tak mała duża kabina ma dużo roznic, trochę przerobek. Wydawało się że ściągnę wrzucę dużą i jeżdżę ale to jest takie szybkie. W starej kabinie w zegarach mam jedną wiązkę elektryczna od kabiny w dużej już są dwie, i już problem się zaczyna. Niby pierdoły ale jednak sa.. a ceny tak jak mówisz klamki ramka szyby tylniej drzwi to jest jakieś nie porozunienie nie to mam, to jest do małej kabiny ja potrzebuję dłuższe i lekko wygiete
o ten reduktor żółw zajac na skrzyni co jest. Nie pasuje mi też ta osłona co idzie na przód co ma zakrywać cały ten rozdzielacz ja właśnie nie mam wyciętego żadnego otworu tylko jak widać jeden na sprzęgło drugi na hamulce i tyle
kosił nornlanie , lekko miał bo nawracał i jakąś gorczycę na usługach. Nagle zaczęło starsznie stukać i rzucać kombajnem, odrazu zgaszony pozniej tylko odpalony żeby heder odczepić do domu holowany i nic nie grzebane nic nie odpalane może zawór się urwał i przyjebal w tłok albo się tłok wypalił, nie wiem dopiero chce wyciaganac i na ziemi na spokojnie robic remoncik
sami zrobiliśmy w sobotę skręcam go do kupy, a co do ruska z daleka tak wygląda że ok, ale blizej to już tragedia tym bardziej że połowa odmalowana pod kabina, zostało tylko właśnie kabinę maskę błotniki i przód czyli silnik przednia oś itp
zgadza się miesiąc temu wkoncu udało się upolowac co prawda teraz rozkręcona szykowana do malowania i będzie zakładana oczywiście rusek też do malowania
zgadza się miesiąc temu wkoncu udało się upolowac co prawda teraz rozkręcona szykowana do malowania i będzie zakładana oczywiście rusek też do malowania
w zetorku serwo ciekło i hamulce trzeba zrobić