Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Popieram to co napisał powyżej #TOME11

a koledze #racyl brakuje doświadczenia i pisze poprostu głupoty , nie mówiąc o wiedzy merytorycznej ☹️

Opublikowano

damianzbr napisał:

5 godzin temu, witejus napisał:

gdyby tak było padłbyś jako jeden z pierwszych:S

To dlaczego tego chcę? Wiem na czym stoję i co będzie dla mnie dobre. A dobre będzie jak wszystkie pseudo rolniki zaprzestaną uprawiać po pracy te swoje 4 hektary, utrzymywać po pracy te swoje 4 byki, zbierać po pracy te swoje 0,4 ha truskawki. Bo teraz dokładają z pensji do swojej skarbonki i jakoś się kręci, ale jak by paliwo oraz nawozy było i zboże i byki i truskawki w cenie jak napisałem to by im pensji zbrakło aby dokładać do interesu i szybko proceder dziadostwa by się ukrócił.

1 godzinę temu, Sadek napisał:

Pisząc post wiedziałem że ten temat pracy zostanie poruszony, ale sytuacja wygląda tak że licząc zysk z ha jeżeli wyszło by zysku 200-300 zł/ha to znaczy że zysku brak!!!!!!!!, ale każdy z nas wie że zysk jest większy i koszt pracy jest "zyskiem", z jednej strony nie wiadomo do kogo tą swoją pracę porównać czy do zbieracza wspominanych truskawek czy do managera dużej firmy. Jedno jest pewne że zyski nasze nie są proporcjonalne do posiadanego majątku, niejeden bez majątku może zarabiać więcej.

Zgadzam się z tobą ale wytłumacz Mi jak liczą Ci co dają za 22 ha dzierżawy (III klasy) 75 000 zł (czego Oni nie liczą, a znajoma żony za tyle wydzierżawiła gospodarstwo)?

Koszt pracy jest zyskiem tylko do momentu w który będziesz urobiony po łokcie. Ale już nie masz możliwości rozwoju bo zakładając zysk 300 zł/ha wynikający z nieliczenia swojej pracy to zatrudniając pracownika i płacąc mu 300 zł/ha nie zostanie dla ciebie nic. Trzeba nauczyć się tak prowadzić biznes aby po opłaceniu pracownika zostało także dla właściciela biznesu. A jeśli nie zatrudniasz w chwili obecnej to tylko się ciesz.

Ceny po 50 czy 80 tyś/ha wynikają właśnie z tego że harpagany całe noce na polu robią po 24h nie śpią itd. Jak by im przyszło zatrudnić pracowników to szybko zakumali by że nie ma co przepłacać za hektar pola.

JozB przytoczył taki przykład, bamber niemieckiego pochodzenia nie kupi już więcej hektarów w zawyżonej cenie bo po opłaceniu pracowników nie zostanie mu ani złotówka. Bamber potrafi liczyć mądry chłop widać.

A co Ciebie boli to, że ktoś zaiwania na 3 fronty ?? przecież nie Ty dostaniesz ewentualnego "garba" ;) Ktoś jest zaradny i pracowity, to tyra ile wlezie żeby mieć jeszcze więcej.. Na śląsku, zwłaszcza w pobliżu dobrych miejsc pracy, znaczący odsetek "bambrów" oprócz swojego gosp, zapierdziela dodatkowo na etacie.. i mam na myśli nie tylko kilkunastohektarowców, ale i takich po 100 - 120 ha, w dodatku jeszcze z jakąś tam hodowlą, dla których połączenie gosp. i dodatkowej stałej roboty na etacie nie stanowi problemu. Twoja wypowiedź przypomina trochę miastowych pracowników, którzy permanentnie narzekają, jak to rolnikom dobrze się wiedzie.. dostają dopłaty, zwroty akcyzy, ulgi, dotacje, a jeszcze im mało... a oni, biedne żuki, dostają jedną pensyjkę i muszą z tego żyć. W takich sytuacjach zawsze im mówię, "a kto kur.wa tobie zabrania roboty ?! weź kurna, idź po swojej dniówce dorobić do wieczora gdzie indziej, to też będziesz mieć więcej ! Ale nie, miastowy patrzy tylko żeby z bólem odbębnić te swoje 8 godzin i wypierdalać jak najdalej od roboty ! komputer, telewizja, grill, browarek z kolesiami to tak, ale robota NIET !

Opublikowano
28 minut temu, TOME11 napisał:

Jesteś po prostu głupi, a w dodatku nie śmieszny. Podejrzewam też, że brak ci elementarnej wiedzy. 

Doczytaj sobie, co to jest próchnica i jak ciężko się ją buduje. Ile dzięki niej można zatrzymać wody i o ile zmniejszyć wymywanie składników.

Czego byś nie nasiał i w jakiej ilości to pola w rok z pH 4.0 na 6.5-7.0 nie zrobisz. Tak samo w rok nie zbudujesz odpowiedniej warstwy próchnicy.

Z twoimi teoriami, to podejrzewam, że w 5 lat byś zarżnął każde pole.

 

Prawdziwy wynalazca z ciebie, próchnica co sie 20lat buduje.

Życia Ci człowieku zabraknie na te wynalazki

No no no pszenica na ph 7, ciekawe co mają powiedzieć ludzie co muszą sadzic warzywa na nizszym ph

31 minut temu, PUSSY napisał:

Popieram to co napisał powyżej #TOME11

a koledze #racyl brakuje doświadczenia i pisze poprostu głupoty , nie mówiąc o wiedzy merytorycznej ☹️

tak gadają dzierżawcy jak przychodzi pora zapłaty.

Takie było złe to wytłumacz mi jeden z drugim po o to brałeś jak tyle lat będziesz aby w to kiepskie pole inwestował

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, KAROLEK7211 napisał:

Złapał kilkadziesiąt ha i  wielki obszarnik któremu śmierdzą małe gospodarstwa, najlepiej jak by tobie w dzierżawę za darmo po oddawali albo lepiej po 1000zł za ha sprzedali, wtedy to był by rozwój i postęp. Uszanuj drugiego rolnika że ma chęć pracować na roli. Jak ma być dobrze na wsi jak jeden pod drugim dołki kopie i większy najchętniej  utopił by mniejszego w łyżce wody.

Chłopie gdzie i kiedy obraziłem małe gospodarstwa? Wytykam błędy jakie popełnia większość gospodarstw a że akurat małe przodują w złym zarządzaniu, bo jak ktoś napisał ,,mali,, prowadzą swoje gospodarstwa hobbystycznie i nie przejmują się zbytnio wynikiem ekonomiczny, to już nie moja wina. Choć osobiście znam duże gospodarstwa które także nie mają kalkulatorów a żyją dzięki tylko heroicznej pracy całej rodziny, ojciec matka, żona brat nieraz dziadek i jak już nie dają rady to jakiegoś za 5zł na piwo biorą do pomocy bo na droższego nie stać.

A nawiązałem rozmowę w tym kierunku bo takie działanie jest właśnie wodą na młyn dla firm które obniżają stawki za płody rolne a podnoszą za materiały do produkcji. Bo wiedzą że i tak znajdą się głupcy którzy wychodzą na minus po sprzedaniu płodów i zakupie nawozów, to wraz do usranej śmierci nic w zarządzaniu gospodarstwem nie zmienią i nigdy za darmo nie przestaną robić.

11 godzin temu, racyl napisał:

rok, dwa i każdą ziemię da sie podnieść do najwyższego poziomu, kwestia tylko nakładu środków

I co to zmienia? Zapłacić 2 tys/ha dzierżawy i kupić 500 t/ha gnoju, jeden rok nie siać nic tylko co 2 miesiące po 100 ton przyorywać. Jaki sens ekonomiczny, chyba że ty z tych hobbystów.

I nie wiem co cię dziwi w liczeniu amortyzacji od środka transportu którym jeździsz po opryski i do księgowego.

 

EDIY:  Marian_malcher wyżej masz odpowiedź co mnie boli że ktoś zaiwania na 3 fronty. Niech robi i na 4 fronty, aby prowadził gospodarstwo w taki sposób żeby było opłacalne. Zamiast np. zrobić badania gleby i zaoszczędzić na jednych nawozach a dokupić brakujących to widzę że ci zapierdalacze na 3 fronty wolą dobrać pola i nie ważne co cię urodzi. Grunt to sprzedać dużo ale tanio, nawozu kupić dużo ale drogo a jak kasy zbraknie na dużo to przecież dołoży się z pensji w mieście bo ja jestem zapierdalacz na 3 fronty to se dam radę.

Właśnie to mnie boli psucie rynku nic więcej. Teraz jasne??

@marian_malcher

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano
40 minut temu, soltys48 napisał:

ile Ty chłopie masz lat??

Więcej ni z Ty na zdjeciu

Opublikowano

haha jak to jego najmłodsze dziecko. Więc jeszcze nic straconego, może jesteś przynajmniej w wieku najstarszego dziecka sołtysa.

Opublikowano

I nie wiem co cię dziwi w liczeniu amortyzacji od środka transportu którym jeździsz po opryski i do księgowego.

5 godzin temu, damianzbr napisał:

Chłopie gdzie i kiedy obraziłem małe gospodarstwa? Wytykam błędy jakie popełnia większość gospodarstw a że akurat małe przodują w złym zarządzaniu, bo jak ktoś napisał ,,mali,, prowadzą swoje gospodarstwa hobbystycznie i nie przejmują się zbytnio wynikiem ekonomiczny, to już nie moja wina. Choć osobiście znam duże gospodarstwa które także nie mają kalkulatorów a żyją dzięki tylko heroicznej pracy całej rodziny, ojciec matka, żona brat nieraz dziadek i jak już nie dają rady to jakiegoś za 5zł na piwo biorą do pomocy bo na droższego nie stać.

A nawiązałem rozmowę w tym kierunku bo takie działanie jest właśnie wodą na młyn dla firm które obniżają stawki za płody rolne a podnoszą za materiały do produkcji. Bo wiedzą że i tak znajdą się głupcy którzy wychodzą na minus po sprzedaniu płodów i zakupie nawozów, to wraz do usranej śmierci nic w zarządzaniu gospodarstwem nie zmienią i nigdy za darmo nie przestaną robić.

I co to zmienia? Zapłacić 2 tys/ha dzierżawy i kupić 500 t/ha gnoju, jeden rok nie siać nic tylko co 2 miesiące po 100 ton przyorywać. Jaki sens ekonomiczny, chyba że ty z tych hobbystów.

I nie wiem co cię dziwi w liczeniu amortyzacji od środka transportu którym jeździsz po opryski i do księgowego.

 

@marian_malcher

 

za 5zł pracownik ale jaja.

5zł to może wołać na ciebie żul pod sklepem

Kto Ci zapłaci za płody rolne więcej niż za granicą czy w kraju po uwzględnieniu kosztu transportu ?

Dla was gnój i dolonit to już pełen sukces plonowania.

Tylko że w ostanich latach znaleść gospodarstwo z produkcją zwierzęcą to jest nie lada wyczyn

Ktoś ma kilkaset hektarów i zajmuje się tylko produkcją rośliną i tobie wydaje sie że on będzię kupował gnój

To rozumiem że Ty bierzesz w dzierżawę pole dopiero po badaniu gleby bo w ciemno to dla ciebie inwestycja nie opłacalna

 

Z tą amortyzacją samochodu to jest chore.

Jedziesz 60km potrzymać za cyc to nie wliczasz tego a jak jedziesz po oprysk 6km to już liczysz to :D

Opublikowano
8 godzin temu, maniek20 napisał:

PajEj wyczyść skrzynkę bo masz pełną i powiedz mi kto w naszej okolicy podpisuje kontrakty na pszenicę bo jestem ciekaw który taki odważny 

Głuchów podpisuje, ale tylko do 15go wie jak chcesz to sie śpiesz. a skrzynke zaraz wyczyszcze

Opublikowano
11 minut temu, PUSSY napisał:

#racyl

Proszę skończ pisać te głupoty, bo tego już się nie da czytać.

 

co ci nie pasuje ?

dyskusja zaczeła sie od tego że jak już mały rolnik to kompletny nieudacznik bo nie umie liczyć, wyjaławia pole a jak już da w dzierżawę wielkopowierzchniowemu rolnikowi to ten mu zaraz gnoju nawiezie tylko skąd jak nie ma zwierząt

Mało było wpisów że ziemia wzięta w dzierżawę to zaraz jest najgorsza i jakiesz to trzeba nakłady włożyć żeby na niej coś zarobić
 

w każdym gospodarstwie (pomijajac te mniejsze poniżej 10ha) masz produkcję zwierzęca i nie ograniczone ilości obornika ?

taka jest prawda że ziemia ugorem nie leży i jak znajdzie się jakiś kawałek do wydzierżawienia  to jeden drugiego przebija a to dlatego że kupę sprzętu nakupił bo dawali dofinansowanie a to vat sobie odliczył. 

To co wyłożył na zakup zazwyczaj było z kredytu a teraz trzeba oddać jeszcze odsetki do tego

 

Pytanie po cholerę się pchacie w dzierżawę w takie pole

Taki jęki to są jak trzeba komuś zapłacić za dzierżawę

 

 

Opublikowano

Damianzbr masz rację kalkulator i rzetelne liczenie kosztów to podstawa, w przeciwnym razie oszukujemy się i doprowadzamy do upadku własnego gospodarstwa. Niedoliczone złotówki wyjdą wcześniej czy później.

Opublikowano

owszem liczenie kosztów jest bardzo  ważne ale tych związanych z produkcją a nie prywatnych

 

Opublikowano

Ja mam do sklepu z częściami 25 km. W sezonie żniwnym jestem tam kilka razy w tygodniu. W styczniu szukałem traktora. Zrobiłem jakieś 4000 km w tym celu. Paliwo, noclegi, opony, plyn do spryskiwaczy itp wiadomo jak to jest na trasie. Też mam tego nie liczyć? 

  • Like 1
Opublikowano

To już paranoja żeby liczyć płyn do spryskiwaczy, zużycie opon, koszt poszukiwania traktora raz na kilkanaście lat,  czy dojazd do sklepu

to jak nocujesz w domu to jedzenie cię nie kosztuje ?

Jakbyś szukał pracy i też przejechałbyś te 4tys kilometrów na darmo to  kto by ci wtedy oddał ?

Przy takiej mani liczenia to nie można się skupić na produkcji

Opublikowano

Panowie susza się u nas pogłębia o czym świadczą obawy co niektórych skupów co do  tegorocznych plonów. Jeszcze 2 tygodnie i nie będą proponować 640 za starą pszenicę. Normalnie myślą, że ktoś jest głupi, a oni cwani i potrzebuje ich paru złotych. Mam nadzieję, że chamstwu utrze się nosa tego roku. I dobrze pisze Damian co do ekonomi prowadzenia gospodarstwa. Sami robicie po nocach to by ta cała klika żyła kosztem was i normalnie wami i waszą pracą gardzą, bo dla nich liczą się dyngi na koncie, nic więcej. A im więcej osób będzie płacić po 3 tysie za dzierżawe i im więcej płacić po 50 tysi/ha, to ty bardziej będą przekonani i pewni, że podymają nas jeszcze kawał czasu.

I powiem szczerze że gdybym nie próbował ich wyczekać i sprzedawać wtedy kiedy potrzebują, to moja praca byłaby niezapłacona. A wcale nie muszę mieć 100 ha i jeszcze iść dorabiać, by godnie żyć. Nie po to żyjemy, żeby pracować, a po to pracujemy by żyć. Jak ktoś chce być kozakiem i dalej tak pracować, to spotkamy się za 5 lat na forum i zapytam jak wasze zdrowie na tym wyszło i czy czasami nie zmieniło się nic na rynku. Czy czasami was docenili i więcej zapłacili, czy dalej będzie te 600 netto za pszenicę, nawozy za 1500 zł, palifko za 5,5, a pole po 60 tysi. I czy jeżeli nawet rok będzie lepszy pod wzg cen, to czy wam za rok podobnie zapłacą, czy może szwabicha merkel, napuści ukraińskie zboże do unii próbując trzymać polaków w ryzach jednocześnie, a jednocześnie zakazując tego i owego. A ci na górze będą z nas rechotać, bo nei robią na 3 etatach plus 100 ha, a i tak mają 3 razy większy dochód:D. Już z nas suedzucker kpi proponując zapłatę w formie dopłaty obaszarowej, nie pozwólcie, żeby taki stasio i spółka robili podobnie!

  • Thanks 1
Opublikowano
41 minut temu, roart napisał:

gdzie jest moderator tego forum, to temat o cenach a nie o opłacalności  

pszenica kowalczyk 660 brutto dla ryczałtowca

 

u nas bez zmiennie 650zł lubelskie.

co tu pisać o cenach jak stoi w miejscu i nic się nie zanosi na podwyżki

22 minuty temu, JozB napisał:

Panowie susza się u nas pogłębia o czym świadczą obawy co niektórych skupów co do  tegorocznych plonów. Jeszcze 2 tygodnie i nie będą proponować 640 za starą pszenicę. Normalnie myślą, że ktoś jest głupi, a oni cwani i potrzebuje ich paru złotych. Mam nadzieję, że chamstwu utrze się nosa tego roku. I dobrze pisze Damian co do ekonomi prowadzenia gospodarstwa. Sami robicie po nocach to by ta cała klika żyła kosztem was i normalnie wami i waszą pracą gardzą, bo dla nich liczą się dyngi na koncie, nic więcej. A im więcej osób będzie płacić po 3 tysie za dzierżawe i im więcej płacić po 50 tysi/ha, to ty bardziej będą przekonani i pewni, że podymają nas jeszcze kawał czasu.

I powiem szczerze że gdybym nie próbował ich wyczekać i sprzedawać wtedy kiedy potrzebują, to moja praca byłaby niezapłacona. A wcale nie muszę mieć 100 ha i jeszcze iść dorabiać, by godnie żyć. Nie po to żyjemy, żeby pracować, a po to pracujemy by żyć. Jak ktoś chce być kozakiem i dalej tak pracować, to spotkamy się za 5 lat na forum i zapytam jak wasze zdrowie na tym wyszło i czy czasami nie zmieniło się nic na rynku. Czy czasami was docenili i więcej zapłacili, czy dalej będzie te 600 netto za pszenicę, nawozy za 1500 zł, palifko za 5,5, a pole po 60 tysi. I czy jeżeli nawet rok będzie lepszy pod wzg cen, to czy wam za rok podobnie zapłacą, czy może szwabicha merkel, napuści ukraińskie zboże do unii próbując trzymać polaków w ryzach jednocześnie, a jednocześnie zakazując tego i owego. A ci na górze będą z nas rechotać, bo nei robią na 3 etatach plus 100 ha, a i tak mają 3 razy większy dochód:D. Już z nas suedzucker kpi proponując zapłatę w formie dopłaty obaszarowej, nie pozwólcie, żeby taki stasio i spółka robili podobnie!

 

I tak od kogoś kupią to zboże, czy od nas czy od kogoś innego

Ziemia zdrożała  po wejściu do UE i nie brakuje na nia chętnych

Szmabicha tez ma i swojego zboża i wcale nie tąńszego w produkcji. 

wpuszcza po to żeby trzymać cenę na jednym poziomie

Nic nie poradzimy na ceny bo jesteśmy za mali

Opublikowano
3 godziny temu, racyl napisał:

To już paranoja żeby liczyć płyn do spryskiwaczy, zużycie opon, koszt poszukiwania traktora raz na kilkanaście lat,  czy dojazd do sklepu

to jak nocujesz w domu to jedzenie cię nie kosztuje ?

Jakbyś szukał pracy i też przejechałbyś te 4tys kilometrów na darmo to  kto by ci wtedy oddał ?

Przy takiej mani liczenia to nie można się skupić na produkcji

To jesteś bardziej prawilny niż urząd skarbowy bo u nich można dostać zwrot vatu za takie wydatki. Co prawda 50% ale zawsze coś. 

U mnie 650 pasza 660 konsumpcja 

Opublikowano

Reasumujac duze gospodarstwa nawozy sor i wszystko inne kupią taniej bo bierze duzo a plony sprzeda drozej bo ma ilosci. Maly odwrotnie. Duzy kupi saletre caly samochod po 900 zl a ja 3 tony po 1130 zl. Ja sprzedam pszemice po 670 brutto a duzy po 670 netto. I wszystko w temacie

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, WOJTUNIO napisał:

Reasumujac duze gospodarstwa nawozy sor i wszystko inne kupią taniej bo bierze duzo a plony sprzeda drozej bo ma ilosci. Maly odwrotnie. Duzy kupi saletre caly samochod po 900 zl a ja 3 tony po 1130 zl. Ja sprzedam pszemice po 670 brutto a duzy po 670 netto. I wszystko w temacie

 

Duży jak jest na vat sprzedaje tylko tyle aby coś widniało bo musiałby oddać vat do skarbówki.

