Skocz do zawartości

Polecane posty

krzysiek1979    36

Kupie obrotowke 4 skiby do ciagnika 110KM z lubelskiego .Moze ma ktos cos fajnego do sprzedania w NORMALNYM  stanie (org odkladnie bez spawanych lat i luzow),mam juz dosyc jezdzenia po handlarzach....Min 4x35 lub 4x40 -zeby byl nie za ciezki do forterry .Szukam w org stanie jak ktos cos ma to prosze o fotke w cenie + -10 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Molq    1

za 100 tys nie znajdziesz wedle twoich wymagać
10tys *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Za 33 netto jest do sprzedanie nowy Gregoire Besson idealny do twojego ciągnika stoi u Korbanków masz nie daleko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damii1    13

Kupie obrotowke 4 skiby do ciagnika 110KM z lubelskiego .Moze ma ktos cos fajnego do sprzedania w NORMALNYM stanie (org odkladnie bez spawanych lat i luzow),mam juz dosyc jezdzenia po handlarzach....Min 4x35 lub 4x40 -zeby byl nie za ciezki do forterry .Szukam w org stanie jak ktos cos ma to prosze o fotke w cenie + -10 tys

. Nie dziwię się że masz dość jeżdżenia bo za 10 tys to nic nie znajdziesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Powiem tak ogladalem do 11tys i wszystko wymaga rematu to co widac golym okiem,a juz nie mowie co by wyszlo w polu .Lemiesze ,piersi plozy normalna sprawa ze sie wycieraja i to mi nie przeszkadza .Ale panowie jaki jest sens szukac jeszcze odkladnic i dokladac do starocia .W majowke ogladalem huarda dwie odkladnice polamane i inne jak reszta ciensze z wieksza iloscia otworow .Przewody do wymiany kolko z takim luzem ze ledwo sie trzyma .Luz na obrotnicy i na silowniku .Przez tel pan mowi ze wszystko cacy ze (zabiera 1.80 a po zmierzeniu 35cm  na korpus model-465T) Tak szczerze dac 10-11tys i wladowac w rupcia pare tys to mija sie z celem . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za 10 tyś to się trochę naszukasz. Jeśli ma być w bdb.stanie to trzeba trochę dołożyć. Mam na myśli zabezpieczenie na kołku,bo non stop to już dużo drożej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ovi    35
krzysiek1979    36

Tego pierwszego z linku ogladalem ma spawana a wlasciwie polepiona obrotnice i jest bardzo wielki .Gdyby byl ok juz dawno by go sprzedal .Nr 2 jakas niska wierzyczka pewnie bardzo stary .3 skibowy odpada koniecznie 4 korpusy .Link 3 i ostatni mozna podjechac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

Wolałbym 3x45 w dobrym stanie niż 4x35  w gorszym ale każdy ma swoje zdanie. To, ze starszy model nie dyskwalifikuje pługa. Części robocze dostaniesz praktycznie do każdego. A czesto te starsze można wyrwać w naprawdę fajnym stanie. Nikt ich nie chce "bo starsze" no i ceny atrakcyjniejsze. Za kilka lat to co kupisz teraz "nowsze" będzie już "starsze"

Wybór jest spory, a nie każdy spaw na pługu od razu go dyskwalifikuje. Części robocze raczej na pewno będą zużyte. Nawet mozna by rzec, te z ładnymi elementami roboczymi są bardziej podejrzane niż te zużyte, bo ładnego pługa nikt normalnie się nie pozbywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Szukam 4 poniewaz  kiedys  jak zmienie ciagnik to raczej cos troszke silniejszego bedzie .Wiec chcialbym juz miec plugi 4 aby ich nie zmieniac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4048

Jeśli ma być to inwestycja na lata kup 3+1, jakiś 4x45. Jeśli obecny ciągnik będzie miał problemy z czteroskibowym odkręcasz ostatni korpus i po problemie.

90% spawów dyskwalifikuje pług, gdyż oznacza iż został nieodpowiednio zaprojektowany lub wykonany z niewłaściwego materiału. Im bardziej spaw jest w miejscu mniej przewidywalnym, tym bardziej dyskwalifikuje to pług. 5% to wina operatora, zaś kolejne 5% może mieć źródło w zmęczeniu materiałowym, wynikającym z wieloletniego użytkowania.

Zapomnijcie o tym, że kiedykolwiek kupicie od "normalnie" myślącego handlarza, czy rolnika używany pług, który jest "w pełni sprawny" za 1/7 ceny nowego - to są marzenia ludzi naiwnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PIOTREK86
      Witam ;D. Może ktoś mi napisać jaki sprzęt najlepiej nadawałby się do ursusa 914? Dokładnie chodzi mi o plugi, szerokość agregatu uprawowego oraz liczbe łap i szerokość agregatu ścierniskowego. dodam że mam ziemie 1-3 klasy. Z góry dziękuje ;D
    • Przez RoRo
      Witam chcialem pomalowac sobie pług na czerwono, jaka farba pomalowac najlepiej??Chcialem pistoletem pod kompresor, i gdzie kupic takie farby zeby to jakos tanio wyszlo?
    • Przez jarekm600
      Co sadzicie o tym ciagniku.. Jaka jest wytrzymałosc silnika jaka skrzynia czy cena jest przystepna??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez Johny6910
      Witam, planuje w najblizszym czasie kupic używany pług obrotowy. Nie wiem czy wybrac dużą 4 czy 5 skibowy, oraz jaki pług lepszy , zwykłe odkładnice czy ażurowe? jaki pług byscie polecali do johnego 6910? Pozdrawiam
×