Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
synek01

alternator i ładowanie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
synek01    0

witam mam problem z ładowaniem w 330. Założony alternator "+" na obudowe "-" masa nie wiem czy to dobrze. Jakoś zabardzo ładuje aż sie woda gotuje jak można zmniejszyc ładowanie??

Za wszystkie porady bardzo dziękuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0
witam mam problem z ładowaniem w 330. Założony alternator "+" na obudowe "-" masa nie wiem czy to dobrze. Jakoś zabardzo ładuje aż sie woda gotuje jak można zmniejszyc ładowanie??

Za wszystkie porady bardzo dziękuje.

 

Ze jak?? Nie rozumie. Jak w koncu masz?? Alternator musi miec na obudowie MINUS NAPIECIA!! PLUS bezposrednio do akumulatora.

 

Jaki to alternator????? OD czego??

 

Poszukaj w dziale elektryka.... Tam jest cala masa opisow.

 

Piszez ze zmniejszyc ladowanie. Mierzyles napiecia jakie sa?? Kiedy ci gotuje akumulatory?? Wiecej szczgolow!!!!!!!! Dokladne dane. TO nie zabawa kiedy akumulatory gazuja. Moga eksplodowac i zmarnowac ci zycie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Założ od Poloneza z wbudowanym reg.napięcia i przekażnikiem T coś tam.I przełóż "+" z korpusu skrzyni na "-".Potem tą większą nakrętkę bodaj 10 do stacyjki 30 czy 15 i cienki do kontrolki i wywal oczywiście stary reg.napięcia od prądnicy i śmigasz.Ten altek kupisz na złomie za maks. 50 zł ja kupiłem za 40.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Regulatory do tych alternatorów produkuje kilku producentów, a najlepszy jest moim zdaniem produkcji ELMOT. Tak więc pisanie "regulator od poloneza" jest zbyt dużym uogólnieniem. Ja mam u siebie regulatory własnej konstrukcji i też sprawują się bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adi8    0

mam taki problem zmieniłem prądnice na alternator "iskra" 33A

i pojawił sie problem ładowania przy niskich i średnich obrotach swieci kontrolka ładowania:(- na masę)

czy może miec wpływ brak kondesatora przeciw zakuceniowego

czy może być to spowodowanie wielkością akumulatorów 2x 6V 195Ah

kontrola ładowania 3W

napięcie na zacisku alternatora 13V

napięcie pomiędzy zaciskiem wzbudzenia a masą 4,5v

napięcie pomiędzy zaciskiem wzbudzenia a +30 8,5v

 

na wysokich obrotach kontrolka jarzy się lub gaśnie

a napięcie na wysokich obrotach wynosi 13,5V

i po kilku minutach gdy silnik pochodzi na wysokich obrotach alternator robi się gorący a gdy obroty spadna po kilku minutach powraca temperatura zbliżona do otoczenia

 

dodam że po włączeniu świateł i odłączeniu od akumulatora światła świeciły ze spadkiem obrotów napiecie zanikło?????

co jest grane????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Adamo90
      Potrzebuję schemat instalacji elektrycznej w ursusie 5714. W internecie nie mogę znaleźć. Może ktoś ma? Był bym wdzięczny. 
    • Przez Kizo
      Witam Może ktoś zakładał alternator do C330. Alternator owszem z wbudowanym regulatorem napięcia. Jeżeli ktoś wie co w trzeba jak popodłańczac proszę o krótki opis. Chodzi mi w szczegulności o podłączenie kabli na alternatorze D+ B+ jaki kabel do lampki ładowania a który do bieguna + instalacji czy jakoś tak. W skrócie mówiąc żeby działało jak trzeba.
    • Przez emsi
      Wigan pomoglby ktoś podłączyć ten alternator 
      http://www43.zippyshare.com/v/5NWLnVmJ/file.html
    • Przez pele19
      Witam!
      Mam taki mały problem w swoim malczyku a dokładnie padł mi alternator który juz nie nadaje sie do regeneracji.
      Był w ciągniku od nowości i już wszystko się powycierało, wymiana szczotek, regulatora nic juz nie pomaga więc pora kupic nowy!
      A teraz pytanie jaki ?
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.