Skocz do zawartości
master20002

Nie płacą za zboże

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zboże
master20002    193

Witam wszystkich.

 

 Mam problem, odwiozłem zboże w lutym do jednego z okolicznych młynów. Termin zapłaty był 30 dni. Do dzisiaj nie ma grosza na koncie, a kierownictwo jest nieuchwytne. Mam zamiar oddać ich do sądu. Czy ktos przerabiał już podobny temat? Może cos doradzicie?

 

Z góry dziękuje za porady


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    193

Wielokrotnie rozmawiałem z ludzmi od nich i słyszałem zapewnienia o zapłaceniu, ale trochę przeginają. A tak poza tym jak nie masz nic do powiedzenia to poczytaj i idź dalej, a nie nabijasz posty nic nie wnoszące do tematu.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mariuszd93    489

wyślij im  listem poleconym  , za  potwierdzeniem  odbioru tzw ostateczne  wezwanie  do  zapłaty, daj im np 10  dni  na  zapłatę  należności .

Po  tym  terminie  składaj pozew  w  sadzie 

 

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjT5cuIxvbUAhULCsAKHUiaAQsQFgg-MAA&url=https%3A%2F%2Fporadnikprzedsiebiorcy.pl%2F-ostateczne-wezwanie-do-zaplaty-wzor-z-omowieniem&usg=AFQjCNG_BSm9IrhIF1CwNg0Ndb4823EOkw


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    752

Znajomemu rzeźnia nie zapłaciła za 20 tuczników, ta sama gadka, już przelewamy, dziś system się zawiesił, pani od przelewów na zwolnieniu itd, zadzwonił że ma 50szt na sprzedanie i w kilka godzin kasa była a świnek oczywiście nie zobaczyli  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mlody311    1

Dwa lata temu miałem podobny problem z jednym ze skupow 2 miesiące czekałem ale im powiedziałem że wystawie wezwanie do zapłaty to zaraz przelali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    118

Idziesz do adwokata robi wezwanie do zapłaty. Po wyznaczonym terminie jak nie ma kasy znowu do adwokata a on do sadu idzie i ma prawie od reki sadowy nakaz zapłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A z wyrokiem sądu idziesz bezpośrednio do komornika a on już sobie poradzi :-) fakt, koszty poniesiesz ale lepsze coś niż nic. Swoją drogą, co to za prawo, że na takich dziadów nie ma bata :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cezar81    6

Kolego pisz wszystko sam jak masz fakturę to nie będzie problemu w gogle znajdziesz wszystko pamiętaj tylko o opłacie możesz złożyć pozew do sądu i jak nie opłacisz sąd sam ci wyliczy ile i wezwie w terminie 7 dni do uzupełnienia braków , jednak wcześniej napisz ostateczne wezwanie do zapłaty daj im 7 dni jak nie wpłacą składaj pozew do sądu

jak będziesz miał pytania pisz przerabiałem to , niestety moim nakazem mogę podetrze sobie ................... nie ma z kogo egzekwować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jarecki88 to co napisałem wyżej, to nie jest bat lecz droga przez mękę dla rolnika, adwokat, sąd, komornik, to wszystko trwa i niestety kosztuje. A bat z założenia powinien działać szybko i skutecznie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Powtarzam adwokat nie jest tu do niczego potrzebny. Rozprawa jest zaoczna, koszty sądowe i tak dlużnik zwróci, o ile da się wyegzekwować dług. a są one rzędu 300- 500zł.


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    118

Moze i nie jest potrzebny adwokat ale takim wezwaniem sobie wiekszosc sobie podciera d... Ja w tym roku mialem taka sytuacje z bydlem i jak poszło od mecenasa pismo kasa sie nagle znalazla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

a co to za różnica czy od mecenasa, czy nie? to jest ostatni krok przed sądem i dłużnik jest tego świadomy.


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    193

Dzięki Panowie za porady. Wczoraj jeszcze u nich byłem osobiscie, chciałem porozmawiać jak z ludzmi, ale niestety się nie udało. Szefowa ma "nienormowany czas pracy", a kierownik to typowy dzban. Dzisiaj poszło wezwanie za potwierdzeniem odbioru. Zobaczymy co dalej będzie. Jeszcze raz dzięki.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    193

No i skucha, jest awizo. Nie odbierają cwaniaczki.

 

rolnik34 - New Food Inn Sieniawa, nie polecam. Jak brakowało im zboża to wiedzieli gdzie dzwonić, w nocy, w niedziele dzwonili itd, a teraz nie wiedzą gdzie mają pieniążki przelać.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    118

Wysylasz 3 razy jak dobrze pamiętam i taki list uznaje sie za doręczony. Możesz również mailem. Jest tak samo wazny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    193

Aż 3 razy ten sam list? Myslałem, że po awizo też traktuje się list za doręczony.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

po 2 krotnym awizowaniu, list uważa się za doręczony. Nie musisz ponownie wysyłać. Również jeżeli adresat wprost odmówi odebrania listu- uważa się za doręczony


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    193

No no, tylko wuj z tym, ważne żeby wiedzieli co w tym liscie jest i oddali moje pieniądze. 


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Skoro nie odbierają- to wiedzą. Musisz poczekać , za tydzień poczta wyśle 2 awizo. A jak u nich byłeś, to co mówił ten kierownik?


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez rafff24
      Witam
      dziś jadąc drogą zauważyłem, że miedza, która miała około 4 metrów szerokości i kilkaset długośći znikła, zoztał tylko wąski pasek,
      nie było by problemu, tyle, że połowa była moja
      sąsiednia działka była/jest własnością gościa, który ją wydzierżawił, (o ile nie sprzedał) bo jakoś do tej pory miedza dzierżawcy nie przeszkadzała
       
      jak tą sprawę ugryźć? odwiedzę ich po niedzieli, jakoś tą sprawę wyjaśnić, żeby się dogadać, bo geodeci i sądy, adwokaci, itd kosztują
       
      problem w tym, że właściciel często miewał "wonty" o nie swoje, i może być ostro, dzierżawcy nie znam osobicie, mieszka w sąsiedniej wiosce, ma dobre kilkadziesiąt ha
       
      w razie, gdyby czarny scenariusz się potwierdził, gość uważał, że to jego było, jak tą sprawę rozsądnie ugryźć,
      czy brać geodetę i słupki, i gdyby się oracz o te parę metrów "lachnął" to dochodzić sądownie, czy prosto do sądu i dopiero póżniej geodeta, bo pomiędzy dziakami prawdopodobnie nie było kamieni granicznych i bez geodety raczej nie przejdzie, no chyba, że jednak gdzieś będą te kamienie i je znajdę
       
      najlepiej by było, gdyby ten co wszedł mi w pole to pokrył, bo niby dlaczego mam być stratny na jego "głodzie ziemi"
       
      proszę o wasze doświadczenia w takich sprawach, pozdrawiam
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez nierolnikAndrzej
      Witajcie.
      Nie mam czasu umiejętności ani sprzętu aby zajmować się ziemią więc postanowiłem oddać w dzierżawę około 12 ha. Dałem ogłoszenie. Zgłosił się facet z okolic.
      Był tam jakiś termin w maju dopłat z UE (śląskie), więc dostał umowę ode mnie. Przekazałem na początku maja przez znajomą z moim podpisem bo mnie nie było a on swój podpis z kasą miał mi dostarczyć do połowy czerwca. No i mija miesiąc jak gość się nie odzywa. Nie odbiera. Jak było blisko terminu to napisał tylko smsa że coś tam coś tam i jak wróci to zaraz mi przywozi umowę i kasę. A co najlepsze pole zaorał coś tam jeszcze i obsiał czymś. Nie rozumiem w ogóle sytuacji. Ma umowę z moim podpisem. Ja nie mam umowy z jego podpisem.
      No i teraz pytanie co ja mogę zrobić?
      Konsultowałem sprawę z radcą prawnym, wymyślił że można by gościa ścigać o bezprawne użytkowanie nieruchomości i zażądać zapłaty za 2 miesiące użytkowania czyli 1/6 rocznej opłaty plus ewentualne odsetki ustawowe za opóźnienie. Termin można liczyć do momentu aż dostarczy pisemne oświadczenie, że zaprzestał bezprawnego użytkowania gruntu oraz chciałbym, żeby w oświadczeniu zawarł co dokładnie zrobił na moim gruncie.
      Najbardziej się obawiam że facet będzie sobie ściągał jakieś dopłaty z mojego gruntu bo ma tą moją umowę z moim podpisem. Nie mam pojęcia jak to działa. Powinienem iść do Agencji Rolnictwa i to zgłosić? Czy może też zgłosić przestępstwo na policji? Doradźcie coś proszę bo nie chcę mieć problemów, a wygląda na to, że trafiłem na oszusta.
      Pozdrawiam
    • Przez everto
      witam
      mam kilka błedów w księdze. czy istnieje możliwość pobrania jakiegoś wyciągu z arimr z danymi które zgłaszałem  (wycielenia, kupno/ sprzedaż itd ) ???
    • Przez weronika898
      Zobaczcie sobie opinie o kontach bankowych na portalu Konto w Banku. Uważam, że jest to dobre miejsce, gdzie można dowiedzieć się więcej na temat ofert finansowych. Również i wam mogą się przydać. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.