Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja mam proxime 85 plus i nie narzekam ale mam mało mth wiec ci o niej za dużo nie napisze ;). Ale polecam ci zetora gdyż moim zdaniem będzie lepsza na ten areał. Wiesz może ile ten case kosztuje ??

Opublikowano

Ja poprę poprzednika i powiem posłuchaj się ojca. Sami posiadamy Zetora 5340, to dobry sprzet, ale troche za bardzo archaiczny. Te nowe Proximy sa fajne i napewno lepsze od tych starszych seri Zetorów, jednak te JX napewno maja sporo przydatnych bajerów.

Opublikowano

ja mam podobny dylemat i raczej wybiorę proximę 8441 ,zetor ma wiekszą kabine , lepszy uciąg -tak mi się wydaję , tańszy w eksploatacji, jak ci się zje... (oby nie ) to każdy jeden mechanik go zrobi ,

Opublikowano

mister jx nie mają żadnej elektroniki, tj seria bardziej mechaniczna

bierz zetora przy agregacie z siewnikiem nie bedzie go tak mojtać bo jest cięższy i dłuższy może wiecej pali od case ale wroci ci sie to w pózniejszych naprawach, przegląd casa pewnie jest droższy

Opublikowano
ja bym się nie zastanawiał.. w zetorku masz półbiegi?? tylko w opcji a o klimie nie wspomnę. nawet by mi na myśl nie przyszło żeby wybierać i jeszcze między zetorem.. ;)

 

Tak to jest jak ludzie nie mają zielonego pojęcia i propagandę sieją.O ironio, główną zmianą w serii Proxima Plus w stosunku do zwykłej proximy jest nowa skrzynia 16x16 z 1 półbiegiem. A w Case JX to masz może klimę w standardzie?

Opublikowano

Proxima Plus ma lepsze wyposazenie przy tej samej cenie. W proxie plus masz 6+1 zlaczy od hydrauliki, lepsza skrzynie z polbiegiem i rewersem i ogolnie gabarytowo wydaje mi sie ze jest lepsza w uprawie nic case. Kolejnym argumentem jak juz poprzednicy napisali to ceny eksploatacji czyli przeglady i czesci zamienne. A odnosnie spalania to jesli ktos razsadnie operuje gazem to proxa nie spali tak wiele.

Opublikowano

W proxie plus jest skrzynia 16/16 natomiast w case jx90 o ile mi wiadomo jest 12/12 ale mogę sie mylić. Obie maszyny maja rewers mechaniczny w standardzie :) . I popieram poprzedników jak toś ma ciężką nogę to mu nawet C-330 dużo spali. W proxime jest lepsze wyposażenie, oraz większa i bardziej przestronna kabina ;)

Opublikowano

Ja napiszę tak. Wcześniej miałem Zetora Proximę z turem ok 90 km. Sprzedałem go rok temu. Dlaczego? Albo te zetory są kiepskiej jakości, ta stal szybko się wydziera, albo trafił mi się taki ciągnik co miał wadę. Jak jeden ciągnik miał wadę to i więcej może mieć wady. Otóz po 6 miesiącach uzytkowania czyli akurat na wiosnę go kupiłem wytrzymał mi do września. Rozwalił mi się przedni napęd jakieś tam łożyska igiełkowe w wałku, ja się na tym nie znam także mogę coś przekręcić. Później padło sprzęgło, a na koniec tak zaczął palić dużo że ja nie mogłem sobie na to pozwolić więc ciągnik jeszcze młody to go sprzedałem w dobrej cenie i kupiłem Case IH. Ciągnik dobry cenowo mniej więcej co zetor. Ta firma jest ogromna, oni mogliby produkować swoje silniki bo mają inżynierów ale oni wolą zaufać marce znanej na całym świecie włoskiej firmy i produkować na ich licencji (licencja to jest jak przepis na ciasto, dobry przepis dobre ciasto) co nikt inny nie robi lepszych silników do samochodów ciężarowych. Te silniki są dostosowane do ciężkiej pracy i trudnych warunków, a przede wszystkim to jest silnik bardzo dobrze dopracowany technicznie, ekonomicznie i wytrzymałościowo. Tyle co ten silnik przeszedł testów to cały zetor w czechach nie przeszedł. Mam case'a już prawie 1,5 roku i jak na razie to nic w nim nie robię oprócz terminowych przeglądów.

Opublikowano
właśnie o to chodzi po gwarancji za każdą usterke trzeba płacic a zetora to sam zrobie . A tak apropo to seria jx nie ma żadnej elektroniki oprócz blokady elektronicznie załączanej

 

Ja jestem ciekawy co sam zrobisz w zetorze skoro zetor ma półbiegi, mokre sprzęgło i inne bajerki podobnie jak w case, a czego nie zrobisz w case jx skoro on też nie jest elektronikiem.

Opublikowano (edytowane)

jestem mechanikiem a mój brat robi te zetory był na szkoleniach w czechach w pronarze i jeszcze jeżdził na szkolenia do deutza fahra i ja z nim robie te ciągniki to da rade z zetorem a case ma napewno inną technologie

 

Nie cytuj poprzedniego postu!!

