Skocz do zawartości

Nawożenie ziemniaków


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Czy mówiąc o negatywnym wpływie pH na ziemniaki masz na myśli parcha którego co poniektórzy okrutnie się boją?

 

właśnie parcha wymienia się w literaturze jako podstawową konsekwencję wysokiego pH obok zmniejszenia przyswajalności magnezu, ale z drugiej strony poprawia się zaopatrzenie roślin w siarkę i potas, opóźnia się proces uwsteczniania fosforu, zmniejsza się szkodliwe oddziaływanie glinu oraz manganu, a ponadto zwiększa się ilość bulw dużych w plonie oraz zwiększa się odporność na zgnilizny i uszkodzenia mechaniczne, spotkałem się również kiedyś ze wskazaniem, iż wapnowanie bezpośrednio wpływa na zwyżkę plonu, testowo zaaplikuję troszeczkę standard cal przed sadzeniem i przekonam się na własnej skórze czy nie zmienić kompletnie podejścia do wapnowania w moim płodozmianie

  • Like 1
Opublikowano

 

Ja trochę sprzedaje na rynku ziemniaki i nie chciałem wierzyć jak klient opowiadał ,że jak gotował ziemniaki to w całej chałupie śmierdziało ale teraz gdy przeczytałem ile ty dajesz pod ziemniaki i co ? to wszystko możliwe.

 

 

 

Kolego my ziemniaki sprzedajemy na bazarku od kilkunastu lat i jeszcze od nikogo nie słyszałem, żeby śmierdziały po ugotowaniu, a wręcz przeciwnie klienci bardzo sobie je zachwalają. Pomiot jest rozrzucany pod wiosenną orkę i jest wszystko dobrze. Ziemniaki wszystkiego z pomiotu nie wykorzystają i dlatego pod żyto nie dajemy ani grama fosforo-potasowych nawozów, jedynie trochę saletry. Kto nie wierzy jego sprawa :P

Opublikowano

tak jak któryś kolega napisał w zaleceniach odmianowych dla odmiany asterix zaleca się nawet dawkę potasu 500 kg/ha w dwóch lub trzech dawkach w tym pogłównie a azotu jedynie 160 kg/ha (zalecenia holenderskie), zaś dla odmiany innovator 250 azotu kg/ha a potasu 300kg.

zaznacze jeszcze że stosuje się do zaleceń pod konkretna odmiane. azot w jednej dawce daję tylko pod bardzo wczesne, pod wczesne 2 razy czyli w polifosce około 3 togodnie przed sadzeniem, i pod formowacz a na pózne w 3 dawkach dodatkowo jeszcze pogłownie, zapobiega to wymywaniu azotu. mam gleby średnie ubogie w fosfor potas jest składnikiem mało ruchliwym i najlepiej według zalecień na ten typ gleby byłoby stosowanie go pod przedplon.

  • Like 1
Opublikowano

Trochę taka mała dygresja. Równoważnik finansowy wyżej wspomnianych dawek w kg\ha, wolę przeznaczyć na życie doczesne - i nie sypać w "błoto".

Chyba jeszcze ze sto lat temu nie było problemu ile NPKSMg na ha i o dziwo ziemnióry (i nie tylko) rosły.

Opublikowano (edytowane)

tak jak któryś kolega napisał w zaleceniach odmianowych dla odmiany asterix zaleca się nawet dawkę potasu 500 kg/ha w dwóch lub trzech dawkach w tym pogłównie a azotu jedynie 160 kg/ha (zalecenia holenderskie), zaś dla odmiany innovator 250 azotu kg/ha a potasu 300kg.

zaznacze jeszcze że stosuje się do zaleceń pod konkretna odmiane. azot w jednej dawce daję tylko pod bardzo wczesne, pod wczesne 2 razy czyli w polifosce około 3 togodnie przed sadzeniem, i pod formowacz a na pózne w 3 dawkach dodatkowo jeszcze pogłownie, zapobiega to wymywaniu azotu. mam gleby średnie ubogie w fosfor potas jest składnikiem mało ruchliwym i najlepiej według zalecień na ten typ gleby byłoby stosowanie go pod przedplon.

dodam że FFP dla asterixa zaleca 500kg przy sredniej zawartosci potasu,natomiast przy niskiej 750kg

 

Zródło: http://ziemniaki.ffp.pl/images/stories/zalec_upraw/zalecenia_uprawowe_-_nawozy.pdf

Edytowane przez przemol87
  • Like 1
Opublikowano

A jakie nawozy najlepiej sypać do podsiewacza by zaaplikowac je w redliny?

