Zaloguj się, aby obserwować  
piotrek8000

MTZ-80 - jak ustawić zapłon

Polecane posty

piotrek8000    0

Witam. Przeszukałem forum ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie, dlatego zakładam ten temat. Jeżeli jest już taki to przepraszam ale musiałem przeoczyć. Tak więc mam problem z odpalaniem mojego mtz-80. Kupiłem nowy akumulator, wymieniłem rozrusznik na planetarny (12V), założyłem nowe przewody od akumulatora ale nic nie pomaga. Na "ostro" (zwarcie biegunów rozrusznika śrubokrętem) również nie pali. Ciągnik nie chce odpalić nawet przy temp 10 stopni. Oczywiście jeżeli zaleje go gorącą wodą to wtedy pali nawet na dużym mrozie, tak samo jeżeli zapale go na zaciąg i chwile pochodzi, nagrzeje się to wtedy również pali od ręki. Nie pomaga także palenie z odprężnikiem, czy też z podgrzaniem świecy. Ostatni był u mnie elektryk "pobadał" trochę rusina podregulował prądnice wziął 100 zł ale oczywiście nic nie pomogło. Rozmawiałem z mechanikami każdy proponował sprawdzić pompę i ustawić zapłon i tu zaczynają się schody ponieważ nie mam pojęcia jak to zrobić. Dlatego mam prośbę, czy mógł by mi ktoś w bardzo prosty sposób wyjaśnić jak to zrobić. Tak krok po kroku. Byłbym bardzo wdzięczny jeżeli by ktoś załączył jakieś zdjęcia/skany z instrukcji obsługi z dokładnym opisem co i jak. Dziękuje z góry za odpowiedzi i pozdrawiam :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek8000    0

Czyli nikt z Was nie ustawiał zapłonu w MTZ-80 ? Nikt też nie ma żadnej instrukcji gdzie jest to opisane???????? Ciekawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebe1033    317

pompę dajesz na regulację (mi przybyło mocy po tym i mówili że następnym razem do regeneracji)

odkręcasz ją i wyciągasz ma takie ząbki tzn że koło zostaje zapłonu nie ruszysz możesz wykręcić naprzeciwko pompy (tzn od przodu) pokrywkę na 3 śruby z jedną w środku jej nie ruszaj i będziesz widział wałek pompy. Wtryski wymień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAREK6    0

Witam codo palenia ten typ tak ma ale przy zakupie rozrusznika planetarnego trzeba zwracać uwagę na liczbę obrotów czyli ,,przełożenie" stąd różnica pomiędzy cenami. A co do zapłonu jeśli kogoś naprawdw interesuje to niech odpisze to załączę instrukcje jak to zrobić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez rbit
      Czy tak ma być, że na rozgrzanym oleju na jałowych obrotach ciśnienie spada do ok. 1,2 bara a przy obrotach na biegach dochodzi max. tak do 3,5 bara? Jakoś od nowości nie zwracałem na to uwagi szczególnej, ale wydaje mi się, że na początku było więcej na minimalnych obrotach. Ciągnik ma dopiero zrobione 670 godzin a ma już 8 lat więc dużo nie robi a przebojów różnych z nim miałem od nowości. Nie wiem też czy to może głupie z mojej strony, ale jeśli przy tak małych przebiegach rocznie ostatnie dwa razy wymieniałem olej raz na 2 lata - nie wiem czy nie wrócić do rocznej wymiany? Na bagnecie patrzyłem to wcale nie jest jak smoła tylko brązowawy. Czy przy tym bąku/filtrze są jakieś śruby regulujące ciśnienie oleju - patrzyłem to są jakieś 3 na korpusie filtra u dołu, ale dostęp do nich jakiś dziwny jest. Czy w tym bąku może się coś zepsuć co ma wpływ na ciśnienie i jak to poznać?  Gdzie tam dokładnie w 820 jest pompa wspomagania układu kierowniczego bo świeci mi się już od dłuższego czasu kontrolka - czy ja trzeba wymienić?
    • Przez darkowe1
      Witam mam problem chyba z rozdzielaczem . Sam podnosi podnośnik nieważne w jakiej jest pozycji . Macie jakieś pomysły ? 
    • Przez aniszek1
      Wszystko zaczęło się od tego, że podczas pracy wywaliło mi uszczelkę na przewodzie zasilającym rozdzielacz, lecącym od pompy - ten przewód po prawej stronie pompy hydraulicznej ( teraz wiem, że tam powinien być tylko o-ring )  Więc spuściłem olej odkręciłem przewód i dorobiłem uszczelkę, jako że jest tam mało miejsca nie przyglądałem się za bardzo co i jak uznałem że jak była uszczelka to znaczy ze powinna być tam więc wszystko skręciłem. Było ok. Ciągnik cały dzień pracował bez problemu - pompa cicho chodziła. Na sam koniec dnia tylko przy podnoszeniu unoszeniu pługa rozdzielacz/pompa zaczęła głośno pracować normalnie jakby mieliło tryby przy neutralnej pozycji i opuszczaniu pompa cicho chodziła. Gdy zjechałem do domu zobaczyłem, że znów wywaliło tą uszczelkę a w zbiorniku zostało tylko 7l oleju. Znów  spuściłem olej, odkręciłem przewód od pompy i wtedy kapnąłem się po zobaczeniu w instrukcji, że tam musi być tylko o-ring - ciągnik mam od niedawna i poprzedni właściciel geniusz tak to skręcił - bez komentarza...
      A więc dobra, kupiłem o-ring i jako że starego oleju było mało, nie wiedziałem jaki to olej, poza tym był jakiś dziwny jakby przepalony, postanowiłem wymienić go. Czytając fora postanowiłem zalać hydraulikę milvusem takim jaki zalecają w instrukcji. Stary cięgnik słabe uszczelnienia więc chyba dobry wybór. Mam taki sam olej we wspomaganiu i jest ok.  Założyłem oring skręciłem wszystko i wlałem z 16 litrów. Odpaliłem cięgnik chwilę pochodził siłownik góra dół, sprawdziłem czy nic nie cieknie - było ok. Więc zapiąłem maszynę i pojechałem orać. Zrobiłem kilka kółek i znów i pompa/rozdzielacz znów przy podnoszeniu zaczęła głośno chodzić.  Ale podnośnik normalnie podnosił.
      Pytanie dlaczego tak ta pompa trzeszczy? Za mało płynu? pompa na śmietnik? Co może być przyczyną?
       
    • Przez karol19920
      Witam. Mam problem od jakiegoś czasu z wydmuchiwaniem uszczelki pod nasadą kolektora ssącego. Wczoraj dmuchnelo mi ją po raz drugi. Nasadę sprawdziłem i splanowalem także krzywa nie powinna być. Miał ktoś podobne przypadki? Gdzie jest coś nie tak? 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj