Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jakoś nikt nie wspomniał o używaniu hamulca na nierównościach w polu często jest to jedyny sposób aby osiągnąć właściwy tor jazdy( oczywiście na jedno koło)

Opublikowano

Z tym cofaniem to chodziło mi że się wjeżdża jedną stroną z przyczepką i po odchaczeniu jej nie było by możliwości swobodnego wyjazdu bez hamowania na jedno z kół. Bo przy cofaniu to nie bardzo wypada hamować na koła bo można by coś urwać chociażby zaczep. A o hamulce to mi bardziej chodzi o używanie ich w polu a dokładniej w uprawie, bo na asfalcie to nie polecam tego stosować.

Opublikowano

No właśnie @HondaMtx słusznie zwrócił uwagę, tu chodziło o hamowanie na jedno z kół w celach pomocniczych żeby sobie trochę ułatwić manewry (życie).

Opublikowano

Witam jestem tu nowy. mam ciagnik c-355 i chciałbym odpowietrzyc hamulce ale nie mam odpowiedniego klucza do odpowietrzania. wiec moje pytanie brzmi . Mozna odpowietrzyc hamulec bez odpoiwietrznika??

Opublikowano

W polu zamiast mordować jedn a ręką ręczny gaz kręcić kierownicą i trzymać hamulec to wole zagony dwa metry większe zrobić. Tak samo nie wyobrażam sobie jak można cofać hamując jednym kołem. Jazda z rozpietymi to samo. Trafi się awaryjnie hamować na drodze, depniesz na jeden i ciagnik na dachu. Wiem że niektórzy mają po 15 lat i nie gonią po drodze ale to zły nawyk. Ogólnie po coś to jest zrobione i na pewno zdarzaja się sytuacje gdy się przydaje ale na pewno nie jest to niezbędne. Mniejsza z tym jak ktoś nie korzysta z hamowania jednym kołem a chce mieć spokój z hamulcami to jedna pompka jest najlepszym wyjściem.

Opublikowano

jeżeli ktoś ma całkiem płasko to może to może jeździć na jednej pompce

 

ale wyobraź sobie na stoku jazdę z rozrzutnikiem dwuosiowym lub kosiarką bez możliwości rozpięcia hamulców i skorygowania toru jazdy

Opublikowano

Beskidy. Płasko nie jest. Kosiłem nieużytki w górach 4011 . W życiu nie jechałem na hamulcu na jedno koło. Stoki takie i tak w jedną stronę się dało jeżdżić. Dla tego napisałem..... kto nie korzysta.

Opublikowano

Panowie prawda jest taka, że jeśli ktoś pracuje ciagnikiem na prostych polach to jemu rozpinanie hamulców jest nie potrzebne i będzie innym tłumaczył, że to jest złe i nieodpowiedzialne tylko, że jeśli sam by wjechał w przechyłe pole na którym jedynym ratunkiem, żeby opanować tor jazdy jest hamulec to by inaczej wtedy mówił :) możecie mnie w tym momencie wysmiać ze mam 18 lat i co ja nie tu nie wygaduje ale taka jest prawda. Mam trochę doświadczenia w tym bo od kilku lat pracuje ciagnikami na górzystych terenach gdzie jedynym ratunkiem jest rozpięcie hamulca bądź 4x4 ale to już inna sprawa :)

Opublikowano

Nadal będe trwał przy tym aby wyposarzyć ciągnik w dwie pompki i wyregulować na popychaczach widełek aby równo koła łapały i to wszystko i hamulce są tak samo skuteczne jak na patencie z jedną pompą, mają taki sam moment tłoczenia także wychodzi na jedno, a do tego mamy opcję skręcania kół hamując na jedną z pomp. Prosty przykład to tak jakby kupować samochód bez klimatyzacji bo nie jest ona komuś potrzebna a cena auta jest taka sama a chyba lepiej jest mieć dodatkową opcję tak jak w tym przypadku z hamulcami po co rezygnować z czegoś lepszego i zamieniać to na gorsze. Ps. na drodze wystarczy spiąć pedały razem i już nic nam nie grozi jeśli podczas jazdy przypadkowo omsknie nam się noga.

Opublikowano (edytowane)

Wy dalej swoje. Dwa razy napisałem... dla kogoś kto nie korzysta jedna pompka to dobra rozwiązanie. Prosty przykład to tak jak by kupić samochód z klimatyzacją i nigdy jej nie użyć. Niepotrzebna komplikacja. Ja osobiście w 4011 nie korzystałem, 330 zaś dużo. Wszytko zależy od potrzeby. To co napisałeś "moment tłoczenia" to nie jedno z dwoma a z jedną. Możesz nie czuć różnicy ale jest. To fizyka. W taki sam sposób podnosi się udżwig podnośnika. Dokładają siłownik wspomagający. To taki sam manewr jak odjęcie jednej pompki hamulcowej.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

no chyba juz wszystko w temacie zostalo powiedziane, jesli komus potrzebme to niech jezdzi na 2 pompkach, a jesli nie ma takiej potrzeby to mam talie samo zdanie jak seweryn, jedna krotka

Witam jestem tu nowy. mam ciagnik c-355 i chciałbym odpowietrzyc hamulce ale nie mam odpowiedniego klucza do odpowietrzania. wiec moje pytanie brzmi . Mozna odpowietrzyc hamulec bez odpoiwietrznika??

nie mozna, kluczyk 9 jak dobrze pamietam, mozesz liczyc an to ze kiedys sie odpowietrza :D

Opublikowano (edytowane)

Wy dalej swoje. Dwa razy napisałem... dla kogoś kto nie korzysta jedna pompka to dobra rozwiązanie. Prosty przykład to tak jak by kupić samochód z klimatyzacją i nigdy jej nie użyć. Niepotrzebna komplikacja. Ja osobiście w 4011 nie korzystałem, 330 zaś dużo. Wszytko zależy od potrzeby. To co napisałeś "moment tłoczenia" to nie jedno z dwoma a z jedną. Możesz nie czuć różnicy ale jest. To fizyka. W taki sam sposób podnosi się udżwig podnośnika. Dokładają siłownik wspomagający. To taki sam manewr jak odjęcie jednej pompki hamulcowej.

Chciałbym jeszcze poruszyć dość ważną kwestię dotyczącą bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a przybliżając chodzi mi o opcję z jedną pompą hamulcową, jest to dość ryzykowne wyjście które poleca nam kolega @Seweryn20, chodzi mi głównie o to że jadąc w dłuższą trasę np. ze zbożem z przyczepami nie daj Boże pójdzie nam pompa hamulcowa czyli poprostu nawali to nie wiem, czy jazda z przyczepami nawet z dobrymi hamulcami będzie dla nas bezpieczna lub chociaż gdybyśmy jechali samym ciągnikiem to w razie awari nie zostaje nam żaden hamulec poza ręcznym. Gdy zastosujemy moje rozwiązanie na dwie krótkie pompki to w razie awarii zawsze zostaje nam drugie koło, także chyba już nikt nie ma wątpliwości które rozwiązanie jest bezpieczniejsze i lepsze, nigdy nie wiadomo czy pompka się zepsuje czy nie. Ps. Nie podważam teori kolegi @Seweryna20, ale z uwagi na bezpieczeństwo wole mieć 2 pompki, a kto jak zrobi to już kolegów sprawa.

Edytowane przez ursus55
Opublikowano

Kolega @ursus55 dobrze mówi.Mi kiedyś w transporcie wysiadła lewa pompka ale dobrze ze jest druga.Z resztą w transporcei z przyczepami to się chamuje przyczepą nie ciagnikiem

Opublikowano

Chyba lepiej wozić zapasowe tylne koło bo większa jest szansa że przebijesz oponę niż wysiądzie pompka hamulcowa.

Przy takich prędkościach jakie są w C-360 to w razie awarii można bez hamulców do domu dojechać.

Rozwiązanie z dwiema pompkami bez regulatora to według mnie najgorsze jakie może być,już dużo lepsze jest z jedną pompką i trójnikiem.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kiedyś 40-tki miały jedną pompkę i jakoś ludzie jeździli, a ciągniki trochę więcej jeździły w transporcie niż dzisiaj. Zresztą ja z hamulcami w 60-tce nie mam żadnych problemów.

Opublikowano

Chyba lepiej wozić zapasowe tylne koło bo większa jest szansa że przebijesz oponę niż wysiądzie pompka hamulcowa.

Przy takich prędkościach jakie są w C-360 to w razie awarii można bez hamulców do domu dojechać.

Rozwiązanie z dwiema pompkami bez regulatora to według mnie najgorsze jakie może być,już dużo lepsze jest z jedną pompką i trójnikiem.

No rzeczywiście jeśli ktoś jeździ 60tką na pole przez drogę to się nie obawia jazdy bez hamulców w razie awarii pompki, ale ja mam do jednego 25km i muszę przejechać przez nie małe miasto i nie wyobrażam sobie jazdy przez zatłoczone miasto np. z pełnym opryskiwaczem redukując biegi przed każdymi światłami, także widzę że co niektórzy mają dość mało przejechanych km po asfalcie i jeżdżą tylko po podwórku i po polu że tak wypisują. Możliwe że awaria pompy to rzadkość ale jest to rzecz prawdziwa także trzeba się nad tym trochę zastanowić. I przy hamulcach przy pompkach nie ma regulatora tylko wyrównywacz.

Opublikowano (edytowane)

Człowieku bzdury piszesz i tyle. Ponad 20 law w 4011 i jeden raz pompkę wymieniałem!!! Tylko dla tego bo ciekła a nie przestała hamować. Zanim pompkę szlag trafi to albo się z niej leje albo opada pedał jak przytrzymasz dłużej. Jeżeli nie umiecie sprawdzić stanu w jakim macie hamulce to po co w ogóle się wypowiadaci na forym? Druga sprawa jeśli nawet masz dwie tak jak piszesz i dziwnym trafem nagle jedna przestanie działać a ty jadąc z maszyną na podnośniku musisz hamować awaryjnie. Powodzenia z hamulcem na jednym kole. Jak będziesz miał szczęście to zabijesz tylko siebie. Hamulce w ciągniku MUSZĄ równo hamować na oba koła. I tak jak piszes awaria pompki do takiego stopnia by całkowicie pozbawić się hamulcy to rzadkość i gdybanie że na jednej jest jakieś tam ryzyko to bzdura. Większe niebezpieczeństwo niesie twoja pewność że na obu układach na osobnej pompkach bez wyrównywacza masz oba koła hamujące równo. A jak coś się zmieni i nie zachamuje równo? Prawdopodobieństwo większe dwa razy bo i pompki dwie i zrobione sprzecznie z wszelkimi zasadami równego rozprowadzenia ciśnienia. Dodam jeszcze że nie bez powodu w KAŻDYM pojeździe jedna oś jest zasilana jedną sekcją tłoczącom pompy hamulcowej i nie spodkasz układu gdzie było by to rozdzielone a jeśli już nie to zawsze jest wyrównywacz ciśnienia. Ciekawe czemu?

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

Każdy robi tak jak chce,jeden mowi ze jedna pompla "Tak jedna pompka"!! drugi "Nie.dwie pompki"!! ja mam 3p, 2x 360 po dwie pompki i jakoś nie widzi mi się abym zmieniał na jedną.Jak ma sie dobre hamulce to po co kombinować? i bawić się w koszty,meczyć się z odpowietrzaniem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Ursusc385
      Witam !
      Niewiem co sie dzieje ale jak jezdze dłuzej c-355 to zaczyna mi isc dym z bębnow hamulcowych (biały) jak sie szybciej jezdzi, az w kabinie sie robi biało i trzebo po wode jechac zeby to zgasic.Co moze byc przyczyną, dodam ze hamulce były 2/3 lata temu robione wymienione zostały szczeki, przewody i opaski na beben do recznego
    • Przez Grubson124
      Witam mam taki problem gdyż w moim deutzu zaczęły łapać hamulce na przednim wale pedynm więc postanowiłem to rozebrać i naprawić i odkręciłem ten zasisk wyciągłem stare klocki a raczej kawelk blachy co po nich pozostało i jeden tłoczek cofkem ładnie a tego drugiego co jest do mostu przykręcony nie mogę próbuje na siłę breszka to aż się tarcz wygina a to ani mam się nie wsunie. Z góry dziękuję za pomoc 
    • Przez ceston
      Witam mam nowe cylinderki tarcze i przewody. jak to prawidłowo odpowietrzyć? zdjąć ta gumkę z odpowietrznik a i go jeszcze zluzować? bo pompuje pompuje a efektu brak jak tylko zdejmę gumke
    • Przez ceston
      Jak w temacie macie jakiś sposób na to poza wymiana samego cylindra? początek gwintu jest uszkodzony reszta jest ok. jak to wkręcić. Swoją drogą brawo dla konstruktora za tak wlfantastyczne umieszczenie gwintu
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem ostatnio cylinderek hamulcowy i bęben okładziny zostały stare bo nie były jeszcze mocno zużyte i jest teraz taki problem że po kilku krotnym odpowietrzeniu słabo hamuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v