Zaloguj się, aby obserwować  
Maciej93

problem z hydrauliką w MF255

Polecane posty

mariusz3512    4

Tez tak miałem w U3512, wg instrukcji trzeba wykrecic lub wkrecic ta srube na rozdzielaczu, lecz to nic u mnie nie pomoglo. Podczas opuszczania przestawiam wajche od podnosnika w pozycji opuszczanie pompa i olej nie leci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek92    5

W moim 3512 też leci olej jak się do końca opuści gałkę i to w większości ciągników tak jest ja poprostu nie naciskam gałki do końca i olej nie leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Legat997    31

A od kiedy przy włączonym przepływie na zewnętrzny rozdzielacz opuszcza się przyczepę? ;)

Po pierwsze olej przepływający z pompy przez rozdzielcz "zatyka" wolny spływ oleju z siłowników przyczep w przewodzie powrotnym i dlatego może robić niekontrolowane wypływy oleju. Po drugie gdy dźwignię podnośnika od regulacji siłowej przestawimy w kierunku opuszczanie na sam dół wyłączymy dzieki temu obieg oleju i szybciej trwa opuszczanie skrzyni przyczepy. :D


Kto ma Japońca, to jeżdzi do końca! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Witam, odkopie temat. Mam problem z hydrauliką w MF255, otóż w ogóle ciągnik nie chce wywracać, nawet pustej skrzyni nie podniesie, ustawiam wszystko tak jak powinno być i nic. Dodam, że podnośnik chodzi sprawnie, bez żadnego kłopotu. Wie ktoś co może mu być? Nie jest to pilne, bo nie posiadam przyczepy wywrotki, tylko chciałbym, żeby był sprawny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Powiedz jak ustawiasz poszczególne dźwignie i jak masz ustawiony rozdzielacz obok siedzenia (chodzi o tą wkręcaną śrubkę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Zawór rozdzielczy pod siedzeniem przestawiałem w kierunku prawego błotnika. Pokrętło w rozdzielaczu wykręcałem o 0,5 cm. Podłączałem przyczepe pod dolne wyjscie (nr 2). Dźwignia od podnośnika na stały wydatek i dźwignia na rozdzielaczu do tyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Przekręciłeś rozdzielacz po lewej stronie na działanie jednostronne.

Jak ruszałeś wajchą od hydrauliki było słychać przepływ jakiegoś ciśnienia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Tak przekręciłem ten rozdzielacz. Nie było nic słychać. Jak wziąłem w rękę ten przewód od przyczepy to tylko było czuć słabe ciśnienie. Obawiam się, że jest tam coś źle podłączone bo w instrukcji obsługi od tego zaworu rozdzielczego tego pod siedzeniem do rozdzielacza obok siedzenia idą dwa przewody a u mnie tylko jeden, drugi od rozdzielacza idzie do pokrywy podnośnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Przesuń wajchę od podnośnika troszeczkę dalej na ciśnieniową (o ile jest) i zobacz co się stanie. Jeżeli nie będzie zmian, to spróbuj przepiąć wąż przyczepy do drugiego wyjścia z ciągnika.

 

Instrukcji może być zdjęcie do rozdzielacza 2 selekcyjnego (2 pary wyjść z tyłu) i stąd może druga rurka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lambogrand    40

w moim u3512 podnosnik dzwigal wszystko ale kiprowac nic nie szlo zmienilem rozdzielacz na nowy i gitara gra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Nie masz jakiejś myjki, żeby umyć ten syf??

 

Podłączone mam identycznie i działa. Próbowałeś podpiąć pod obydwa wyjścia na danym ustawieniu?? Nie masz przesuniętej wajchy od siłowej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    39

wkręć tą śrubę przy rozdzielaczu i podłącz pod wyjście nr 1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    535

Jak wkręci śrubę to podniesie na obu gniazdach. Ale przy opuszczaniu olej pójdzie odpowietrznikiem. Śruba powinna być wykręcona i podpięta przyczepa pod dolne gniazdo. Rozdzielacz pod siedzeniem przestawić w prawo, dźwignie od podnośnika na stały wydatek a dźwignia od siłowej tak jak dźwignia podnośnika w pozycji opuszczony.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    39

tak doskonale o tym wiem, ale jeżeli mu nie działa to może niech tak spróbuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Próbowałem we wszystkich położeniach. Spróbuje rozebrać rozdzielacz w tygodniu, może tam coś jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    70

Pierwsze co sprawdź to czy jest przepływ oleju przez rozdzielacz (jeżeli nie ma to nie ma co zaczepiać rozdzielacza)! Jak jest to sprawdź zawór bezpieczeństwa rozdzielacza!

Czy wogóle daje jakieś znaki że jest ciśnienie (jak na jednostronym nie ma to może na dwu-)?

Kurde niektórzy to od d..niej srony się zabierają!!! :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Przepływ oleju przez rozdzielacz jest, tylko jest za małe ciśnienie, bo brałem w rękę ten przewód od przyczepy to było czuć jakiś przepływ tylko, że tłok sie nie rozsuwał (przyczepa była kolegi i ma wszystko sprawne). Gdybym wiedział to bym nie pytał co może być i jak usunąć usterke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    70

To czyli kolejna sprawa najpierw sprawdź zawór bez. rozdzielacza, jeżeli to nie to, to jest jakaś nieczszczelność- ale wszystko po kolei najpierw ZAWÓR!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    444

Ja za rozdzielaczem wyrzuciłem te zawory i rurkę.Rurki do szybko złączy mam wpięte bezpośrednio w rozdzielacz i nie mam żadnego problemu od paru lat.A trochę tego używam.Ale dużo słyszałem że są z nim problemy.Teraz mam rozdzielacz dwu sekcyjny a przedtem był jedno sekcyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez BenekBuhaj
      Witam moje pytanie jest następujące posiadam w swoim massseyu 675  trzy dźwignię od podnosnika. 
      Pytanie mam takie jaka funkcje spelnia dana dźwignia. Wiem że ta skrajna przy blotniku to jakaś blokada. Proszę o jakieś wyjaśnienie.  ( Przesiadlem się z   c 330 na maseya. Wiem ze to nie jest jakas kosmiczna technologia. A rolnictwem zajmuje sie bardziej amatorsko. I chciałbym uzyskać jakaś prosta instrukcję co do tego podnosnika. ) 
    • Przez Agrorozkminiacz
      Witam, w MF 698 4WD, padła pompa wspomagania, pompa złom nie do odratowania.
      Pompa ze zbiornikiem mocowana na 3 śruby o numerach na obudowie: 35104 525, według katalogu nr. 1691156M93. Ogólnie obdzwonione mnóstwo sklepów i wszędzie pompy tylko na dwie śruby mocowane i według sprzedawców ta pompa nie będzie pasować, "nie podejdzie". Jak to rzeczywiście wygląda? Myślałem też o założeniu pompy od Ursusa 4512-5314 , parametrami dałaby sobie radę, jest mocowana także na 3 śruby, dołożyłby gdzieś pod maską zbiorniczek z filtrem z jakiegoś dostawczaka, tylko czy rozstaw śrub byłby taki sam? Kombinował już tak ktoś?  Pozdrawiam
       
    • Przez Piotr2604
      Witam mam problem podczas uprawy massey ferguson 390 nagle pszestal jechać co może być przyczyną 
      Biegi można włączyć bez sprzęgła i nic 
    • Przez Arek2397
      Witam,
      Mam problem z mf 2685 z niedziałającym ehr, działa tylko na zakresie exter.
      Na zdjęciu prawie na środku są dwie śruby które według katalogu powinny być na równo a u mnie jest tak jak widać i pytanie czy jest prawidłowo bo mam nerwowe przełączanie od przyspieszacza


    • Przez Rasoir
      Witam, ciągnik to MF 255 rocznik 1991, przepracowane 4730 mtg.
       
      Problem wygląda tak, ostatnio zakleszczyłem biegi ale udało mi się to opanować. Po "naprawie" wyruszyłem na łąkę aby trochę się "pogzić" i zobaczyć co się stanie (ciągnik mam u siebie od 3 dni). Zauważyłem że dosyć głośno wyje przy wyższych biegach, oraz na "dwójce" polowej i szosowej coś chrobota podczas jazdy z góry (jak ciągnik jest pchany ciężarem) na innych biegach cisza (mam drugiego MF 255 z roku 1988 i skrzynia w nim pracuje cichutko).
       
      Jak się tak "gziłem" po łące, nagle coś trzasnęło i ciągnik stanął w miejscu jakbym wyrzucił kotwicę na krótkim łańcuchu i od razu zgasł.
       
      Biegi wchodzą wszystkie, L-N-H to samo, a ciągnik można odpalić tylko na sprzęgle, po puszczeniu się dusi i gaśnie, natomiast jak silnik wyłączony to buja się normalnie na luzie bez problemów, przytargałem go pod dom drugim MF'em i zastanawiam się do czego ręce włożyć.
       
      Macie jakieś pomysły?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj