Skocz do zawartości

Nawożenie ziemniaków


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A dzięki za ten link .

Zaprawa Prestige Forte nie chroni ziemniaka przed chorobami wirusowymii ? i np. Zarazą ziemniaka lub alternariozą ziemniaka ?

Bo kolega mi mowił ze nie pryskał na zaraze ponad 1.3 ha i mu nic nie zatakowało po tej zaprawie a również ją zaprawiałem ? Le3cz teraz u mnie w okolicy codzieniie burze przechodzą wiec dla pewności opryskam i niestety perz mi sie odbił na polu które 2 lata temu była trawa rok temu łubin a teraz ziemniaki odmiana Vineta więc Vineta jest podatna na choroby wiruowe więc raczej pasuje opryskać .

Opublikowano

Co Ty przemol nie świeży jesteś :):):) jak to co przecież na ziemniaku można się dorobić kiedyś już ktoś liczył : 50 ton z ha sprzedane po 1 zł za kg = taaaka kasiora. Zaraz będziemy mieli wysyp "fachowcuf" z uprawy tej rośliny.

Opublikowano

Mam 19 Lat Trochę Pola I chciałem zobaczyć czy coś wyjdzie z uprawy ziemnikaka kto nie ryzykuje ten nie poczuje . Zazwyczaj uprawiało się zboża a co potym zbożu było kilka ton z ha . To może na ziemniakach coś wskoczy więcej a jak nie to cóż to jest ryzyko. Jestem początkującym nie mam szkłoły rolniczej tylko jestem po Liceum I nie jestem obeznany ale już powali łapie jak ile dac co opryskać :)

Opublikowano (edytowane)

Na wiosne na kawałek 55 arowy dałem 20 Ton przegnitego obornika bydlęcego z czego na 15 arach wcześniej był łubin przyorany . Przed sadzeniem pod korzeń dałem 125 kg Polifoski 6 i 100kg saletrzaku z magnezem I zaprawiłem to zaprawą Prestige Forte . Ziemniaki Kubiłem od gospodarza któro sporo sadzii Są to sadzeniaki 2 letnie Vineta . Z tego kawałka myśle coś ok 15 ton gdzieś myślę że to jest możliwe .

Na 25 arów dałem 8 ton obornika 35 kg polifoski 6 i ok 55kg saletrzaku .Sadzeniak 2 letni owacja tu myśle gdzieś z 7 ton .

Edytowane przez Wokos
Opublikowano

koledzy czy eksperymentował ktos z was z intensywnym nawozeniem dolistnym bo jestem ciekaw czy daje to taki efekt jak mówią ci co chcą sprzedac

Opublikowano

pawelol111

 

I jak myslisz uda się zebrać coś ok tego przy takim nawozeniu ?

z 55 arów powinieneś wyciągnąć 20t dużych. Tylko nawożenie za małe... poczytaj ile potrzeba składnika na 10t ziemniaków...

Opublikowano

Witam potrzebuje porady co myślicie o takiej uprawie ziemniaków tajfun. Po żniwach chcę rozsiać wapno dolomitowe ok 3 t/ha i zasiać łubin jako poplon ok 150 kg/ha. Przed orką zimową chcę rozrzucić pomiot kurzy(sama kupa) w ilości 10 t/ha przejechać gruberem żeby zniszczyć poplon i wymieszać obornik zaorać na zimę. Wiosna chcę dać 300 kg/ha saletrzaku Canwil z magnezem i 300 kg/ha soli potasowej. Póżniej przy ochronie przed zarazą jakąś odżywka+mocznik+siarczan magnezu. Co myślicie o takiej uprawie??? Gleba raczej ciężka 3-4 klasa. Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Pawelo wiem czytałem mam zamiar saletre dać i nawozy dolistne :)

 

A potas którego ziemniak potrzebuje ok 50kg na 10 ton?

Masz tu cytat o zapotrzebowaniu ziemniaka na składniki pokarmowe. Saletra nie rozwiązuje problemu bo azot to za mało. Link do poczytania: http://polifoska.pl/..._75.html.html

Wymagania pokarmowe ziemniaka to ilość składników pobierana przez rośliny i tak z plonem 10 t bulw i odpowiednią masą łęcin przeciętnie pobierane jest: 40 kg azotu (N), 15 kg fosforu (P2O5), 55-75 kg potasu (K2O), 6 kg wapnia (CaO), 6-8 kg magnezu (MgO), 6 kg siarki (S), 25 g boru (B ), 20 g miedzi (Cu), 70 g manganu (Mn), 1 g molibdenu (Mo) i 65 g cynku (Zn).

Edytowane przez danielhaker
Opublikowano

Dziś wysypałem przed ostatnim redleniem mocznik. Nie wiem czy nie dałem zbyt malo azotu bo ogólnie poszło 20kg z Polifoski, 55kg z Canu i 45kg z mocznika czyli łącznie ok 120kg. Odmiana Vineta. Fosfor 60kg, potas 170kg.

 

W tym roku jakoś ostrożnie do azotu podchodzę tym bardziej z mocznika bo wiele teorii głosi że od mocznika ziemniaki czarnieją a w kończącym się sezonie miałem z tym trochę problem.

Opublikowano

Witam potrzebuje porady co myślicie o takiej uprawie ziemniaków tajfun. Po żniwach chcę rozsiać wapno dolomitowe ok 3 t/ha i zasiać łubin jako poplon ok 150 kg/ha. Przed orką zimową chcę rozrzucić pomiot kurzy(sama kupa) w ilości 10 t/ha przejechać gruberem żeby zniszczyć poplon i wymieszać obornik zaorać na zimę. Wiosna chcę dać 300 kg/ha saletrzaku Canwil z magnezem i 300 kg/ha soli potasowej. Póżniej przy ochronie przed zarazą jakąś odżywka+mocznik+siarczan magnezu. Co myślicie o takiej uprawie??? Gleba raczej ciężka 3-4 klasa. Pozdrawiam.

 

Tajfun to plenna odmiana, wytrzymuje suszę. Jedyny minus to delikatna skórka - wrażliwe na uszkodzenia i przy mokrym roku tendencja do gnicia. Zasypałem raz piwnicę i po miesiącu trzeba było sortować i sprzedawać. W smaku dobre, słodkie ale są gusta i guściki. Tyle o odmianie.

 

Łubin jako poplon jak najbardziej tyle że to wapno... w jakim celu? Ziemniak lubi glebę lekko kwaśną i kwaśną. Tylko parcha możesz sobie zafundować wapnowaniem. Pomiot kurzy - znów walisz azot bo i z łubinu jak będzie ładny dużo azotu wniesiesz. Obyś nie przedobrzył. Jak Ci się da gruberem zrobić pole - ok, jak nie to proponuję talerzówkę. Orka przed zimą jak najbardziej. Co do nawożenia: azotu chyba za dużo... 300kg soli - niech będzie chociaż ja bym zszedł do 200kg. Zapomniałeś o fosforze. To też potrzebne 15kg na 10ton. Zakładając 40ton potrzebujesz 60kg. Wypadałoby dać jakiś fosforan. Ile razy planujesz chronić ziemniaka? Zaraza to nie jedyna choroba, jest jeszcze alternarioza. Wskazane ok 5 zabiegów. Do tego jaką technologią chcesz uprawiać ziemniaki? Sadzenie a potem formownica i oprysk od chwastów czy starsza metoda: sadzenie, po kilkunastu dniach rozbronowanie, potem redlenie, kolejne redlenie i oprysk od chwastów? Odżywki i mocznik dolistnie możesz stosować ale uważaj na suszę bo spalisz... No i na koniec... gleba. Ciężka 3-4 klasa nie wróży dobrego plonu. Ziemniak woli gleby lekkie. Sam mam mozaikę na polu i wiem że np na glinie plon jest 50% mniejszy niż na wilgotnej lekkiej ziemi. Wszystko zależy też od warunków bo jak Ci naleje w tą ciężką ziemię i beton się zrobi to plon raczej marny. Proponowałbym orkę wiosenną zastosować żeby ziemia była bardziej pulchna. U mnie sadzenie na orce zimowej nie zdaje egzaminu.

Opublikowano

Tajfun to plenna odmiana, wytrzymuje suszę. Jedyny minus to delikatna skórka - wrażliwe na uszkodzenia i przy mokrym roku tendencja do gnicia. Zasypałem raz piwnicę i po miesiącu trzeba było sortować i sprzedawać. W smaku dobre, słodkie ale są gusta i guściki. Tyle o odmianie.

 

Łubin jako poplon jak najbardziej tyle że to wapno... w jakim celu? Ziemniak lubi glebę lekko kwaśną i kwaśną. Tylko parcha możesz sobie zafundować wapnowaniem. Pomiot kurzy - znów walisz azot bo i z łubinu jak będzie ładny dużo azotu wniesiesz. Obyś nie przedobrzył. Jak Ci się da gruberem zrobić pole - ok, jak nie to proponuję talerzówkę. Orka przed zimą jak najbardziej. Co do nawożenia: azotu chyba za dużo... 300kg soli - niech będzie chociaż ja bym zszedł do 200kg. Zapomniałeś o fosforze. To też potrzebne 15kg na 10ton. Zakładając 40ton potrzebujesz 60kg. Wypadałoby dać jakiś fosforan. Ile razy planujesz chronić ziemniaka? Zaraza to nie jedyna choroba, jest jeszcze alternarioza. Wskazane ok 5 zabiegów. Do tego jaką technologią chcesz uprawiać ziemniaki? Sadzenie a potem formownica i oprysk od chwastów czy starsza metoda: sadzenie, po kilkunastu dniach rozbronowanie, potem redlenie, kolejne redlenie i oprysk od chwastów? Odżywki i mocznik dolistnie możesz stosować ale uważaj na suszę bo spalisz... No i na koniec... gleba. Ciężka 3-4 klasa nie wróży dobrego plonu. Ziemniak woli gleby lekkie. Sam mam mozaikę na polu i wiem że np na glinie plon jest 50% mniejszy niż na wilgotnej lekkiej ziemi. Wszystko zależy też od warunków bo jak Ci naleje w tą ciężką ziemię i beton się zrobi to plon raczej marny. Proponowałbym orkę wiosenną zastosować żeby ziemia była bardziej pulchna. U mnie sadzenie na orce zimowej nie zdaje egzaminu.

 

Przechowywaniem i gniciem się nie przejmuję bo zawożę do zakładu wszystko tego dnia którego kopię. Wapnować chcę bo na tej ziemi nie było bardzo dawno wpanowane a bez wapna składników nie bedzie pobierać z ziemi(pierwszy mój rok na dzierżawie). O oborniku myślałem dlatego że w nim tez jest dość dużo fosforu i w ten sposób chcę go wnieść do ziemi. Chronić chcę wg potrzeb przeważnie wychodzi od 4-7 razy na zmiane pyton contenso z infinito. Nie używam formownicy ponieważ nie nadaje się na moje gleby używam obsypnika i po nim oprysk. Ze ścisłością gleby to do opanowania bo mam głębosza to ziemniaków i po takiej uprawie ziemia jest super pulchna nawet glina :) Dałeś mi troche do myślenia z tym azotem myślisz ze będzie zbyt dużo??? Dzięki za odp:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez janmarkiewicz
      Wykopki ziemniaka 2025.

