Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
POLKOP

mtz 82 + hl8011

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
HL8011
pawello15    0

według mnie w polu bedzie miał ciężko .ja taką z nadstawkami kukurydze ciągałem zetorem7211 to na pryzme nie było mowy żeby wjechał (jak wyższa była ). jeszcze zależy do czego jej bedziesz używał i w jakim terenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

POLKOP    2

Do wywożenia obornika na pole po szosie trzeba pod górkę i po drodze polnej, na której jest miejscami glinka i jest ślisko.

 

ma 4*4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

U nas 1224 z D-50 z nadstawkami (7 ton) bez napedu sie dusi a co dopiero 82 km z 8 tonami ;]

To masz slaby silnik albo te ursusy takie slabe, ale raczej to pierwsze. 1224 to przecierz z napedem jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trafik    0

Mój Pronar bez problemu ją ciąga

 

Tu akurat siadł ale to wypadek przy pracy( tam jest zatkana meljoracja).

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> HL-ka

 

ale na polu szedł jak dziki :blink:

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82a

 

Ma uciąg ;)

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82A + Przyczepy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Da radę ciągnąć, ale (w zależności od warunków), może być ciężko, bardzo ciężko lub czasami nawet wcale...

 

U mnie jak jest na polu np. pełna żyta to trzeba tak kombinować, żeby nie ruszał pod górę i omijać miejsca gdzie może być mokro, no i oczywiście poza drogami utwardzonymi to 'cztery łapy' obowiązkowo muszą ciągnąć. Poza tym z pełnym załadunkiem, to na drodze pod górę trzeba zamulać 'trójką', a z góry mieć naprawdę pewne hamulce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

To co czytam to jest dla mnie szok :blink: Ja w polu swoim Pronarem ciągam 8 tonową przyczepę z Pronaru albo Rosyjską przyczepę 9 tonową pełna buraków lub też pszenicy i ładnie sobie daje radę. A po szosie to ciągam taki zestaw i nigdy jeszcze nie zszedłem do 3 biegu, najniżej to do 5, a zestaw konkretny ciągam:

Taki zestaw: Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82A + Przyczpepy

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82A + Przyczpepy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Hl'eczka 8011 z metrowymi burtami i pronarem 80KM ;)

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82 SA

 

A tutaj zestaw jaki ciąga sie:

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82SA + przyczepy

 

 

Bardzo lekko chodzi i wcale za duza nie jest do traktora, w tym roku z burakami bez rozpinania podjeżdzało sie w pole pod pryzmę i odjeżdzało, po szosie tez nie odczuwa się braku mocy ciągnika, na laczkach tirowskich ona jest :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

To co czytam to jest dla mnie szok :blink: Ja w polu swoim Pronarem ciągam 8 tonową przyczepę z Pronaru albo Rosyjską przyczepę 9 tonową pełna buraków lub też pszenicy i ładnie sobie daje radę. A po szosie to ciągam taki zestaw i nigdy jeszcze nie zszedłem do 3 biegu, najniżej to do 5, a zestaw konkretny ciągam:

Taki zestaw: Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82A + Przyczpepy

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Pronar 82A + Przyczpepy

 

Jak ja byłem na praktykach pod Złotoryją to też takie zestawy ciągałem 912 i szło bo tam to już jest niemal równina, ale jakbyś miał to ciągnąć 2.5 kliometra non-stop pod górę to byś się skichał razem z tym swoim 'Pronarkiem', bo z ładunkiem to górę trzeba pokonywać na takim biegu na jakim się pod nią podjedzie od samego dołu do końca, dlatego mówiłem o 'trójce'.

