Skocz do zawartości
krzysoltys

jak przywrócić łąkę do pierwotnego stanu po wierzbie energetycznej

Polecane posty

krzysoltys    0

Witam. Może ktoś mi podpowie w jaki sposób przywrócić do poprzedniego stanu pole na którym rośnie plantacja wierzby energetycznej.

Plantacja ma około 10 lat więc korzenie są już dość sporę więc orka chyba raczej odpada??

Ostatni raz wierzba była koszona jakieś 3 lata temu. Więc na pewno musiałbym zacząć od wycinki, a co później???

Ogólnie to miałoby być pastwisko, a czytałem gdzieś że bydło lubi młode pędy wierzby więc może by mięśniaki wcinały te pędy a korzenie z czasem same się rozłożą?? ale niedojadów już na pewno nie skoszę i znów problem.

Chyba najprościej jakoś to przeorać, może są jakieś specjalne pługi??

Może ktoś przerabiał temat, prosiłbym o jakieś rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Dużą masz powierzchnie? poszukaj w okolicy firmy co wycina drzewa w lesie może mają rębak do pni. może by przyjechali i by Ci zlikwidowali korzenie. No i Raundapu nie żałuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian40000    85

w rok tego nie doprowadzisz do porządku. Musisz usunąć krzaki a potem pryskać jak będą odrastać. Jak już nic nie będzie odrastać wtedy musisz czekać aż korzenie się rozłoża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysoltys    0
Napisano (edytowany)

No tak też właśnie myślałem, ale jakbym wypas chciał tam robić to po opryskach raczej już nic tam nie urośnie??

 

 

Znalazłem artykuł w necie,i tutaj w sumie mam odpowiedź na pytanie: http://www.wne.sggw....T94_z2_s172.pdf

 

Jednak gdyby ktoś miał swoje doświadczenia, inne sposoby w temacie likwidacji wierzby prosiłbym o podpowiedzi :)

Edytowano przez krzysoltys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
energia2020    0

Witam, zapraszam do oglądnięcia relacji filmowej z likwidacji plantacji wierzby metodą mechaniczną. Głównym założeniem było wykonanie likwidacji w sposób najmniej szkodliwy dla gleby (bez chemii), gdyż rolnik chce tą glebę wykorzystać pod nasadę borówki amerykańskiej. Z podjętej próby na razie nic nie wiadomo, usunięto biomasę oraz korzenie na głębokość ok 25 cm. Zabieg usuwania plantacji dobył się dwa tygodnie temu, obecnie jesteśmy po deszczach i czekamy w jakim stopniu puszczą młode pędy. Zapraszam na stronę http://energia2020.pl której jestem autorem do zakładki fotorelecje, za około dwa tygodnie będę informował jakie efekty są i jakie będziemy wykonywać dodatkowe zabiegi. Pozdrawiam Ryszard

Edytowano przez energia2020

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mimol22    0

Witam

 

Ja usuwałem plantacje 5ha która liczyła sobie 12 lat.

Zabiegi:

- koszenie wierzby w zimie

- wiosna głęboszowanie międzyrzędzi,

- strącanie karp pługiem,

- zbieranie korzeni kultywatorem,

- głęboka orka,

- sianie łubinu (łubin wzbogacił glebę wyjałowioną przez wierzbę oraz przydusił chwasty),

- przyoranie łubinu

 

Skuteczność zabiegu wynosi 99%.

 

Obecnie będę likwidował 15ha ale już inną technologią ze względu na pracochłonne zbieranie korzeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×