Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, johny1991 napisał:

Ale npk już wcześniej posiane i przed azotem włóka czy jak? Ja mam zamiar dziś i jutro posiać npk dopiero bo sucho i zimno..łąki żółte 

NPK nie daje bo udało się wywieść obornik na główne łąki. Zaś azot na trawy jak dla mnie jeszcze za wcześnie.

Opublikowano

Może za wcześnie może nie, wiem tyle, że jak jadę drogą i patrzę na łąki to widzę gdzie się kończy i zaczyna moja A gdzie tych co z wszystkim czekają na ostatni moment, nie mówię, że to źle ale każdy ma swoją praktykę, temperatury były fajne więc czemu by nie ruszyć skoro i trawa ruszyła?

Opublikowano

zmień dawkę pokarmowa tak żeby nie dokupować, zastąp białko z trawy innym białkiem, wymyśl cos końcu kto nie kombinuje ten nie pije szampana;-) 

Ja swój pomysł mam;-)

Opublikowano

ja mam od lokalnego świniarza gnojowicę do kupna 100zł beczka 10m3 z dowozem bo blisko. 30m3 wystarczy na hektar? Wysiane było w granicy 300kg potafoski. Potas niski. Mam trochę soli ale to raczej pod drugi pokos rozsieje.   Liczyłem wartość tej gnojowicy po cenie sprzed tych podwyżek marcowych to wartość nawozowa 10m3 wyszła mi w granicach 700zł, teraz pewnie z 1200zł, tylko z gnojowicy z tego co czytałem wykorzystanie nie wynosi 100 tak jak z nawozu sztucznego a coś w granicach 60-70%. Wysiewać jakiś azot do tego? w jakich ilościach?

Opublikowano

Teraz azotu nie rzucicie bo się nie opłaca, później nie skosicie bo trawa za mała i szkoda paliwa, rzucić chociaż te 100kg saletry aby trawa się ruszyła, nie trzeba od razu całej tony 😉😉😉 Na pewno ta gnojowica nie zaszkodzi, a skoro liczyłeś to chyba wiesz ile składników dostarczysz i czy warto. Jak rozumiem sól potasową chcesz wysiewać na drugi pokos?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez turbogrocho49
      Pytanie tak jak w temacie, czyli jaki gatunek trawy na podmokłe tereny??
    • Przez grala13
      Witam,nie wiem czy temat w dobrym dziale,ale nie mogłem znależć nic podobnego,jęśli źle to sory i prosze o przeniesienie.
      Sprawa wygląda tak :miałem łąke,zlikwidowałem krowy,wiec nie była mi potrzebna,posadziłem tam las-głównie świerk,było tam bardzo mokro,woda stała wiec pewnie przez to na 70 arach przyjeło sie tylko kilka sztuk,po kilku latach od posadzenia ,niedaleko zaczeła działać kopalnia odkrywkowa,która obciąga wode,i jest tam susza,teraz ,po około 10latach nie rośnie tam nic ,tylko kilka dzikich bzów i jeżyny.Chodzi o to,że w papierach jest las a chciałbym teraz zrobić tam łąke,żeby dostawać za nią dopłate lub ostatecznie zalesić od nowa jakimis drzewami które nie potrzebują dużo wody,czy na zalesienie można dostać jakies dopłaty??
      Nie pamietam dokładnie jak to było ale,gdy 10lat temu był tam sadzony las to dostałem jakiś zwrot za sadzonki,chyba z ARIMR czy ARR nie pamietam,i nie wiem czy teraz znowu można.Nie chce żeby działka sie marnowała,albo łaka to przynajmniej skosze i dopłata bedzie albo,niech las rośnie,to kiedyś coś z niego będzie.
    • Przez dariusz2000
      Witam serdecznie.
       
      Ostatnio naprawilismy sobie z kolegami poloneza mojego dziadka. Postanowilismy ze poszalejemy nim na jakiejs łące. Zrylismy cala lake jednemu facetowi. Teraz musimy ją wyrownac ale nie wiemy jak Nie chce zeby ktos sie o tym dowiedzial dlatego wole zapytac na forum. CO bedzie potrzebne? Jakie maszyny ? Łąka wyglada jak by ją dziki skopaly..
       
      Proszę o pomoc! :angry:
    • Przez krzysoltys
      Witam. Może ktoś mi podpowie w jaki sposób przywrócić do poprzedniego stanu pole na którym rośnie plantacja wierzby energetycznej.
      Plantacja ma około 10 lat więc korzenie są już dość sporę więc orka chyba raczej odpada??
      Ostatni raz wierzba była koszona jakieś 3 lata temu. Więc na pewno musiałbym zacząć od wycinki, a co później???
      Ogólnie to miałoby być pastwisko, a czytałem gdzieś że bydło lubi młode pędy wierzby więc może by mięśniaki wcinały te pędy a korzenie z czasem same się rozłożą?? ale niedojadów już na pewno nie skoszę i znów problem.
      Chyba najprościej jakoś to przeorać, może są jakieś specjalne pługi??
      Może ktoś przerabiał temat, prosiłbym o jakieś rady
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v