Śmierdzi zabobonem na kilometr bo jaki to miałoby mieć wpływ, ale ludzie całkiem na poważnie na fb pisali że poranne zasuszenie im się sprawdza 😀 Można by sprawdzić z ciekawości W sobotni poranek zasuszyc to wtedy w dzień się wycieleniu. Ja kilka sztuk jakoś tak nie pilnowałem że w sobotę zasuszyc to po nocy wszystkie. A teraz tylko sobota rano i spokój jest po nocach