komfort jazdy :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    5

Ja mam takie jak na fotkach -oryginał i nie zamieniłbym sie nigdy na oryginalne-C330 -co chwila pekają -spawanie potem sie ruszają na boki szkoda kasy -kupować nowe ... nie warte wydatku

 

mam jeszcze obicie z gąpki nigdy siedzenie nie kolidowało z ramionami podnosnika- chyba ze kolega ma coś z ramionami-przestawione

 

 

527427.jpeg

527429.jpeg

 

Nawet kotu nie przeszkadzało ze było nie wymalowane - w trakcie remontu ja pracowalem a on mruczał :unsure: wygodnie mu było ;)

 

527433.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelll48    272

A więc, poszukuję oryginalnego siedzenia do mojego Ursus'a C-330M. Siedzenie na licencji Grammer produkcji Kunów. Najlepiej, żeby było w jak najlepszym stanie.Proszę o szybkie odpowiedzi, gdzie mogę takie dostać lub czy wy nie macie na zbyciu ( proszę o podanie stanu, cenę i załącznik ).


AgroFoto 28.08.08r-28.08.13r ;)


5 lat minęło :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelll48    272

Trochę drogo jak na siedzenie z pokrowcem mój tato ma na oku za 100 zł z pokrowcem także nowym. A jakbym kupił to zawiózł bym go do tapicera.


AgroFoto 28.08.08r-28.08.13r ;)


5 lat minęło :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez wsbil
      Kupię jak w temacie, w dobrym stanie. Może komuś zalega. Rozważę każdą ofertę
    • Przez Mc3
      Witam, mam takie pytanie odnośnie podnośnika c330, czy coś się dzieje czy wszystko ok? Zaznaczę że Ursus kupiony/nie znam do końca przeszłości (ale prawie cały remontowany przez dalszego znajomego) 
      Podnośnik ładnie szybko podnosi, trzyma, nie opada ale jeżeli podniose do góry bez maszyny i chce oposcic na dół, ramiona same z siebie nie chcą opadac tylko muszę wysiąść z ciągnika i dosyć mocno nacisnąć ręką na ramiona, wtedy schodzą powoli do dołu. 
      Jak również gdy ciągnik na opuszczony podnośnik (ramiona) i dźwignia rozdzielacza na opuszczanie nie mogę ręką podnieść ramion do góry aby podczepic maszynę tylko trzeba dźwignią rozdzielacza do góry. Wątpię czy to jest normalne gdy wiem że u znajomych same opadają ramiona po opuszczeniu jak również można sobie je podnieść ręcznie aby coś podczepic. 
    • Przez Ofi
      Próbował ktoś taki patent? Chodzi oczywiście o podgrzewanie ciągnika przed odpaleniem w zimne dni tanią, przenośną płytą indukcyjną "na jeden garnek". Farelka się słabo sprawdza i szukam czegoś skuteczniejszego, ale tak by nie babrać się w modyfikacje ciągnika. W internecie nie znalazłem, żeby ktoś coś takiego próbował robić.
       
      W domu mam indukcję i wielki żeliwny wok - płyta grzeje go dosyć szybko do 200C i nie ma strat na grzanie powietrza dookoła.
    • Przez DariuszRobertWasilewski
      wycinka drzew nie wiedząc gdzie granicą
       
      Woj lodzkie
      Lodzkie
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj