Skocz do zawartości

Huard 470 szarpnięcie przy obrocie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Koledzy mam problem z obrotem pługa 4 skibowego Huard 470. Chodzi o taki pług jak na filmiku poniżej (filmik nie jest mój):

Pług posiada dodatkowy siłownik ktory blokuje go przy obróceniu. Problem polega na tym ze podczas obracania pługa juz przy zakonczeniu obrotu przez moment bardzo mocno szarpnie ciagnikiem. Plug posiada siłownik główny chyba z kostką bo obrót następuje przyciskajac dzwignie hydrauliki zawsze w ta sama strone. Z siłownika wychodza dwa dodatkowe przewody które wchodzą do siłownika zabezpieczenia. W praktyce wyglada to tak że podczas obrotu jak nacisne dzwignie hydrauliki chowany jest silownik blokady, plug sie obraca nastepnie silownik zabezpieczajacy zamyka zamek obrotu. Wlasnie pod koniec czuc bardzo mocne szarpniecie ciagnikiem czego nie zauwazylem na filmiku. Poczatkowo plug bardzo szybko sie obracał wiec na jednym z przewodow hydraulicznych z zasilania dałem kryce z otworem 1.5mm. Pług obraca sie wolniej i płynnie ale na koncu czuc dalej uderzenie.

Moze ktos wie co to moze byc? 

Opublikowano

Własnie ta kostka jest jakas dziwna bo nie ma w niej zadnych zaworów. Wydaje mi sie ze sama kostka jest wbudowana w gorną czesc siłownika bo tak to wyglada. Wieczorem postaram sie wstawic  zdjecie. Wchodza tam dwa przewody z zasilania i wychodza dwa na dodatkowy silownik zamka. 

Opublikowano

W jakim ciągniku chodzi ten Plug ...ja ma taki tylko zabezpieczenia na kolkach.
Tez mi sie szybko obracał..i to był powód szarpania.
Na wyjściu mam zwor plus minus skręciłem go i wolno sie obraca...
Zanim to znalazłem to po prostu delikatnie dźwignie naciskałem i było git.
Jak wcisnąłem szybko dźwignie od hydrauliki to wogole niechcial sie obrócić..

Opublikowano (edytowane)

Pług ciągam Case MX120. Nie znalazłem w tym ciagniku żadnej regulacji przepływu. Po wstawieniu kryzy obraca powoli ale szarpnięcie jest dalej w momencie wbijania dodatkowego siłownika. Nawet chyba nie chodzi o wbijanie siłownik bo przy początku obrotu siłownik jest odciągany hydraulicznie a po obrocie wciska się sam i wtedy własnie jest to szarpnięcie

Edytowane przez Lukas85
Opublikowano

Kolego również miałem problem z zbyt szybkim obrotem, więc rozebralem te kostkę co idą przewody od ciągnika do tej kostki i pomogło, jest teraz wolniej i tak nie wali. Tam jest taka kulka jakby od łożyska i powinna tam być sprężyna, u mnie nie było to znalazłem jakąś w domu, ucielem na długość około 7mm i jest ok. Ale mam inny problem gdyż przy orce odbezpiecza się te zabezpieczenie od kąta pochylenia pługa jak byś wiedział dlaczego tak się dzieje to napisz. Pozdrawiam. Michał.

Opublikowano

Ja nie rozbierałem jeszcze tej kości ale znalazłem że w moim ciagniku przy wyjsciach hydraulicznych jest pokretlo do regulacji szybkosci przeplywu oleju. Lada dzien o ile pogoda pozwoli bede próbował orac to sprawdze czy regulacja pomoże. Na chwile obecna wyrzucilem kryze z przewodów. Z odbezpieczaniem nie miałem nigdy problemu wiec niestety nie pomoge, ale nie wiem jak to moze ci sie dziac skoro po obrocie silownik zaskakuje do specjalnego wglebienia

Opublikowano

Również nie mam zielonego pojęcia co się dzieje. Wygląda to tak jakby w pewnym momencie dostawał ciśnienie na ten siłownik i odbezpiecza sprężyne która tam jest. Ale dzięki za pomoc muszę jakoś sam dojść chyba że ktoś z forumowiczów miał taki problem to jak może niech to opiszę. Pozdrawiam :-)

Opublikowano

Witam 

  Mam pytanie do użytkowników tego pługa mam taki problem że nie następuje obrót automatycznie tylko jak już siłownik się schowa to muszę ruszyć dźwignią w drugą strone przegrałem ta kostke i jest tylko kulka bez sprężyny ale jest tam taki pin zabezpieczający ta kulka przed wypadnieciem i tak wygląda że nawet nie ma miejsca tam na jakąkolwiek sprężynę.

Pozdrawiam 

Opublikowano

Witam obrót ustawia się dławikiem który wkręca się w kostkę w ten dławik wchodzi ta rurka z dołu siłownika ,a co do odbezpieczania się podczas orania  to prawdopodobnie wyrobione są oringi w siłowniku zabezpieczenia są 2 teraz to rozbierałem i jak wymienię to dam znać trochę zejdzie bo też muszę toczyć gniazdo w którym chodzi te zabezpieczenie.pozdr

Opublikowano (edytowane)

A tłoczysko masz do końca wkręcone w "ucho "obrotu? Ja tak miałem i nie chciał na raz obrócić odkręciłem na maxa i obraca bez problemu .

Edytowane przez Mixer15ha

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


    • Przez PawełMazurkiewicz
      Poszukuję osoby która posiada taki korpus, bądź cały pług.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v