Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy może ktoś się spotkał z tym iż, rodzice sprzedali gospodarstwo własnemu dziecku i to dziecko dostało preferencyjny kredyt na zakup tych gruntów?

Mam gospodarstwo rolne kilka hektarów. Moi rodzice też mają gospodarstwo i będą mogli niedługo pójść na rentę strukturalną i będą chcieli mi przepisać to gospodarstwo, ale ja mam jeszcze siostrę i musiał bym ja spłacić chciałbym jej kupić jakieś mieszkanie Niestety nie mam takiej kasy żeby kupić mieszkanie i jednocześnie rozwijać gospodarstwo więc wymyśliłem sobie że rodzice część gospodarstwa mi sprzedadzą na kredyt preferencyjny za który kupią córce mieszkanie. Tylko czy jest to możliwe bo słyszałem różne opinie. Logicznie rzecz myśląc powinny być takie możliwości, pomijając to że prawie cała unia tak robi to co w końcu gdy ja ciągle dokupuje ziemie to swoją ojcowiznę mam sprzedać. Dziwne by to było. Proszę o rady :lol:

Opublikowano

poczytaj sobie na stronie agencji o warunkach przyznawania kredytów od nikogo spokrewnionego a więc chyba nawet i od brata nie dostaniesz kredytu preferencyjnego czy to na zakup ziemi czy na zakup maszyn, a tak wogóle to coś dużo tej spłaty chciała by sostra, zamerzasz odpalic jej półmajątku? ja w życiu bym się na taki układ niezgodził nigdy nei wiadomo czy ziemia nei zacznie taniec lub jakiś inny przełom się dokona w rolnictwe a ty zostaniesz z kredytem i będziesz spłacał siostrę? przez 20 lat? przecież rodzice mogą ci zapisać twoją działkę a to co by sie należało siostrze wydzierżawić tobie a ewentualne podziały dokonacie sobie w innym czasie, no i tak wogóe rozumiem że siostra się wyprowadza a ty zostajesz w domu rodzinnym z rodzicami, wtedy chyba rodzice zapisują ci gospodarkę w zamian za dozgonną opiekę i miejsce w mieszkaniu, a nie wiem czy to dobry pomysł gdy byś musiał za 15-20 lat spłacac siostrę i opiekować się rodzicami

ps a tak wogóle można podzielićgospodarstwo przekazywane dzieciom, np. podzielić gospodarstwo na 2 mniejsze i dostać rente strukturalną czy to tylko napowiększenie obcnego tzn powstałe nowe gospodartswo musi byćwiększe tak?

Opublikowano

No wiesz gospodarstwo rodziców liczy sobie 37 ha średnia cena ziemi u nas to około 20 tyś. Ja nic nie pisałem że mam jej kupować mieszkanie w Warszawie i to ma być apartament. Ciekawe czy nauczycielka może mieć ziemię ( chodzi mi oto czy żeby przekazać komuś ziemie to ta osoba musi mieć szkołę rolniczą , w dalszym ciągu mówimy o przekazaniu w zamian za rentę strukturalną) Jeszcze jedno moja siostra nie ma zamiaru kończyć takiej szkoły.

Opublikowano

kredytu preferencyjnego wstępny, ani zstępny nie dostanie (czyli rodzina odpada), do tego ziemia którą przekaże osoba idąca n rentę strukturalną musi trafić w ręce osoby która po otrzymaniu tej ziemi będzie miała co najmniej średnią wojewódzką chyba że jest następcą wtedy wystarczą 3 ha jeśli całe gospodarstwo jest przekazane. jedyny sposób dla ciebie to sprzedaż tych kilku ha przed rentą strukturalną (sprzedaje ojciec) dobremu znajomemu (nie rodzinie chyba że dalszej i się w banku nie połapią) później kupno tych ha o niego (na ciebie po przepisaniu przez ojca pozostałych ha) ale z pomocą kredytu preferencyjnego, cała operacja jest fikcyjna - chodzi tylko o uzyskanie nisko oprocentowanego kredytu. największy problem to zaufanie czy masz takiego znajomego, bo jak nie to nie ma sensu. do tego są pewne problemy z kredytami na zakup ziemi - najpierw trzeba zgłosić zapotrzebowanie itd więc może to trochę czasu zająć

Opublikowano

Moja rada to gospodarstwo ale tylko ziemię i ewentualnie budynki gospodarcze przepisz jako darowiznę lub jeszcze lepiej kup od rodziców kasę przekazujesz fikcyjnie. plusem zakupu jest to że możesz swobodnie dysponować nieruchomością. Darowiznę można cofnąć. Aby spłacić siostrę kup od rodziców dom pod kredyt hipoteczny na 30-40 lat a kasę z kredytu rodzice przekażą siostrze. Ty będziesz spłacał kredyt hipoteczny, jest trochę droższy ale możesz rozłożyć go nawet na 40 lat. Jesteś właścicielem nieruchomości a to trochę lepsza sytuacja od nieruchomości w darowiźnie. Poza tym nie będziesz musiał spłacać już siostry po smierci rodziców. A tak będziesz utrzymywał dom, remontował podnosił jego wartość a potem się okaże, że musisz spłacić siostrę i policzą ci wartość domu po remoncie ewentualnie rozbudowie itd

Opublikowano

jeśli warunki dotyczące przyznania renty strukturalnej pozwalają na przekazanie gospodarstwa/ sprzedanie gospodarstwa zarówno Tobie jak i siostrze to proponuję, aby siostra otrzymała połowę gospodarstwa, którą możesz od niej odkupić korzystając z kredytu preferencyjnego

Opublikowano
kredytu preferencyjnego wstępny, ani zstępny nie dostanie (czyli rodzina odpada), do tego ziemia którą przekaże osoba idąca n rentę strukturalną musi trafić w ręce osoby która po otrzymaniu tej ziemi będzie miała co najmniej średnią wojewódzką chyba że jest następcą wtedy wystarczą 3 ha jeśli całe gospodarstwo jest przekazane. jedyny sposób dla ciebie to sprzedaż tych kilku ha przed rentą strukturalną (sprzedaje ojciec) dobremu znajomemu (nie rodzinie chyba że dalszej i się w banku nie połapią) później kupno tych ha o niego (na ciebie po przepisaniu przez ojca pozostałych ha) ale z pomocą kredytu preferencyjnego, cała operacja jest fikcyjna - chodzi tylko o uzyskanie nisko oprocentowanego kredytu. największy problem to zaufanie czy masz takiego znajomego, bo jak nie to nie ma sensu. do tego są pewne problemy z kredytami na zakup ziemi - najpierw trzeba zgłosić zapotrzebowanie itd więc może to trochę czasu zająć

To chyba też odpada bo było by pełno spekulantów którzy by na cokolwiek załatwiali sobie kasę, a dlatego odpada, bo chandelek nieruchomościami jest obłożony podatkiem i tak mieszkanie czy dom który spzredasz wcześniej niz 3 albo 5 lat (dokładnie nei wiem) od czasu zakupu jest obłożony niemałym podatkiem od wartości (chyba 19%) i napewno jest też takim podatkiem obłożona ziemia.

Z siostrą możesz policzyć się na różne sposoby, ale na mój gust to chyba najlepiej sprzedać z 10ha a samemu szukać na to konto innych działem jeśli jest możliwosć kupna w okolicy albo już szukaj ziemi do kupna i bierz na siebie a potem jak rodzice przejdą na strukturalną to powiększą Twoje gosp. a kasa za spzredane ha z ojcowizny będzie na mieszkanie dla siostry.

ps. a tak wogóle to po co tak cudować, przecież siostra moze na siebie wziąsć mieszkanie a jak będzie miałą problemy ze spłacaniem to chyba siostrze pomożesz, może kiedyś siostra Tobie pomoże odpalić ze 20% wartości mieszkania a reszte sobie chyba poradzi :D

 

czy tak naprawde wszyscy dzielicie się co do grosza ojcowiznami?

Moim zdnaiem i w naszej okolicy ojcowiznę przyjmuje się jak hostię, to świętość -przywilej ale i ogromne obowiązki również obowiązek zadbania o rodziców do ostatnich dni, reszcie dzieci się pomaga ale znam z życia że w tych domach gdzie ojcowiznę podzielono co do grosza i się wszyscy pospłacali po równo tam NIGDY gospodarstwo nie przetrwało :lol: , na mój gust jeśli jedno z rodzeństwa chce dalej prowadzić gospodartwo reszta rodzeństwa powinna jeszcze mu dopomuc :D

Opublikowano

z tego co się orientuję to sprzedaż i kupno ziemi przez rolników nie jest obłożona podatkiem, może od wzbogacenia (2%) a nawet jeśli to nie jest tak dużo z resztą jak ktoś mnie nie wyprzedzi to sprawdzę. co innego jak ktoś ma firmę i lokuje kapitał później sprzedał i uzyskał kasę (wykazał zysk w działalności firmy) to wtedy płaci ale nie rolnik który zajmuję się tylko działalnością rolniczą. Co innego jeśli miałeś na myśli przepisanie w formie darowizny kilkukrotnej (w zbyt małym odstępie czasowym) jednak ja pisałem o sprzedaży

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v