Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
A jak to jest z tym Krus-em ? ile lat trzeba płacić żeby móc już gospodarzyć?

to zależy. jeżeli chcesz poprostu przejąć gospodarstwo to nie potrzeba ci niczego, akt przepisania gospodarstwa na ciebie i już możesz jak ty to nazywac "gospodarzyć". co innego jeżeli twoi rodzice/bądz jedno z nich ma dostać rentę strukturalną, wtedy to inna para kaloszy a warunków jest więcej,. odnośnie krusu, to było juz tyle pisane ze dokladne szczegóły znajdziesz, a tak w skrócie to: albo masz wykształcenie rolnicze albo opłacony krus jako domownik, no chyba ze masz juz jakies pole to jako rolnik i ma być opłacone przez 3 lata przed przejęciem gospodarstwa. jeżeli masz nóż na gardle bo twoi rodzice za niedługo osiągną wiek uprawniający do przejścia na strukturalną, a ty ani wykształcenia ani opłaconego krusu, to musisz opłacić krus wstecz, ale tutaj też są warunki, bo jezeli pracowaleś zarobkowo i pracodawca opłacał składki do ZUS to siłą rzeczy nie możesz byc ubezpieczony w KRUS, jeśli się uczyłeś czy tam studiowałeś to nie mogles sie uczyc np 100 km od domu, bo trudno by było im uwierzyć że wtedy pracowałeś na roli. aha i potrzebne jest bodajże oświadczenie 2 czy 3 sąsaidów którzy to wszystko poświadczą.

 

Aha najważniejsze zeby w krusie nic nie gadać że rodzice chca isc na strukturalną i chcą opłacić krus za syna( te wszystkie panie siedzące w tym urzedzie który śmierdzi jeszcze komuną strasznie się burzą jezeli sie tak przedstawi sprawe), najlepiej walnac scieme ze syn pracowal i zapomnieło się opłacić składki i źle im sie z tym żyje i dlatego chcą zwrócic wszystko z odsetkami.

 

to co napisałem jest moze zagmatwane ale nie da się tego przedstawić prościej bo jest kupa warunków i jeden zależy od drugiego.

 

 

P.S. a z młodum rolnikiem to jest jeszcze inaczej bo w tym przypadku,o ile dobrze zrozumialem bedziesz musiał opłacac krus przez 3 lata od chwili uzyskania kasy, to szczególnie moze utrudnić życie osobom które myślą że będą mogły dodatkowo leganie na umowe pracować poza rolnictwem a rolnictwem będą zajmowac się z doskoku, dlatego nie mozna raczej wziac mlodego rolnika wysłać rodziców teoretycznie na strukturalną i pracować sobie gdzies tam a gospodarką dalej będą sie oni zajmować oni. Młody rolnik wymaga już raczej całkowitego poświęcenia się pracy na roli

Opublikowano
....jeśli się uczyłeś czy tam studiowałeś to nie mogles sie uczyc np 100 km od domu, bo trudno by było im uwierzyć że wtedy pracowałeś na roli.
Studiowałem 98-120km od domu (zalezy którędy jadąc bo w lini prostej to chyba 90km było) w systemie dziennym, moi kumple podobnie. KRUS patrzy aby tylko im kasę wpłacać.

Natomiast wg prawa ponoć (miałem małe starcie z kierowniczką odzdziału) to KRUSu nie płaci się będąc na studiach dziennych bo nie da się połączyć tego z prowadzeniem gospodarstwa (tak więc masz racje).

 

Aha najważniejsze zeby w krusie nic nie gadać że rodzice chca isc na strukturalną i chcą opłacić krus za syna( te wszystkie panie siedzące w tym urzedzie który śmierdzi jeszcze komuną strasznie się burzą jezeli sie tak przedstawi sprawe)....
A to fakt ale powiem Ci coś innego - tacy ludzie pracują jeszcze w starostwach itp. 4 liter za stołka nie ruszą. Niestety spora część młodych która ich zastępuje to takie same ciołki.
Opublikowano
to zależy. jeżeli chcesz poprostu przejąć gospodarstwo to nie potrzeba ci niczego, akt przepisania gospodarstwa na ciebie i już możesz jak ty to nazywac "gospodarzyć". co innego jeżeli twoi rodzice/bądz jedno z nich ma dostać rentę strukturalną, wtedy to inna para kaloszy a warunków jest więcej,. odnośnie krusu, to było juz tyle pisane ze dokladne szczegóły znajdziesz, a tak w skrócie to: albo masz wykształcenie rolnicze albo opłacony krus jako domownik, no chyba ze masz juz jakies pole to jako rolnik i ma być opłacone przez 3 lata przed przejęciem gospodarstwa. jeżeli masz nóż na gardle bo twoi rodzice za niedługo osiągną wiek uprawniający do przejścia na strukturalną, a ty ani wykształcenia ani opłaconego krusu, to musisz opłacić krus wstecz, ale tutaj też są warunki, bo jezeli pracowaleś zarobkowo i pracodawca opłacał składki do ZUS to siłą rzeczy nie możesz byc ubezpieczony w KRUS, jeśli się uczyłeś czy tam studiowałeś to nie mogles sie uczyc np 100 km od domu, bo trudno by było im uwierzyć że wtedy pracowałeś na roli. aha i potrzebne jest bodajże oświadczenie 2 czy 3 sąsaidów którzy to wszystko poświadczą.

 

Aha najważniejsze zeby w krusie nic nie gadać że rodzice chca isc na strukturalną i chcą opłacić krus za syna( te wszystkie panie siedzące w tym urzedzie który śmierdzi jeszcze komuną strasznie się burzą jezeli sie tak przedstawi sprawe), najlepiej walnac scieme ze syn pracowal i zapomnieło się opłacić składki i źle im sie z tym żyje i dlatego chcą zwrócic wszystko z odsetkami.

 

to co napisałem jest moze zagmatwane ale nie da się tego przedstawić prościej bo jest kupa warunków i jeden zależy od drugiego.

 

 

P.S. a z młodum rolnikiem to jest jeszcze inaczej bo w tym przypadku,o ile dobrze zrozumialem bedziesz musiał opłacac krus przez 3 lata od chwili uzyskania kasy, to szczególnie moze utrudnić życie osobom które myślą że będą mogły dodatkowo leganie na umowe pracować poza rolnictwem a rolnictwem będą zajmowac się z doskoku, dlatego nie mozna raczej wziac mlodego rolnika wysłać rodziców teoretycznie na strukturalną i pracować sobie gdzies tam a gospodarką dalej będą sie oni zajmować oni. Młody rolnik wymaga już raczej całkowitego poświęcenia się pracy na roli

 

Aha dzięki za odp :D zobaczymy co z tego będzie.

Opublikowano
Natomiast wg prawa ponoć (miałem małe starcie z kierowniczką odzdziału) to KRUSu nie płaci się będąc na studiach dziennych bo nie da się połączyć tego z prowadzeniem gospodarstwa (tak więc masz racje).

 

ja mieszkam 8 km od uczelni to moze nie bedzie za rok problemu z tym. ale prosze was o jedno podajcie mi zapis prawa który o czymś takim by mówił, że coś tam niby studia przeszkadzają, ja nie znalazlem żadnego odnośnika na ten temat w ustawie o KRUS. jeśli byście mieli problem w krusie to poproście o zapis prawny na który taka "kierowniczka" sie powołuje. jadoczytałem tylko tyle że jeżeli pracowałem w gospodarstwie moich rodziców to mieli oni obowiązek opłacac za mnie składki jako domownika i tyle w tym temacie. dziwi mnie tylko to wlasnie że krus nie chce tych pieniedzy, przecież to strasznie biedna instytucja, która sama na siebie nie zarabia

 

P.S. teoretycznie rzecz biorąc to zapis w ustawie o tych 3 latach praktyki w rolnictwie jest wg mojej wlasnej opinii tylko i wyłacznie podyktowany tym żeby wspomóc kasę KRUS, bo do cholery jasnej które dziecko mieszkające na gospodarstwie nie pracuje w rolnictwie, ja mialem pare lat jak już jeździłem ciapkiem i z widłami po polu wiązki słomy przenosiłem (ale przecież nonsensem bylo by to żeby moi rodzice za mnie krus opłacali.

Opublikowano

W moim przypadku jeśli jestm po zawodówce jako mechanik maszyn rolniczych, rodzice nie przeszli by na strukturalną a ja nie korzystał bym z unijnych programów to mogę normalnie gospodarzyć a nie tylko przejąć gospodarstwo z którym nic nie mógłbm zrobić?

W takim przypadku mogły by mi przysługiwac dopłaty bezpośrednie czy już nie?

Opublikowano

Przeczytałem wasze wypowiedzi odnosnie tych opłat krusu za okres trzech lat i teraz sie zastanawiam jak to jest. Mnie odeslano z kwitkiem mimo ze udowodnilem ze studiowalem zaocznie, na studiach nie pracowalem i odleglosc od domu do uczelni jest mniejsza niz 100 km. powiedziano mi ze to juz jest nie aktualne. Uznaja mi te trzy lata wstecz, ale od daty wplacenia skladki. I w ten sposob zostalem na lodzie bo po studiach poszedlem do pracy. Jeszcze bede prubowal z prawnikiem. Jak mi sie uda to obiecuje sie odezwac.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v