Edytowane przez robertbara
Opublikowano

do porownania powinienes wziac jx 95 poniewaz 90 bedzie slabsza od proxy 90-normy pomiaru mocy. ja z tej dwojki wybralem jx choc proxa ma wiecej bajerow( polbieg pod obciazeniem, zalaczanie 4x4, blokady i walka z guzika) i z kompletem obciaznikow bedzie ciezsza o mniej wiecej 400kg. W moim przypadku na korzysc jx przewazyl silnik i ogolne wrazenia z jazdy no i cena - jak ja kupowalem jx wyszedl mnie 7 tys taniej wiec mialem za to klime i jeszcze 2tys zostalo:) istotna sprawa bylo tez uksztaltowanie maski! mam zamiar w przyszlosci zakupic tura i wydaje mi sie ze w jx widocznosc jest lepsza bo w nowych proximach poszaleli z gabarytami tych masek!

Opublikowano

Witam wszystkich.

Ja na Twoim miejscu kolego wybrałbym ZETORA moim zdaniem jest lepszy pod względem:jest cięższy co przyda się przy ciężkich pracach polowych, ma większo kabine 2 osoby wejdą a w jx 1 aby, wogóle jx to tak wygląda jakby siekiero go wycinali taki kanciasty wygląd w środku ma i te wajchy jeszcze jak w Berarusie B) ZETOR ma lepszy podnośnik i pompe olejowo, cichszy jest o 2 decybele w kabinie, Ale wybór należy do Ciebie ja chciałem tylko powiedzieć co ja sądze na temat tych 2 ciągników.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Zastanawia mnie ten argument wielkości kabiny. Ja przez 99 % czasu pracy ciągnikiem jeżdżę sam i nie widzę potrzeby wożenia kogoś do towarzystwa. Ważne, żeby kierowca miał wygodnie, pasażer wytrzyma te 15 minut dojazdu na pole nawet w mniejszej kabinie.

Opublikowano

Ja też przez 99 % czasu pracy ciągnikiem jeżdżę sam-ale-np. mam w gospodarstwie sporo rowów melioracyjnych-od czasu do czasu (szczególnie jesienią) jeżdżę tam i za pomocą ładowacza z łyżką podsiębierną oczyszczam te rowy-jadę czasami na cały dzień-czasami jest paskudna pogoda (jesień było nie było B))-no i wtedy w takim Zetorku z dużą kabiną pakuję kanapki,termos z herbatą (no i jakieś dwa piwka B))-od czasu do czasu robie sobię przerwę,zjem,a czasami nawet w ciągniku się kimnę (ciągniczek na wolnych obrotach pyka,ogrzewanko działa)-spróbuj zrobić to w ciągniku z małą kabiną-szczerze polecam B)

Opublikowano

@Jaro po co Ci aż tak duża kabina na kanapki i piwo he he, a tak poważnie proxima ma dużą kabinę ale nie tak duzo większą jak w jx napewno w zetorze jest wyższa ta kabina no i porządne miejsce dla pasarzera, ale mała kabina też ma swoje zalety, porównując np. kabine farmtracka która jest duża ale do wszystkiego żeby sięgnąć do otwarcia szyb, czy po coś sięgnąć w kabinie trzeba podnieśc 4ry litery z fotela,a w lambo mogę otworzyć i zamknąć przednią i tylną szybę bez wstawania z fotela, oraz bardzo szybko przewietrzyć albo ogrzać kabinę nawiewami

Opublikowano

MF 54** małej kabiny nie ma, zdecydowanie większą niż JX i Agrofarm, ale aby otwierać szyby i drzwi to 4 liter nigdy nie musiałem podnosić. Co do przewietrzania, to konstruktorzy do większej kabiny dali więcej nawiewów i wydajniejszą dmuchawę B)

Opublikowano

Ja ostatnio rozmawiałem z serwisantem rolmechu i on mówił że za tą cene co zetor proponuje to nie znajdzie nic ciekawszego ,poslóżył się tu między innymi cenami części ,i według niego nie ma dużej różnicy w jakości tu akurat miał porównanie z df .Więc zetor chyba nie jest taki zły jak to niektórzy mówią B)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Adask0000
      Witam, szukam traktorka do prac w firmie ogrodniczej, zastanawiam się nad solis 26 oraz hinomoto hm-275. Potrzebuje żeby dobrze pracował z turem i glebogryzarka.  Czy ktoś z was miał doświadczenia z tymi maszynami? Czy może macie jakieś inne ciekawe propozycje ? Pochodze z Łodzi i ważne dla mnie żeby serwis nie był bardzo daleko w praktycznych przyczyn , pozdrawiam. 
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Wojtek026
      Jakie traktorki polecacie jakiej firmy oraz jakiej mocy, może nie jest to traktor do pola ale na pewno w każdym gospodarstwie przydatny, mam już dość pchania kosiarki, a poza koszeniem można zawsze małą przyczepkę doczepić czy poodśnieżać, mój faworyt https://allegro.pl/oferta/traktor-ogrodowy-solo-al-ko-t15-95-6-hd-a-kosz310l-12246286516?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_term=desc-yes&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_dio_ogrod_pla_ss&ev_adgr=ogrod&ev_campaign_id=15231253834&gclid=EAIaIQobChMIxtP3xKS2-AIVjgwGAB2SqQYLEAYYCSABEgLzgPD_BwE
      czy polecacie coś innego czy warto brać V2 silnik, oraz jakie firmy,
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v