Skocz do zawartości

Agresywne byki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Zacznij od cieląt. Wraz z ich wzrostem ty będziesz coraz bardziej pewnie się czuła, bo kiedy będzie ta granica, gdy zaczniesz się bać byka którego karmisz od małego?

Co do filmu to bykowi nigdy bym tak nie zaufał. Krowę miałem taką jedną (sprzedana w sierpniu bo nie chciała się zacielić) a druga to pierwiastka. Praktycznie oswojona jak ten byk ;)

Opublikowano

A ja z własnego doświadczenia stwierdzam że byki są spokojniejsze od jałówek. Najbardziej zadziorne są tak do 400-450kg, później im większe tym łagodniejsze. Ale podobno byki hf są dużo bardziej agresywne od mięsniaków.

Opublikowano

tak Yoda zgadzam się, ale jak kolega wyżej pisał nigdy zwierzęciu takich rozmiarów nie wolno ufać. ale najważniejsze jest co inni mówią, że trzeba być od małego z cielakami i przede wsystkim być przy nich spokojnym a wtedy jest duża szansa że już duże zwierze będzie spokojniejsze.

Heidi musisz pamiętać że przy jakichkolwiek zwierzętach nie wolno wykonywać gwałtownych ruchów, ale jak już dużo razy zostało to powiedziane odpuść sobie, a przynajmniej uzbrój się w cierpliwość i najpierw nabierz wprawy i pewności przy cielakach.

pamiętaj życie jest jedno i stracić na zasadzie " bo ja chce żeby on nie myślał że se nie poradze" lub coś wtym stylu jest totalną głupotą.... :wacko:

Opublikowano

miałem byka zesłał mnie do szpitala na 4 tygodnie połamane biodro 2 żebra i zmiarzdżone kolano .....taki sku....syn , że po spuszczeniu z łańcucha nic go nie interesowało tylko żeby mnie zabić. nie pomagało nic ani w pie....ol konkretne ani inne znane metody ułaskawiania,

Złapanie tego byka kosztowało mnie nieraz ok 2 godziny straconego czasu , i sporo nerwów.Był jak pisaliście głaskany od małego ,wiec takie cackanie nic nie daje takie jest moje zdanie.Byk dziś jest już sprzedany miał 763 kg .

Opublikowano

Mi jedynie limuzenka jałowka po ocieleniu rozpruła nogę. Teraz jak mam simentalskie byczki, kupione jako odsady to jak sie zepną z łańcucha to podchodzę i za łańcuch prowadzę do żłobu jak psa na smyczy, obym nie powiedział tego w złym momencie ale jeśli chodzi o byki to od dziecka karmiłem i chodziłem między bykami i problemów nie było. Limuzeny są trochę żywsze ale powoli eliminuje ze stada. Mam sąsiada co tylko kijem byki uczy posłuszeństwa to jak cos się zerwie to wszyscy uciekają do domu ze strachu...

Opublikowano

Głaskania od małego i zbytniego oswajania zwierzaków, też nie polecam, bo dopóki jest mały jest wszystko fajnie, ale jak się zrobi duży, to nie jest świadomy swojej siły i przez zabawę zrobi człowiekowi krzywdę.

Najlepiej zachowywać się względem nich neutralnie. One przyzwyczają się do obecności ludzi, ale zarazem będą czuły się niepewnie i zachowywały respekt.

Na pewno przy zwierzakach nie można okazywać strachu bo one to czują, trzeba pewnie do nich podchodzić, jednocześnie zapewniając sobie zawsze asekuracje.

Dla osób wychowanych od małego na gospodarstwie to nic nadzwyczajnego taki byk. Moja mama sama potrafi byka uwiązać, ale od zawsze przy nich pracowała. Osobie która jako dorosła styka się ze zwierzętami zajmie dużo czasu nauczenie się obcowania z nimi.

Generalnie zwierzęta boją się tak samo człowieka, jak człowiek ich, oczywiście zdarzają się wyjątki.

Pół roku temu byk zabił w mojej okolicy faceta. Niestety zerwał się z łańcucha, a co dokładnie się stało tego już się nie dowiemy. Matka znalazła go leżącego przy końcu stanowiska. Byk został zastrzelony, bo nikt z sąsiadów nie odważył się go uwiązać - podobno tak agresywnie się zachowywał.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Wiesz może jak ten byk był traktowany przez gospodarza?Poziom agresji wskazuje na to, że mógł się z nim obchodzić bardzo,bardzo źle.

Opublikowano

Wręcz przeciwnie, facet miał dwie krowy i chował tylko cielaki od nich, tak że do roku trzymał je w kojcu luzem. Kupiłem po tym rocznego cielaka od jego matki, siedział w kojcu luzem i był tak osowojony, że w ogóle się nie bał i nie był agresywny. Tamten podobno był identyczny, miał ok 700 kg i niedługo poszedłby na sprzedaż. Coś mu poprostu odbiło....

Opublikowano

u mnie byki chodziły luzem z krowami i przychodziły na stanowisko.jak przyszło do sprzedaży to trzeba było jechać zważyć najpierw ciężarówkę, a potem byki razem z samochodem ta się rozchodziły.A były takie spokojne sąsiedzi przychodzili z krowami wypuściło się luzem.Pokrył zagoniło się na stanowisko.

Opublikowano

tak koledzy na to nie ma reguły... jeden byczek za młodu szaleje a jak dorośnie to powolniakiem jest a drugi wręcz przeciwnie...

Opublikowano

rozmawiałem wczoraj ze znajomym i mówił że jakoś na początku września robił coś przy bykach, poprawiał mu wiązanie czy coś i pech chciał że musiał wejść między ściane a byka i ten nagle dostał szału... poprzygniatał go i trochę poturbował, ale na szczęście jakoś wyskoczył od tego byka... mówił że tydzień w żebrach czuł jego róg.... teraz buduje buhte na głęboką ściółkę i koniec, byki będą luzem od wiosny...

Opublikowano

U mnie było ciekawsze doczynienia z bykami bo pewnego razu rodzice wyjechali na 5 dni na wczasy a ja z babcia(jak to babcia juz starszawa) miałem na głowie cały obrzadek 200 szt świń i 23 szt opasa. Gdy ja obrzadzałem świnie babcia poszła do byków wyjać koryta ( było tam 9 szt w jednym pomieszczeniu takich po 400 kg luzem) i jeden ja rogami do ściany docisnął babcie. Krzyknęła ale za nim doleciałem z obory to babcia na sposób go odgoniła wsadziła palce w gałki oczne byka aż w konću tak go za bolało że musiał ustąpić ale na szczęście babci nic si nie stało

Opublikowano

To babcia nie jednego bohatera zawstydziła :). Nie jedna osoba mając spotkanie 3-stopnia z bykiem nie wiedziałaby jak się ruszyć a co dopiero wpaść na taki pomysł.

Opublikowano

Starsza osoba to i doświadczenie z bydłem ma. Pewnie nie jedno widziała. Ale fakt że z wiekiem to i sił ubywa dlatego gratuluje zachowania w kryzysowej sytuacji. A ten przykład tylko potwierdza regułę, że bykom nie można ufać.

Opublikowano

dokładnie babcia doświadczenie ma bo od małego hodowała bydło a mało tego prowadzili wraz z dziadkiem z zawodu rzeźnik ubój i handlowali mięsem (zanim weszły wszystkie wymogi z UE) świń i bydła wiec wie gdzie czuły punkt jego jest :)

Opublikowano

dromik to pełen szacunek i pokłony dla babci :) odważna i mądra kobieta :)

obyśmy takich przypadków w ogóle nie mieli...

Opublikowano

Mnie kiedys facet na skupie opowidał, jak byka czepiał w samochodzie cieżarowym a ten bunio go na rogi,facet sie przewrócił na kolana i pod byki zaczął uciekać a bynio też na kolana i za nim...