Uprawiam trochę skrobiowych i wydaje mi się, ze lepiej dać azotowe, a PK ze względu na chlorek sodu 2-3 tygodnie wcześniej pójdzie pod pług. To dobry tok myślenia?

Opublikowano

Trochę taka mała dygresja. Równoważnik finansowy wyżej wspomnianych dawek w kg\ha, wolę przeznaczyć na życie doczesne - i nie sypać w "błoto".

Chyba jeszcze ze sto lat temu nie było problemu ile NPKSMg na ha i o dziwo ziemnióry (i nie tylko) rosły.

A ty myślisz że ktokolwiek sypie w błoto. Nowe odmiany są hodowane pod takim kątem aby zapewnić jak największą wydajność przy najbardziej pożądanych cechach, mówiąc krótko masz na nich zarobić jak najwięcej. Ktoś te zalecenia dla danej odmiany opracowuje i raczej wie co robi czego przykładem jest wspomniany wyżej Asterix. Oczywiście możesz przeznaczyć część pieniędzy na życie doczesne i zbierać po 25 ton z ha jeżeli to Ci pasuje to czemu nie. Powiadasz że kiedyś nie było nawozów i rosło, pewnie tylko jakie były plony. Idąc tym tokiem myślenia proponuję uprawiać ziemniaki tak jak obecnie Indianie w Peru. Posadzić a potem zebrać, plon 6 ton z ha akurat połowa wystarczy na wyżywienie rodziny a druga połowa na powtórne posadzenie.

  • Like 1
Opublikowano

kiedyś stosowało się pod ziemniaki dużo obornika i stanowiska były lepsze (ze względu na niższe plony, zarówno ziemniaków, jak również pozostałych roślin w płodozmianie) obecnie niestety czymś należy zniwelować olbrzymi pobór z gleby zarówno mikro i makroelementów, aplikujecie jeszcze jakąś siarkę pozą tą z wieloskładnika oraz magnez poza zasilaniem dolistnym?

Opublikowano

@mikad, jakie wady powierzchniowe na bulwach wyeliminowałeś poprzez formowanie bezpośrednio przy sadzeniu?

i drugie pytanie - jaką masz strukturę ziemi przeznaczanej na ziemniaki?

Opublikowano

Mowa była o parchu który jak wiesz atakuje przy braku wody w czasie tworzenia się bulw na końcach stolonów. Formując przy sadzeniu ograniczam przesuszanie gleby do minimum a cała wilgoć pozostaje w redlinie. Pomijam już fakt że taka wilgotna ziemia doskonale się formuje i redliny są dobrze zamknięte. Jest pewien minus takiego zabiegu a mianowicie ryzoktonioza bo taka redlina nagrzewa się wolniej. Ale i na to jest sposób - dokładne zaprawienie. Normalnie zaprawione sadzeniaki czyli po prostu oblepione zaprawą nie wystarczają w takim przypadku, należy też pokryć zaprawą miejsce w którym spoczywa sadzeniak. Widziałeś pewnie jak umieszczone są dysze w mojej sadzarce: za redlicą w miejscu gdzie upada sadzeniak i jeszcze chwilę się toczy, jedna dysza współbieżnie do kierunku jazdy a druga przeciwbieżnie i obie opryskują sadzeniaka plus ziemię. Tak więc sadzeniak kiełkuje w zdezynfekowanym środowisku.

Ziemia u mnie 30% - VI, 40% - V, 30% - IV

Opublikowano

Czy w związku z tym, iż posiadasz takie lekkie gleby i stosujesz formowanie przy sadzeniu nie masz problemu z wywiewaniem redlin przed wschodami roślin?

Opublikowano

Początkowo były z tym problemy ale to kwestia dobrego ustawienia blach formujących, dwa sezony i można dojść do tego. Bardziej zagrożone są redliny na zmywanie przy obfitych letnich deszczach więc sadzenie też nieco głębsze.

Opublikowano (edytowane)

A jakie nawozy najlepiej sypać do podsiewacza by zaaplikowac je w redliny?

Uprawiam trochę skrobiowych i wydaje mi się, ze lepiej dać azotowe, a PK ze względu na chlorek sodu 2-3 tygodnie wcześniej pójdzie pod pług. To dobry tok myślenia?

 

Gnój - a najlepiej kompost. Jeśli chodzi o mineralne to nie wiem.

 

A o tych Indianach z Peru to ciekawe jak Vizir albo OMO. Hmm, podobno najdroższa kawa jest taka jak ją jaki zwierzak wysra.

Edytowane przez kartofelz
Opublikowano

zgłoś sie do @mikada po hasło. PM oznacza private message :P

a niby jak mam się zgłosić? Zresztą ten poradnik to jakaś tajemnica że hasło potrzebne? Czy trzeba zapłacić :lol: ?

