Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Tomek7G

Konstruktorzy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Tomek7G    1

Witam!

Chciałbym prosić Was o opinie na temat konstrukcji/technologii używanych przy produkcji Bizonów

czyli:

konstrukcje/elementy pionierskie jak na tamte czasy, i

konstrukcje/elementy nieprzemyślane, które utrudniają pracę kombajniście, mechanikom...

 

Wg mnie nie popisał się projektant kabiny starego typu do Z056/58 - chodzi mi o wlot powietrza na frontowej "ścianie" kabiny, którędy zasysany jest kurz unoszący się wprost z hedera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

Bizon jak na tamte czasy był super kombajnem (nie tylko Z056 :) )...

Tak patrze na nazwe i przypomniało mi się jak kiedyś przyjechał do nas były konstruktor kombajnów z Płocka...

Do nieudanych modeli zaliczył Rekorda (nie tylko ze względu na grzejący się silnik w każdym egzemplarzu, ale też ze względu na inne wady...) i Giganta, chociaż jak na tamte czasy to i tak było dobrze (sam to podkreślił).

Za najlepszego uważał bizona supra z lat 88< , mówił że wydajność jest prawie ta sama co w rekordzie, a jeśli ma kabine to ten sam komfort pracy... Wymienił też jako plus Bizona łatwość przerobienia go do swoich potrzeb :D

Szkoda że wersja exportowa nie była oferowana na Polski rynek w tamtych czasach... Normalnie żal...

Dla przykładu same blachy konstrukcyjne mają grubośc 0,5 , a te na export miały 0,8 :)

Bizon za granicą był bardzo chwalony i uzanwany za bardzo dobrą maszyne, ale z czasem wchodzenia do sprzedaży zachodnich kombajnów ( tj. claas, NH, MF itd. ) odchodził do lamusa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Największa wada Z050 to skrzynia biegów, nie wytrzymuje pracy w górzystym terenie. Dyferencjał od c 360, brak zwolnic, biegi ciężko się przełączają. Do tego hamulce, trzeba tak zaplanować koszenie, żeby nie trzeba było hamować z góry :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MECHANIZATOR    156

wszystko ma swoje dobre i złe strony - co do wad i zalet konstrukcji kombajnów bizon to za największy plus trzeba zaliczyć to że poprostu były - gdyby w polsce nie wprowadzono do produkcji rodziny kombajnów bizon - byli byśmy zmuszeni importować kombajny - a jedyne wtedy dostępne dla nas maszyny oferowało NRD i ZSRR więc z dwojga złego lepszy zły bizon niż dobry kombajn z ZSRR ( nie bez przyczyny mówi się prej... jak w ruskim czołgu - co pewnie w dużej mierze przekłada się na inny sprzęt)

 

co do materiałów stosowanych do budowy to napewno jakość stali pozostawia miejscami wiele do życzenia - ale w tym przypadku również nalerzy spojżeć wgłąb historii i zorientować się ze w latach PRL-u polska stal była bardziej przydatna na czołgi niż na maszyny rolnicze

 

trzeba tez zaznaczyć że w czasach kiedy "konstruowano" Bizona był on w miarę nowoczesnym kombajnem i tylko nasze władze jakoś nie mogły zrozumieć ze nie mozna produkować 30 lat tego samego modelu - dla władzy liczyła się ilość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

wuja mechanik powiedział mi że rekord to nieporozumienie miało im wyjść coś innego a co do reszty to skrzynie i mała liczba koni mechanicznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek7G    1

Daniel215 - nie powiedziałbym, że Rekord był nieudany, ale skoro mechanik z Płocka tak mówi...Pocieszyłeś mnie mocno pisząc, że "88 są najlepsze (mam "87)

MECHANIZATOR - Masz aaabsolutną rację (jak każdy admin...hehe) co do materiałów, - ponoć seria "buraczkowych" bizonów wyszła z powodu braku "normalnej" farby -ale farba to tylko prosty przykład,

nie zgodzę się w temacie modernizacji...A szerokie koła, nowszy typ kabiny...TO CO?

to tylko żart - to wszystko było dobre, bo lepsze od poprzednika, jednakże tych zmian było za mało, i były to bardziej kosmetyczne zmiany (oprócz modernizacji Rekorda) niż takie, które miały poprawić wydajność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

tak jak piszesz szersze koła i nowsza kabina to zadna modernizacja - na dobrą sprawę pod koniec lat 80tych powinien byc juz w seryjnej produkcji kombajn Dynamic żeby mozna było mówić o postępie bo jak by nie patrzeć to rekord od supra technologicnie za wiele się nie różni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Mój wujo pracowal w płockim FMŻ, był pierwszą osobą która kosiła Gigantem :D

Do rzeczy-wuj mówił mi kiedyś że FMŻ byłby produkował kompletnie inne maszyny, ale....no właśnie....Co ktoś wymyślił to musiał dać się na spokój, bo góra zdecydowała o kupnie jakiejś licencji lub decydowała że to co jest, jestdorbe i nie potrzeba zmieniać. Niestety, z resztą to samo było w Ursusie w tamtych czasach(nie wprowadzenie C-342 serii U..... :) ). Ten wuj załatwił w rodzinie kupno prototypu Rekorda, jeszcze miał blachy Supra, ale już praktycznie cały środek był jak w produkowanych później rokordach. Na dwa dni przed odbiorem kombajnu zniknął on na terenie zakładu, po kilku dniach się pojawil jako typowy Super.... :) Jedyne co zostało z prototypu to rura otwierana za pmocą spręzyny. Jak się okazało kierownictwo FMŻ bało się, że gdyby rekord nie wszedł do produkcji, to by został po nim ślad w postaci tego prototypu... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek7G    1

FMŻ powinien na bieżąco wprowadzać drobne udoskonalenia - diabeł tkwi w szczegółach...chodzi mi o czujnik montowany na wytrząsaczach, bliźniacze koła...

Wadą fabryki było to, że nie było żadnego dodatkowego wyposażenia - hydrauliczna rura, rewers hedera - to weszło całkiem przymusowo, jedni chcieli, inni nie...Jednakże nie ma co się dziwić, ponieważ dawniej kombajny szły jak świeże bułeczki, i nie było czasu na zabawę z każdym z osobna...wskazują na to liczne uchybienia przy malowaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

największą wadą bizona Z056/ 58 było to że fabryka nie potrafiła zakończyć ich produkcji z twarzą bo ostatnie ich egzemplarze powinny zejść z taśmy produkcyjnej około 1990 roku kiedy nikt na nie nie narzekał tylko wszyscy chwalili a w zamian za to powinny być nowe modele ale buraki nie potrafili tego zrobić i mimo że niektórzy mówią że one są nie dobre jak system w którym powstały to trzeba przyznać że były to świetne kombajny mimo że produkowane z najgorszej stali jaka była na rynku ale konkurowały z najlepszymi w kwiecie swej świetności czyli lata 70/80 bo później rozkradli fabrykę i nic nie robili żeby coś więcej zrobić dla "naszego" bizona, problem bizona zaczął się na początku lat 90 bo konkurencja poszła do przodu a nasza fabryka produkowała co zostało po latach komuny bo ostatnie rekordy prócz paru kabli więcej były konstrukcją końca lat 70 w XXI wieku, zakończyli produkcję bo ich nikt nie chciał i trudno się dziwić bo żadnej nowej myśli technicznej w nich juz nie było :D

a największą wadą Z050/56 jest skrzynia i hamulec na niej porażka totalna, rura rozkładana ręcznie, rekord to jedna wielka wada dlatego że obciążyli go dodatkowo, dali fajna skrzynię biegów i na tym zakończyli a miał być kombajnem o większej wydajności od supra a on nawet ara więcej od niego nie skosi bo wydłużone wytrząsacze (troche balastu bo na nich nigdy super zboża nie góbił) to moim zdaniem obłęd zamiast chociaż zwiększyć sita

 

a zaletą tych kombajnów jest prostota wykonania możliwość szerokiej regulacji, silnik umieszczony za zbiornikiem co pod koniec lat 60 kiedy wchodziły pierwsze Z040 nie było takie oczywiste, dobra jakość czyszczenia ziarna, i oczywiście bardzo bardzo nowoczesny i bardzo bardzo atrakcyjny wygląd mam na myśli lata 70 i 80, i wydajność bo te 3 kilo na sekundę jakie mógł uzyskać to naprawdę było bardzo dużo i mało kto tyle uzyskiwał chociaż wiem że dzisiaj przy wydajnościach do 16 kilo na sekundę to te 3 kilo szłu nie robi ale w tedy to było naprawdę dużo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

zapomniałes niestety o jednej rzeczy - na wprowadzenie nowego modelu do seryjnej produkcji jest potrzebna tak prozaiczna rzecz jak pieniądze - aw tamtej sytuacji to nie była łatwa rzecz do zdobycia - maszyny sprzedawane z minimalnym dla fabryki zyskiem do tego nie ma co ukrywać załamanie rynku (np likwidacja PGR-ów) i galopująca hiperinflacja w której w ciągu roku złotówka traciła 300% swojej wartości

 

i

 

5 kilogramów a nie 3 - 3 kilogramy przepustowości to miała (mieć) Vistula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

Co wy ględzicie o tej słabej stali z której były robione bizony podsiewacz w moim rekordzie wytrzymał 19 lat z czego 10lat garażowany pod chmurką i tyle samo wytrzymały podajniki zbożowy i kłosowy a te co się teraz kupuje to ile wytrzymają ? skoro po roku od wymiany w podajniku pęka środkowa przegroda! A sita oferowane przez agromę to chyba 3 lat nie wytrzymają ,więc kiedy robili z lichej stali kiedyś czy teraz ??? opinię powyższą oparłem na doświadczeniach własnych z rekordem zakupionym we wrześniu 1989r prosto z Płocka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz12145    0

a co powiecie o bizonie bsie Z110\3 ostatnia wersja

 

polacy mieli wielkie szanse w tym zeby teraz byc w czołówce swiatowe kombajny im dobre wychodziły robili sieczkarnie samojezdne Z320 i 311

ale cóz jak widac nasze władze myslały lepiej a teraz polska była by na prawde bogatym i rozwinietym panstwem

 

Ortografia

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek7G    1

Ryk silnika owszem - genialny, ale SW 400 montowany w Z056 posiadał zapas mocy wtedy, gdy pracował bez sieczkarni, a z osprzętem, jeszcze pod górką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

przeczytałem wczoraj ten temat i z ciekawości poszedłem dzisiaj sprawdzić grubości blach i stwierdziłem że najgrubsze mają 0,3mm jedynie kontowniki w konstrukcji mają maksymalnie 0,7 mm więc pytanie gdzie są te blachy 0,5 mm bizon 89r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

które blachy mają 0,3mm ??? przecież blacha dachowa ma grubość 0,5mm i jeszcze te kontowniki czym to mierzyłeś ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Co do grubości blach to na pewno trochę się wytarły przez te lata.

 

ponoć seria "buraczkowych" bizonów wyszła z powodu braku "normalnej" farby -ale farba to tylko prosty przykład,

Ja słyszałem ze one są takie bo są lepiej wykonane.

 

Ogółem mówiąc to jak bizon wchodził lata 70 to i tak był wielki postęp wszyscy wokoło robili kombajny z hederami 2m a my już mieliśmy 4m. Zabrakło prawdziwych modernizacji, popatrzcie na ursusa dopiero teraz się przebudzili gdyby nie to to za rak dwa już by leżeli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30
A ja słyszałem, że pomarańczowe były lepiej wykonane... :D

No kolega wyżej też potwierdził, to nawet lepiej dla mnie no i dla Ciebie też :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek7G    1

Tja, czyli czerwone były najgorsze? - no nieźle, żebym wiedział to bym żółtego poszukał...:D

Według mnie nie ma na to reguły - W naszym kółku jest żółty Z056 "88 i żadna półośka nie była jeszcze wymieniana, natomiast znajomy miał właśnie "buraczkowego" bizona, i był bardzo nieudany - m.in. nieustannie odkręcały się śruby przy skrzyni biegów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer120ha    2

Nie no Panowie!!Mówienie np.że pomarańczowe były lepiej wykonane od czerwonych i odwrotnie to już jest tworzenie bajek.Mi się wydaje,że jak już to lepiej wykonane były te starsze od tych ostatnich.Ponieważ pod koniec lat 80 tych to już szły na ilość,a nie na jakość. Nie chodzi mi tu o grubość materiałów,ale o ich jakość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skiet135    5

Zgadzam się z @farmerem bo jakość zależała od czasu w którym został wyprodukowany. Co prawda kombajny robione na export na pewno były wykonane dokładniej i z lepszych materiałów. Ale kolor zależał od tego jaki odcień był aktualnie dostępny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Ryk silnika SW 400 w ZO56 jest poprostu poezją :D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×