Jak się zatrzymasz w połowie podjazdu przy próbie redukcji, bo brakło Ci mocy to już tylko 'terenówka' zostaje, albo spalone przy ruszaniu sprzęgło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

Ja jadę prze 55 km z ładunkiem i góry też są, bo nie ma przecież idealnego podłoża, równego itp, jest jedna góra co ciągnie się jakieś 2 km i pod samym wierzchołkiem wrzucam 5 i jadę dalej, i jakoś nigdy mnie nie cofnęło i nie spaliłem sprzęgła ;) :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

Ja swoim MT80 "czyli bez przedniego" targam czeszke na podwójnych burtach z kołami na bliźniakach a mam górki. Przyznam raz zostawiłem ją w polu ale było miękko i na przyczepie było ok 10t pszenicy a przednia oś zapadła się w ziemi i dzięki pomocy MTZ82 wyszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

@pronarek

Śmiej się, ja tym razem przyznam racje @K1rovets, na górach to jest na górach, z jednego pola mam wyjazd pod górę zaraz do szosy i tez sie pomyliłem, po trawce, troche pokropiło i buta, szedł ładnie dopuki przód na szose nie wszedł, jak wszedł to zaczął sie ślizać i lipa, deczko do tyłu i znów do przodu, zamochody wstrzymały sie a ja walczyłem, poryliśmy, ale jakos wytargałem, na drugi dzien tez wyjezdzałem i pomyslałem ze dzis to z szosowych, tak, bujłem sie ładnie ale braklo biegów zeby zejść, to mu jedynke, na jedynce w miejscu stoi... to wrzuciłem polowe i mysle sobie ze cofnę, ja na hamulec, kola przy przyczepie sie zblokowały a ona jak na sankach do tylu idzie, to buta do przodu, i jakos jakos do szosy, potem znów szarpanie, i jakos wytargałem -to raczej nie dla ludzi ze słabymi nerwami...

 

 

A jeszcze inna sytuacje we wakacje miałem, nie daleko mnie podczas sołeckiej imprezy był pokaz "OF ROAD" -jeepami po górach jeździli, następnego dnia byłem pronarem z hl -pusty zestaw, i zapuściłem się pod jedną z górek ale nie powiem bo ta to juz ładna była ;) i momentalnie zdusił sie, zgasł, i zaczął cofać, przez chwile filtrem powietrza dym poszedł, zatrzymałem sie, odpaliłem, bieg nr1 i pod całą górę kola sie ślizgały i ledwo sie wdrapał, pusta hl wazyła wtedy okolo 3t. takze góra górze nie równa :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

ja jak swoim 952 ciagłem przyczepe ze stara tj ok 8 ton ładwonosci i przyczepe o ład 5 ton to tylko 2 na 1 zakresie na łówiu i trójka i idzie tylko najgorzej jest rószyc a było mokro bo po pyrczysku a dzien wczesniej padało ale 1900 obr blokada i idzie jak ten dziki było około 15, 16 ton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

No to ja wam coś powiem, w tamtym roku jeździłem po wysłodki i ciągałem wtedy rosyjską przyczepę 9 tonową + 25cm nadstawki i autosankę 4 tonową + 12 cm nadstawki, deszcz popadał i mróz ścisną i szklanka się zrobiła, miałem wtedy jakieś 15-16 ton wysłodków + 5,5 tony przyczepy to wychodzi jakieś 21 ton ciężaru, i po przejechaniu połowy drogi dojechałem do większej góry, szklanka na drodze, rozbujałem się do max prędkości, jedna redukcja, druga, terzecia, czwarta, piąta no i stoję już prawie na wieszchołku góry, ciągnik na 5 kołami mieli a nic do przodu nie idzie, to kołami w prawo i na pobocze, a że pobocze było miękkie to ciągnik się zagrzebał i koniec jazdy było, 3 godz spędziłem na górze, po jakiejś godz jechał tir, do połowy góry dojechał a później nie dał rady bo był pusty, a ja Pronarem z ciężarem na samej górze stanąłem, pojechał ten facet po piaskarkę, piaskarka przyjechała posypała solą i piaskiem i dopiero wyjechałem... :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

ja sowim ruskim z pryczepą sie jeszcze nie zakopałem ale 60 to kilka razy jak miała rozwalone sprzegło (po 150 mth) to tlko smrud było czuć i dopiero odczepilem i ruskim wyciągnołem a takto jesze nie wpadłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Dobra, ja tu się nie chce z nikim kłócić, to jest tylko moje zdanie, że na takie warunki jakie mam to HW 80 to jest kres możliwości pociągowych MTZ-a i pochodnych, ale oczywiście gdzie indziej na pewno da się pociągnąć więcej...

 

Jeśli chodzi o pola i drogi gruntowe to czasem to już nawet jest za dużo, a po takich drogach głównie zdarza mi się ciągać przyczepy. W tym roku z HW pełną żyta ledwo 'ruski' wyjechał z pola, bo sypaliśmy na dole, żeby Rekord się nie grzał z pełnym zbiornikiem pod górę i przez to trzeba ją było gdzieś tak 800m pod górę ciągnąc pełną i w połowie góry brakło trakcji, silnik nie zdechł, ale wszystkie koła kręciły się w miejscu i nastąpił koniec jazdy. Możecie mi wierzyć lub nie, ale mówię jak było.

 

 

Poza tym u mnie jest jeszcze inna sprawa, znacznie ważniejsza: to nie sztuka podjechać pod górę, sztuką jest z niej jakoś z ładunkiem zjechać.

Jak masz prawie trzykrotną równowartośc masy ciągnika na haku (pusta HW waży 3700kg plus obciążenie nominalne, powiedzmy 7-8 ton, a MTZ waży w porywach do czterech ton...) to żarty się kończą.

 

Trzeba jechać na tyle niskim biegiem żeby dało się hamować silnikiem, a jednocześnie na tyle wysokim, żeby po chwili nie zaczęło cię 'sunąć' (to się może wydarzyć nawet na suchym asfalcie), zwłaszcza, że drogi są u mnie dość wąskie, częst nie da się wyminąć z kimś z naprzeciwka bez zjeżdżania na miękkie zazwyczaj pobocze.

 

I to jest dopiero wyznacznik tego co może pociągnąć dany ciągnik, bo na hamulce nie ma co w takiej sytuacji liczyć, bo jeśli jest długi zjazd to albo 'skończy się' powietrze w układzie, albo nawet jeśli masz dobrą sprężarkę to i tak w końcu zapalą się okładziny i wtedy następuje moment w którym wierzący zaczynają się intensywnie modlić, a niewierzący ostro kląć...

 

 

 

Z głównej drogi do mnie do domu jest chyba ze 2 kilometry cały czas z góry, podejrzewam, że większość z Was prawdobodobnie odpuściłoby próbę zjazdu z ładunkiem który zazwyczaj ciągacie już po krótkim obejrzeniu tej górki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

A ja dopiero teraz po Twoich wypowiedziach zdałem sobie sprawę co to góry... u nas tego nie ma, nikt nie mysli zeby powietrza mogło braknąć...

 

jest taka ze 300m i spokojnie maxem mozesz pomykać bo schamować spokojnie mozna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

zrób kiedyś zdjęcie

 

 

Na zdjęciu nie będzie akurat tego dobrze widać, bo to jest wąska droga przez wieś z zakrętami, drzewami i budynkami po bokach, tak więc nie zobaczycie jak to wygląda, bo to nie jest prosta droga z góry.

Będzie widać co najwyżej kawałek do najbliższego zakrętu.

Lepiej oddałby to filmik, ale raczej podczas zjazdu z przyczepą ma się co innego na głowie niż łapanie dobrego ujęcia... :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

To u ciebie muszą być naprawdę fest góry skoro z 10-12 tonami ma MTZ problem... :blink:

U mnie w dowodzie Pronara jest napisane że dopuszczalny ciągnięty ładunek z hamulcem to jest 12 ton, ale u mnie te 12 ton to jest jak rozrywka że czasami gdzie większa góra to trzeba od 8 zejść, a tak to tylko pół bieg na 9 o ognień na tłoki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×