Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolega wyżej nie napisał wprost, że akurat C360 to padaczka. Napisał o innych tego typu starych konstrukcyjnie ciągnikach. 60-tka występuje w jego wypowiedzi oddzielnie. Zresztą tu nie temat o tym

 

Mam pytanie. Wyłączacie napęd WOM w MTZ i Jumzach przy wyrzucaniu beli z prasy?

Bo ja nie wyłączam, bo wtedy szybciej wyskakuje.

Moim zdaniem radzieccy inżynierowie lepiej to pomyśleli z tym WOMem, bo jadąc z prasą (obojętnie jaką) kiesy trafi sie kupa materiału i wciśniemy sprzęgło w C360 za głęboko, zacznie tarcza ślizgać i nastąpi zapchanie, co W MTZ nie będzie miało nigdy miejsca :)

Opublikowano

Ja bym chciał przeregulować sprzęgło w swoim c-360 bo załanczanie wałka bardzo ciężko wchodzi Dodam że tarcza ma pół roku.

Może mi ktoś podpowiedzieć w kturą strone śruby dokręcić czy odkręcić i ile obrotu? myślę że pół obrotu dokręcić.

Opublikowano

Witam, chciałbym dowiedzieć się które z cięgien nalezy skręcić lub rozkręcić.Są dwa. Jedno idzie tak jakby w skrzynie i to drugie długie. Objawy sa takie. Cięzko wrzucić bieg gdyż zgrzyta.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

To długie. Krótkie jest od hamulca sprzęgła.

Opublikowano (edytowane)

Patrzyłem Sewerynie już wcześniej na to, ale mam dziwne wrażenie jakby u mnie było jakoś inaczej z tymi cięgnami.

Edytowane przez mchammer
Opublikowano

 Jeżeli pedał wpada w podłogę, to jest opcja zmniejszenia luzu między ł. wyciskowym a łapkami sprzęgła. Rozkręcasz cięgno 7, to najdłuższe fi14 popuszczając nakrętki 12 możesz je wydłużyć, wykręcając z widełek.Jeżeli nie ma zbytniego luzu to jest możliwość wyciągnięcia pedału wyżej nad podłogę śruba 10.http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://agrotrade.home.pl/zdjecia/g1596.jpg&imgrefurl=http://agrotrade.home.pl/inkontrahent.php?g%3D707&h=563&w=548&tbnid=diPxNxeAnf4MaM:&zoom=1&docid=_vZsdKDvqe-agM&ei=qINpVYabHefNygOt-oKgBA&tbm=isch&ved=0CIoBEDMoYTBh  Jedna dźwignia z dodatkowych odciąża układ druga służy do uruchamiania hamulca wałka głównego skrzyni, taka namiastka synchronizatorów.

 

Opublikowano (edytowane)

A jeszcze taka kwestia. Jak łapki są te 2-3 mm od łożyska to jest "brak sprzęgła" zgrzyty jak skurczybyk. Natomiast jeśli ustawię łapki tak że łożysko się ciągle kręci to elegansio wchodzą biegi. Jaka diagnoza? Tak wygląda jakby za mały skok pedała był ale to chyba jest niemożliwe. Tylko że u mnie długie cięgno jak zresztą widzicie na zdjęciu jest inaczej zaczepione niż w katalogu

Edytowane przez mchammer
Opublikowano

Jeszcze szwagier dołożył swoje pięć groszy do wszystkiego, ale chyba sprawa się wyjaśni. Na pozór moja debilna teoria z małym skokiem pedała chyba będzie miała zastosowanie. Z ojcem na to nie wpadliśmy ale szwagier odepchnął rurkę od wyjścia hydraulicznego i pedał dodatkowo wychodzi 5 cm do góry. Czyli tak na moje oko tyle ile brakowało tego żeby dobrze wysprzęglało jeśli łapki były ustawione na te 2-3 mm.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v