Miałem kiedys takiego skurczybyka że gdy wchodziłem do obory to dosłownie wył na mnie i fukał a ja go pałą w łeb a onsie tylko uśmiechną podniósł wargi i pokazał mi język.Gdy tylko złapał 600 to pojechał na kiełbasy,.

Opublikowano

powiem wam że koleś któremu już parę razy bydło sprzedawaliśmy to do ładowania bydła miał gościa z zakładu psychiatrycznego (nie był czubkiem ale miał jakąś chorobe i był na rencie i po prostu musiał się w takim szpitalu leczyć) i ten miał specyficzne podejście do bydła - jak były spokojne to gadał z nimi głaskał je, ale jak wariowały to zaraz na nie ryczał i nie używał żadnych kijów ani pałek tylko gołą pięchą na nie i zawsze sobie z nimi poradził!!!! :blink: a ostatnio ten koleś co skupuje byki musiał sam ładować bydło to lekko to określając miał worek na tyłku :D a u jednego kolesia byk wziął go na rogi i zrzucił i upadł na głowe...3 tyg w szpitalu niby był :blink: ... tak się nam tłumaczył jak po tym czasie odebrał telefon żeby bydło zabrać...

Opublikowano

Mnie kiedys facet na skupie opowidał, jak byka czepiał w samochodzie cieżarowym a ten bunio go na rogi,facet sie przewrócił na kolana i pod byki zaczął uciekać a bynio też na kolana i za nim...

Miałem kiedys takiego skurczybyka że gdy wchodziłem do obory to dosłownie wył na mnie i fukał a ja go pałą w łeb a onsie tylko uśmiechną podniósł wargi i pokazał mi język.Gdy tylko złapał 600 to pojechał na kiełbasy,.

 

Trzeba było walnąć prętem metalowym w rogi lub rurką to by na kolana przed tobą klękał a nie język pokazywał. Całe szczęście na razie mam spokojne byki, choć trochę uparte gdy muszą wyjechać z gospodarstwa :lol:

Opublikowano

ja mam teraz strasznie upierdliwego byka.. angusa. ma już jakieś 600kg. i dzień w dzień, nawet kilka razy dziennie ściąga sobie łańcuchy!! podejrzewam że pomaga mu w tym kolega z rogami, ale robi się to wkurzające.. nie ma rogów, mały łeb a szyja szeroka.. wrr

ale przy tym wszystkim jest w miarę spokojny, spaceruje po oborze, raz poskakał sobie po polu.. ale jedno słowo i wchodzi na stanowisko i daje się uwiązać..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tymtus
      Co sądzicie o kastracji bydła mięsnego? W Europie nie jest to rozpowszechnione, ale prawie cała reszra świata jednak stosuje tą metode, pozwala to na o wiele tańszy koszt wyprodukowania wołowiny, oraz zmiejsza szanse kazirodztwa, oraz ułatwia prace nam, rolnikom. Bardzo wygodna jest metoda bandingu, która polega na zakładaniu specjalnych gumek na moszne cielaka, po czasie jądra po prostu odpadają. Zestaw do takiego zabiegu, to koszt 50zł, jest dostępny w polsce, chociaż z samą praktyką bandingu się nie spotkałem. Co Wy o tym sądzicie?
    • Przez s_z_k
      czy ktoś orientuje się jakie wybicie mogą mieć byki zebu? 
    • Przez GrubyRolnik123
      Witam
      kupię 50 sztuk bydła 1-2 miesięcznych, szczegóły w wiadomośći prywatnej na agrofoto.pl
      ✅✅✅✅✅✅
       

    • Przez szczygel18
      Witam niebawem zamierzam kupi większą ilości cielaków najlepiej mięsnych chodzi mi tu o byczki ale mogą to być również mieszańce prosił bym o jakieś namiary rolników bądź pośredników za pomoc będę bardzo wdzięczny...
       
      Myślę ze nie tylko mi to będzie pomocne...
    • Przez ŁukaszOla
      Witam , mam pytanie jak sprzedać byki lepiej na żywa czy poubojowo 
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v