Jakby się przyjrzeć tym gospodarstwom pod względem faktor kosztów i przychodów to wyszłoby że te gospodarstwa są na minusie lub na zero

Wystarczy porównać ilość sprzedanych płodów w ciągu roku czy 2 z powierzchnią upraw zadeklarowanych w ARiMR to wyszłoby zapewne że plon jest na poziomie 1t/ha

Doją z vatu jak mogą

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Taurus83 napisał:

Za jedzenie nie odliczam co do reszty to albo jesteś głupi albo bogaty.  

 

Nie mydl nam oczu że nie odliczasz 23%vatu z oleju napędowego i jednocześnie nie składasz o zwrot akcyzy w urzędzie gminy od tych samych zakupionych litrów ?

 

Na każdej wsi najwięcej przyjaciół i znajowych mają vatowcy

1 godzinę temu, 20CBR12 napisał:

Ale ty pizdzisz! Nie masz pojęcia o czym mówisz a wypisujesz takie głupoty! Nie chce mi się pisać jak jest naprawdę bo zawsze możesz przejść na VAT i sam spróbować tego chleba jeśli jest tak kolorowo! To że się robi koszty to chyba normalne bo każdy o zdrowych zmysłach będzie dążyć do tego żeby zapłacić podatku jakmajmniej a nie oddawać cześć za swoje produktu a zysk przejadac,chyba logiczne że lepiej coś kupić i odliczyć VAT? O.o

Podobnie jest z dużymi kontra małymi gospodarstwami- znam duże gdzie jest taki rozpi... że aż żal patrzeć a jak brakuje to albo parę ha sprzeda albo jaki sprzęt i znam małych którzy racjonalnie prowadzą swoje gospodarstwo i potrafią się rozwijać 

Nauczmy się może szanować jeden drugiego a nie być jeden drugiemu wilkiem! 

W myśl zasady jakie tu się szerzy to mały nigdy by nie powinien się rozwinąć, sam zacząłem od 7ha mało urodzajnej gleby dookoła wszyscy się śmiali że po co dlaczego mi tą ziemią a ja po prostu chciałem na niej pracować... Dzisiaj mam 100+ i co mam rzadac od tych małych żeby mi wszystko sprzedali bo jestem większy? O.o 

Po ile macie kontrakty na rzepak? 

 

Jasne i wszystkie płody sprzedajesz na siebie i grzecznie zanosisz vat do urzędu ?

zakup kosiarki, kosy spalinowej, czy nawet głupiego szpadla ma tyle wspólnego z produkcją rolniczą że aż jest nie zbędny w codziennym użytku na roli

Są luki i to wykorzystujecie.

Edytowane przez Gość
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez center
      Czym pryskacie pszenice na miotełkę i chwasty żeby było tanio i przelecieć raz ??
    • Przez danielhaker
      Jakie będą ceny pszenicy w sezonie 2019? W jakich cenach jest zboże ozime w różnych regionach Polski? Z tego co pisaliście w poprzednim temacie o notowaniach pszenicy ceny rosną. Jak myście do kiedy będzie ten wzrost? Kiedy najlepiej sprzedać? Czy ubiegłoroczna susza tak mocno wpływa na ceny zbóż? Jakie są opinie rolników? Zapraszamy do dyskusji!
      Kontynuacja tematu: 
       
    • Przez DamianChuchro
      Czego to może być objawa. Zboże zaczyna żółknąć na końcach liści ? Za duża dawka oprysku dolistnego? Czy susza?

    • Przez sports2011
      Witam , mam pytanie pszenica od kolanka w górę idzie w bok zamiast wptost oraz kłosy są poskręcane . Nigdy nie miałem takiego przypadku i nie wiem czy to objaw choroby czy oprysk jakiś zaszkodził ?



    • Przez thor1984
      Ile krzyknąć za belę 120 x 120 trawy i trawy z koniczyną. Po mojej stronie koszenie i przesuszenie i na wałki. Po stronie kupującego folia, prasowanie i owijanie.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v