Opublikowano

Żadna tajemnica. Pliki są ogólnodostępnym serwerze więc każdy może je ściągnąć a ja nie chciałbym być posądzany o łamanie praw autorskich tym bardziej że nie robię tego komercyjnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez GrimmePomoc
      Witam, pilnie poszukuję taśmy odsiewacza do kombajnu grimme europa super. Szerokość taśmy to katalogowo 68cm, długość ok. 5,40- 5,50m, podziałka 35mm. Znam już ceny i oferty producentów typu KIJ lub GUMSTAL, niestety przewyższają znacznie wartość kombajnu. Czy ma ktoś może taką taśmę na sprzedaż lub zajmuje się dorabianiem?
    • Przez janmarkiewicz
      Wykopki ziemniaka 2025.

       

    • Przez arty
      Mam taki dylemat - gdzie posadzic ziemniaki w przyszlym roku - zalozenie ze ma to byc dla siebie bez nawozow i opryskow....
      Mam 2 kawalki ziemi do dyspozycji - podobna klasa w tej samej lokalizacji
      1. pierwsze mejsce to miejsce gdzie w tym roku byly ziemniaki - wczesniej ugor z 20 lat.... w tym roku byly nawet niezle ziemniaki, niezachwaszczone - ale strasznie duzo stonki - rok po roku ziemniaki by byly....
      2. Opcja - miejsce gdzie przez kilka lat byl slonecznik ozdobny - rok w rok - pole mocno zachwaszczone - perz itp....

      Co bedzie lepsze  -2 lata  rok po roku to samo miejsce, czy zmiana ale zachwaszczone???
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na grupie kogoś kto jeszcze uprawia ziemniaka jadalnego, odmiana IRYS? Pytam, ponieważ chciałem się podpytać Was, czy tylko u mnie jest taki problem i ewentualnie jak sobie z nim radzicie. Chodzi o porastanie sadzeniaka kłami. Rok w rok od marca zaczyna się u mnie skubanie kilkunastu ton ziemniaka. Ma tak olbrzymie kły i jest taka porośnięty że nie ma szans aby coś takiego wsadzić. I problem jest wyłącznie z tą odmianą. Posiadam jeszcze inną odmianę jadalnego. Magazynowana w identycznych warunkach. Zero kłów. Zwiększam im tylko lekko temperaturę na 3 tygodnie przed sadzeniem, puszczą takie malutkie oczka i tyle. A z tym nieszczęsnym Irysem co roku problem. Rezygnować z niego nie chcę bo pomimo tego że nie plonuje jakoś rewelacyjnie to ta odmiana u mnie jest najdroższa więc mniejszą ilość rekompensuję sobie ceną a przy tym mniej się człowiek narobi. A ludzi tą odmianę kupują najchętniej i najlepiej mi ona schodzi zawsze. 
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na forum kogoś kto użytkuje zaprawiarkę od firmy Apli-Tech model AZ-100? Chciałbym się podpytać, czy taka forma zaprawiania na sadzarce ma w ogóle sens. Generalnie ziemniaka zaprawiam krótko bo dopiero od 3 lat. Różnica na pewno jest dlatego chciałbym to kontynuować. Do tej pory moje zaprawianie jest dość prymitywne i nie powiem, schodzi mi z tym sporo czasu bo ziemniaka wsypuję na stół rolkowy, następnie ręcznym opryskiwaczem jest on na tym stole opryskiwany i spada sobie na taki gumowy taśmociąg, który transportuje go do sadzarki. Zaletą takiego zaprawiania na pewno jest to, że ziemniak jest równomiernie z każdej strony pokryty zaprawą. Jest to proces naprawdę długi i zaprawienie sadzarki zajmuje mi więcej czasu niż jej wysadzenie. Oglądam sobie te zaprawiarki montowane na sadzarkę i tak się zastanawiam w jaki sposób to podłączyć i na jakiej zasadzie to działa bo na pierwszy rzut oka jak na to patrzę to nie ma szans aby ta zaprawa, skutecznie pokryła mi ziemniaka. Aby tak się stało, ziemniak musi być jakoś podczas zaprawiania obracane a jak on leży w koszyczku sadzarki i zaprawiarka go spryska zaprawą to co to da że będzie on pokryty jednostronnie skoro część zostanie nie zaprawiona i przez tą część będą mogły przedostawać się np grzyby. Chyba że te zaprawiarki na sadzarkę działają na innej zasadzie. Może mi ktoś to wytłumaczyć? Warto w ogóle w to iść czy lepiej pozostać przy mojej metodzie tylko jakoś ją ulepszyć aby robić to szybciej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v