       

    • Przez arty
      Mam taki dylemat - gdzie posadzic ziemniaki w przyszlym roku - zalozenie ze ma to byc dla siebie bez nawozow i opryskow....
      Mam 2 kawalki ziemi do dyspozycji - podobna klasa w tej samej lokalizacji
      1. pierwsze mejsce to miejsce gdzie w tym roku byly ziemniaki - wczesniej ugor z 20 lat.... w tym roku byly nawet niezle ziemniaki, niezachwaszczone - ale strasznie duzo stonki - rok po roku ziemniaki by byly....
      2. Opcja - miejsce gdzie przez kilka lat byl slonecznik ozdobny - rok w rok - pole mocno zachwaszczone - perz itp....

      Co bedzie lepsze  -2 lata  rok po roku to samo miejsce, czy zmiana ale zachwaszczone???
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na grupie kogoś kto jeszcze uprawia ziemniaka jadalnego, odmiana IRYS? Pytam, ponieważ chciałem się podpytać Was, czy tylko u mnie jest taki problem i ewentualnie jak sobie z nim radzicie. Chodzi o porastanie sadzeniaka kłami. Rok w rok od marca zaczyna się u mnie skubanie kilkunastu ton ziemniaka. Ma tak olbrzymie kły i jest taka porośnięty że nie ma szans aby coś takiego wsadzić. I problem jest wyłącznie z tą odmianą. Posiadam jeszcze inną odmianę jadalnego. Magazynowana w identycznych warunkach. Zero kłów. Zwiększam im tylko lekko temperaturę na 3 tygodnie przed sadzeniem, puszczą takie malutkie oczka i tyle. A z tym nieszczęsnym Irysem co roku problem. Rezygnować z niego nie chcę bo pomimo tego że nie plonuje jakoś rewelacyjnie to ta odmiana u mnie jest najdroższa więc mniejszą ilość rekompensuję sobie ceną a przy tym mniej się człowiek narobi. A ludzi tą odmianę kupują najchętniej i najlepiej mi ona schodzi zawsze. 
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na forum kogoś kto użytkuje zaprawiarkę od firmy Apli-Tech model AZ-100? Chciałbym się podpytać, czy taka forma zaprawiania na sadzarce ma w ogóle sens. Generalnie ziemniaka zaprawiam krótko bo dopiero od 3 lat. Różnica na pewno jest dlatego chciałbym to kontynuować. Do tej pory moje zaprawianie jest dość prymitywne i nie powiem, schodzi mi z tym sporo czasu bo ziemniaka wsypuję na stół rolkowy, następnie ręcznym opryskiwaczem jest on na tym stole opryskiwany i spada sobie na taki gumowy taśmociąg, który transportuje go do sadzarki. Zaletą takiego zaprawiania na pewno jest to, że ziemniak jest równomiernie z każdej strony pokryty zaprawą. Jest to proces naprawdę długi i zaprawienie sadzarki zajmuje mi więcej czasu niż jej wysadzenie. Oglądam sobie te zaprawiarki montowane na sadzarkę i tak się zastanawiam w jaki sposób to podłączyć i na jakiej zasadzie to działa bo na pierwszy rzut oka jak na to patrzę to nie ma szans aby ta zaprawa, skutecznie pokryła mi ziemniaka. Aby tak się stało, ziemniak musi być jakoś podczas zaprawiania obracane a jak on leży w koszyczku sadzarki i zaprawiarka go spryska zaprawą to co to da że będzie on pokryty jednostronnie skoro część zostanie nie zaprawiona i przez tą część będą mogły przedostawać się np grzyby. Chyba że te zaprawiarki na sadzarkę działają na innej zasadzie. Może mi ktoś to wytłumaczyć? Warto w ogóle w to iść czy lepiej pozostać przy mojej metodzie tylko jakoś ją ulepszyć aby robić to szybciej?
    • Przez Gembard
      Witam, 
      Mam problem z dużą ilością ziemniaków wypadających pomiędzy lemieszem a krojem tarczowym. Czy mogę zblizyć krój do lemiesza aby zmniejszyć szczelinę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v