Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich poszukuje mniejszego ciągnika do przyczepy samozbierającej marki opalenica.
Ciągnik będzie w ciągu roku woził 70 przyczep.

Interesują mnie mniejsze ciągniki:
John Deere 5075E
Ursus C-380
Zamiast tego belarusa i nh.
Który według was najlepiej się nadaje.

Gospodarstwo liczy 25 hektarów.
cena max to 115 Tysięcy zł.
Wesołych świąt.

Opublikowano

tylko polską moc jest najlepsza najtańsza w eksplatacji  w serwisie wiem bo mam zachodni wszyscy ładni mówią jak chcą sprzedać jak brałem ciągniki to jeszcze niebyło ususów teraz bym wzioł  ursusa 

 

Opublikowano

Broń cię Boże kupować nowego ursusa. Sąsiad się połaszczył ale nie był to dobry pomysł ;) Rozumiem że chcesz nowy ale Ursus to tylko z tych starych się do czegoś nadaje.  Oglądaliśmy tego 5075E na Agroshow trochę jako ciekawostkę (u nas trochę  inne areały wchodzą w grę). Ciągnik jest w miarę prosty ale różnica w komforcie między ciapkami/belarusami to przepaść. Masz już rewers bez sprzęgła co jest fajną sprawą. Myślę że fajna opcja jako ciągnik na mały areał. Ale przede wszystkim  zobacz najpierw przejedź się i zobacz czy ci podejdzie. I targuj się :D Teraz jest dobry czas na to bo dla firm handlujących sprzętem to teraz walka o przetrwanie.

Opublikowano

To jeszcze rozwiń swoją wypowiedź co do tego Ursusa-a sąsiada... Ten JD jest niemal takiej samej klasy szrotem jak Ursus więc takie skrajne określenie, że Ursus zły, a JD dobry jest nie na miejscu. Oba są ciągnikami budżetowymi i nie ma co wiele liczyć na jakość wykonania jak w droższych maszynach.

 

I ile kosztował JD z oryginalną kabiną i skrzynię 12+12?

Opublikowano

Broń cię Boże kupować nowego ursusa. Sąsiad się połaszczył ale nie był to dobry pomysł ;) Rozumiem że chcesz nowy ale Ursus to tylko z tych starych się do czegoś nadaje. Oglądaliśmy tego 5075E na Agroshow trochę jako ciekawostkę (u nas trochę inne areały wchodzą w grę). Ciągnik jest w miarę prosty ale różnica w komforcie między ciapkami/belarusami to przepaść. Masz już rewers bez sprzęgła co jest fajną sprawą. Myślę że fajna opcja jako ciągnik na mały areał. Ale przede wszystkim zobacz najpierw przejedź się i zobacz czy ci podejdzie. I targuj się :D Teraz jest dobry czas na to bo dla firm handlujących sprzętem to teraz walka o przetrwanie.

A dla czemu odradzasz zakup ursusa? Co jest powodem?

Opublikowano

Dokładnie oba są na podobnym poziomie. Ten JD to typowy azjata - silnik z Indii, przeni most Dana produkowany w Chinach, tylny pewnie też.
W zeszłym roku któryś z modeli w promocji kosztował 99000zł netto.

Trochę lepiej wykonane może byc Kioti Rx7230C ale trzeba dokładnie wypytac o koszty serwisowania ponieważ teoretycznie interwały przeglądów sa dośc krótkie - 100mth na silnik i 400mth tylny most. Trzeba oczywiście dowiedziec się w jakim czasie ten ciągnik nalicza 1mth, bo np. JD 5E z tego co pisała jedna z osób która miała go na testach 1mth bije w około 45min i w teorii czas miedzy przeglądami może byc duży a w praktyce podobny.
Co do wad Kioti zaliczył bym jeszcze DPF który "uprzyjemni" życie, szczególnie w lekkich pracach oraz dźwignie biegów po lewej stronie co jest kwestią przyzwyczajenia za pewne.

Jeszcze są takie wynalazki jak Landini Technofarm i McCormick CL - ogólnie bliźniacze konstrukcje Ursusa/Farmtraca

Opublikowano

Nie słyszałem żeby ktoś mówił o nich dobrze, a sąsiad zadowolony nie jest. Gdzie napisałem że ursus zawsze zły a jd dobry? Skrajne określenia to chyba twoja domena

 

takiej samej klasy szrotem

 

Na agroshow nie pytałem o cenę - po prostu nie interesowała mnie. Na olx  ursus z klimą 105k a jd 114k tak na szybko patrząc.

 

 

Oba są ciągnikami budżetowymi i nie ma co wiele liczyć na jakość wykonania jak w droższych maszynach.

 

Tu się akurat zgadzam ale to chyba oczywiste. Sam bym wolał kupić jakiś używany. Zresztą moja odpowiedź dość stonowana jest. Każdy niech kupuje co lubi.

Opublikowano (edytowane)

Broń cię Boże kupować nowego ursusa. 

 

A cała Twoja opinia to sąsiad ma i nie chwali, dlatego pytam jaki problem z nim ma ;)

Ilość osób które mówią o pozytywnie jak i negatywnie na temat JD jak i Ursusa z omawianych serii jest podobna. W dodatku JD w podstawie skrzynia 9+3, tragiczny podnośnik i słaba kabina. Niczym się na tle Ursusa nie wyróżnia. Dopiero wersja z rewersem i oryginalną kabiną jako tako się nada tylko nadal mamy marna jakość materiałów. 

To są porównywalne ciągniki, a nawet patrząc na dane techniczne Ursus lepiej wypada. 

 

C 380 katalogowo 99.000 czy 99.900 a JD na olx 114 ale to jakiś powystawowy więc katalogowo pewnie więcej. Taniej to w podstawie, tylko gdzie do ciągnika tej klasy w nowego obecnych czasach skrzynia 9+3 i słaba kabina. Taki zakup to strzał w kolano, a nie rozwój chyba że ktoś kupuje tylko wyznając zasadę nowe to nowe i jest znaczek

Edytowane przez romek6340
Opublikowano

Przed zakupem patrzyłem na wiele parametrów i porównywałem z innymi ale o tym że silnik JD będzie palił na zimnym rozruchu tak ciężko to w to mogę uwierzyć dopiero po ponad roku użytkowania.  Nie wiem jak Ursus i Belarus ale posiadam JD 5075E od nowości z 2015  i od początku podczas zimnego rozruchu pracuje bardzo nierówno przez  czas 20 sekund do 1 minuty zależy jaka temp. Podczas pracy na rozruchu Kopci  zapalają się kontrolki silnika, ładowania i inne ostrzegawcze. Serwis JD który wielokrotnie o tym informowałem twierdzi że to standardowa praca silnika i taka jest kultura pracy tego modelu. Nie było wielkich mrozów do - 7. Raz nie odpalił. Aż strach pomyśleć co było by przy -20. Dla porównania mam starego JD1020 ma prawie 50 lat i lepiej pali niż ten nowy. Więc przed zakupem proszę o sprawdzenie tego ważnego parametru. Jeśli ktoś ma ten sam problem to będę wdzięczny za kontakt. Uważam że skoro taka charakterystyka pracy silnika jest standardem to każdy kupujący powinien o tym wiedzieć przed zakupem. Nie widziałem żeby gdzieś było to napisane w prospektach, danych traktora lub na filmach reklamowych modelu jakich jest wiele w internecie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v