Skocz do zawartości
marcin87

Unia Grudziadz Quick 4m

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
UNIA
marcin87    0

Witam jestem zainteresowany kupnem siewnika Quick 4m. Chcialbym sie dowiedziec jakie sa opinie na jego temat. Moze jakies alternatywy dla tej maszyny. Z gory dzieki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33
Nikomu nie polecam tego siewnika . Same awarie

A może napiszesz coś więcej? Sam się o tym przekomaleś czy jakieś opinie słyszałeś? Co się dokładnie psuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

misza42    0

sieje takim siewnikiem napęd jest tandetny pękają ośki na kole ostrogowym talerze były składane na sucho bez smaru smarowanie nic niedało wiekszość trzeba było rozbierać pękła belka transportowa siewnik który pusty waży ponad 2t jest zawieszany na małe kule

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaJacek    3
Witam jestem zainteresowany kupnem siewnika Quick 4m. Chcialbym sie dowiedziec jakie sa opinie na jego temat. Moze jakies alternatywy dla tej maszyny. Z gory dzieki:)

Rozumiem że chodzi Ci o wersję talerzową? Boże broń!!! Od Quicka trzymaj się z daleka, mam 3m od ponad roku, awarii wszystkich nie sposób tu wymienić bo by miejsca nie starczyło. Poza tym 4m wersja to jakieś nieporozumienie, za mała skrzynia jak na tą szerokość, bardzo duże obciążenie dla TUZ-u ciągnika (nie wiem jaki masz do tego traktor), z nasionami to waży chyba ponad 3t. Zdecydowanie doradzam zakup sprzętu zachodniego, np. Horsch półzawieszany 3m szer. na pokazie u kolegi w 3 godz. zasiał 8ha pszenicy. Duża skrzynia zasypowa zwieksza wydajność bardziej niż dodatkowy metr szer., no i bez obaw, że coś odleci, można jechać ponad 15 km/h, wtedy dopiero pokazuje co potrafi. Argument niższej ceny Quicka nie ma tu żadnego znaczenia, kupując nowy siewnik lichej jakości, przez wiele lat będziesz sobie pluł w brodę i przeklinał pozorne oszczedności.

 

sieje takim siewnikiem napęd jest tandetny pękają ośki na kole ostrogowym talerze były składane na sucho bez smaru smarowanie nic niedało wiekszość trzeba było rozbierać pękła belka transportowa siewnik który pusty waży ponad 2t jest zawieszany na małe kule

WW. problemy też miałem, a poza tym :

Na dzień dobry pękła rama nosna wału ugniatającego (poprostu spadł na ziemię prawie). 2 talerze przestały sie obracać po 30 ha pracy, wadliwie były poskręcane. Wał spiralny/talerzowy zupełnie sie nie sprawdzał przy pracy w technologii uproszczonej, resztki pożniwne zapychały go co 15 minut, na szczęście jak rozleciała sie rama wymienili mi na gumowy-pełny, ten pracuje bez zarzutu. Wymieniali mi wadliwy silnik hydrauliczny, książkę obsługi dali przez "pomyłkę" od innego modelu, tak że wychodziły szopki przy ustalaniu normy wysiewu. Grabki zagarniające za redlicami od początku pracowały nieprawidłowo, rozleciały się w cholerę na grudzie i kamykach. Zaciął się solenoid zamykający ścieżki (wersja z komputerem) w pozycji zamknieta, mam ścieżki na ponad 10ha rzepaku za jedna przy drugiej :rolleyes:. Materiał z jakiego są zrobione widełki prowadzące redlice i kółka dociskające miękki jak plastelina. Konstrukcja redlic sprawia że co jakiś czas wpada między talerze mały kamyk, ok 2 cm srednicy i trzeba rozkręcać żeby go usunąc. Najgorsze jest że żeby to wogóle zauważyć, trzeba co jakiś czas wysiadać z ciągnika i kręcić ręką każdą redlicę po koleji. Czym skutkuje praca przez dłuższy czas zablokowaną redlicą talerzową nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać. Czujnik-magnesik na znaczniku nie zawsze przekaże impuls do komputera sterującego ścieżkami (pomimo przestawienia go przez serwis w inne miejsce), trzeba stale nadzorować temat ścieżek, często przełączać ręcznie. Jest jeszcze jedna wada konstrukcyjna, która objawia się wpadaniem maszyny w potworne drgania w pionie podczas pracy, skutkiem czego na polu rysuje on sinusoidę. Dzieje sie tak przy pracy na niewielką (5-8 cm) głebokość, przy prędkości ok. 8-10 km/h. Po zwiekszeniu prędkości pow. 10 km/h drgania ustępują. Serwis jest cholernie mało rychliwy do usówania awarii, na plus należy zapisac że nawet po upływie okresu gwarancji poczuwaja się do darmowego serwisu. Poza tym maszyna o ile sie właśnie nie zepsuła, pracuje doskonale. Pięknie miesza ziemię, dobrze trzyma głębokość siewu, są równiutkie wschody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misza42    0

przy zasianiu 240ha pękły dwie belki , trzy sześciokąty na napędzie siewnika . Ciężaru siewnika niewytrzymał wieszak przy JD4255

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

hmmm a ja złozyłem wniosek na takiego Quicka 3 metrowego talerzowego z wałem gumowym ja go nie chciałem ale ojciec sie troszke uparł poprostu nie dio konca wierze w pojecie o uprawie uproszczonej przez naszych inzynierów konstruktorów bo przecież sztuka nie polega na tym zeby zespawac cos takiego samego tylko z czego!chciałem kupic agregat Vogla o takiej samej kocepcji tylko quicke kosztuje 48 tys netto a tamten 85 wiec troszke mnie to skusiło. rozmawiałem z uzytkowikiem quicka na Agroschow i mial zastrzezenia do ustawiania wysokosci kółek dogniatajajacych nie symetrycnie wykonane otwory i uciazliwa regulacja na sróbki poza tym powiedział ze z tym trzeba zapier... po polu ok 12km/h wtedy sie zastanowiłem czy wytrzyma?u mnie gleby sa rózne mozajka na maxa ale z przewaga lekkich i srednich kamienie sa ale nie duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

w którymś RPT był artykuł o Idei rolnik ją chwalił z wyjątkiem mocowania tależy (pękały) i znaczników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TADEK    0

jestem zainteresowany kupnem siewnika HORSH-3m 4DC

Chcialbym uslyszec dokladne opinie na temat tego siewnika...czy opłaca się go nabyc, i jakie sa po tym siewniku wschody rzepaku??

czy ten siewnik jest awaryjny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

jesli juz to Horsc PRONTO 3 DC bo 4DC jest juz 4 metrowy. widziałem w akcji widziałem zboze po tej maszynie bardzo dobra maszyna tylko trzeba sie przyzwyczaic ze tam rozstaw redlic wynosi 15cm. w okolicy maja chyba dwa takie siewniki jeden 6 metrowy jezeli masz dobre gleby chcesz wybrac technologie uproszczona jak najbardziej polecam co do awaryjnosci nie mam pojecia bo nie siałem tym. jesli chcesz to kup do tego jeszcze kultywator horcha terrano FX i zapomnij o pługu orka raz na 4 lata w celach fitosanitarnych B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

jeszcze nie bo chce go kupic na nowy PROW. wniosek złozony ale wiesz jak to jest teraz wszystko stoi w miejscu. licze ze jeszcze poprawia w nim niedociagniecia zanim go kupie z tego co wiem to poprawili juz uszczelnienie talerzy ze nie przestaja sie juz krecic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

moja stara brona wirnukowa wyzioneła ducha siewy tej jesieni kończyłem siewnikiem solo i teraz stoję przed dylematem zakupu jakiegoś agregatu sprawowosiewnego z pewną niesniałościa patrzę na Quick'a i takk się wacha bo jak jego robota będzie tak dobra jak KOSa to ok ale jak bądzie tak jak z IBISEM (troche miałem kłopotów z tym pługiem) ale taki siewnik na moje lekkie ziemie byłby idealny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

a kos ile ma juz lat? bo wez pod uwage to ze starsze maszyny z grudziadza sa ok, ale te nowsze juz nie koniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

te wszystkie maszyny kupowałem w 2006r i w pługu każdu korpus był ustawiony inaczej ale choć to zajeło troche czasu to dalo się je równo ustawic. Gożej było gdy drugi korpus ciągle wyskakiwał z ziemi musiałem dzwonić do producemta zeby mi podaki z jaką siłą się reguluje no i gdzies pożyczyć klucz dynanometryczny. Ale szczytem olewatorstwa to się okazał zderzak od koła kopiującego nie umiałem dojść czemu w prawo orka jest wykonywana głębiej cięgna równo ciśnienie tez ok... okazało się że kostka była przesynięta o1,5 cm(spawacz chyba miał holernego kaca albo przymiar zgubił) na poczatku chciałem ją zeszlifować ale to by było za dużo musiałem oidciąć i przyspawać od nowa przyznam się, że tez mi to nie wyszło idealnie ale korekta była minimalna. Nie uzywam oryginalnych nakładek na lemiesze bosa słabej jakości i pług cięzko się zagłębia lepiej się sprawuje kawałek resora. Na początku bałem się o wytrzymałość lemieszy ale mimo tego zabiegu na jednym komplecie zaorałem ponad 200ha. Poza tym pług orze bardzo ładnie.

Tego się obawiam co do Quick'a w tej wersii co mmnie interesuje cena katalogowa to 61000netto a to już nie mało gdybym kożystał z funduszy unijnych to by było lżej ale muszę to sfinalizować z własnych pieniędzy pocieszające jest to ze mam rok czasy gdyż całe siewy wykonałem tej jesieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

na pewno bym nie dał gosciom z grudziądza 61tys za maszyne, moze lepiej kupić jakas zachodnią używke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

ho wlaśnie mam mętlik w czasce bo by zawsze było taniej a z drugiej strony interesyje mnie ten system wysiewu tj. ponowne zagęszczenie gleby posiewie sprawdz sie na moich w przeważających lekkich glebach jak mówię to szczęście że mam dużo czasu. Nie myślę o takiej nowej zachodniej maszynie ze wzgledu na pieniądze które bym musiał wydać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

ale za 50-60 mozesz kupic cos fajnego tak 5-7 letniego :o

moj 9 letni kuhn a nowy poznaniak to niebo a ziemia :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

tu masz racje :o nasi konstrukorzy (kopiarze) ciągle coś małpują od czołowych producentów ale jakość wykonania i często materiał użyty to losówka teraz jak jestem unieruchomiony :o to troche poszperam w necie a później odwiedzę paru handlarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Zetix
      Witam!!

      Zakupiłem siewnik Hassia DK300 na dosyć konkretnym wypasie od znajomego. Siewnik pewny, wszystko sprawne aczkolwiek zauważyłem, że jak postawiłem siewnik pod wiatą (stoi lekko pochylony do przodu) to przez okienko do kontroli oleju w przekładni bezstopniowej nic nie widać (Olej jest, bo jak się go bardziej pochyli to zaczyna się pojawiać) Teraz moje pytanie, chcę zmienić olej w tej skrzyni, jak się za to zabrać? Od góry nie widzę żadnego wlewu. Zrobiłem wam dwa zdjęcia, pomożecie?

      Czy dobrze rozumiem, że górną śrubą się wlewa nad okienkiem (jakimś lejkem albo coś) a tą na samym dole spuszcza stary olej? Planuję zalać olej taki jak zmieniam co sezon w opryskiwaczu i w rozsiewaczu (Jasol przekładniowy 80w90) czy będzie dobry ? Z góry dziękuję za odpowiedź!!
       


    • Przez yacenty
      Witam!
      pomożcie wybrac jakis siewnik 3m taki zeby 3p sobie z nim spokojnie radzil.
      Zastanawiam sie nad używanym Amazone D7 albo D8 czym one sie różnią?
      co innego jest godne uwagi?
      na co zwrócic uwage?
       
      zamierzam przeznaczyc na siewnik jakies 10tys zl, moze byc ciut wiecej ale tylko w bardzo uzasadnionym przypadku
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez paktofonikas1987
      Czy w kazdym siewniku mozna ustawic sciezki ?Bo mam jakis stary duzy (5 lub 6m) siewnik z kutna i chcialbym zaczac robic sciezki pod opryskiwacz z belka 12 m.I nie bardzo wiem jak to zrobic. Moglby ktos pomoc?
    • Przez Zetix
      Witam!!

      Mam możliwość kupienia siewnika Hassia DK 300 z komputerem, ale jest jeden problem. Obecny właściciel zgubił sprężynę + redlicę ze skrajnej lewej strony. Szukałem już po całym internecie ale nie idzie nigdzie tego dostać... wie ktoś może coś na ten temat?

       


    • Przez DrPresto
      Problem polega na tym, że podczas próby kreconej wszystko wychodzi idealnie czyli to ile chciałem wysiać tyle jest ale sprawa wygląda całkowicie inaczej na polu. Siewnik wysiewa raptem połowę tego co było ustalone na 1 ha. Może macie pomysły co może być tego powodem?
      Liczę na Was!
      Dodam że chodzi o siewnik nordsten lift-o-matic typ clb/cld 2.5m
      Pozdrawiam!
×