Skocz do zawartości

darek3

Members
  • Postów

    1019
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez darek3

  1. to ile mnie to będzie kosztowało? bo nie wiem czy mi się będzie opłacało
  2. ja myślę że z tej Waszej "firmy" to nic nie będzie prędzej się pobijecie niż dogadacie, za dużo kobiet chce rządzić a to nic dobrego nie wróży :lol: Gosia, ja Cię nie poznaje, Ty chcesz mnie byczki oddać?? :lol:
  3. weris a to zależy czy Ty jako szefowa masz ostatnie słowo czy Tomek jako szef rządzi jeśli to drugie to czarno to widzę
  4. Gosia zamów od razu cysternę, co się będziesz rozdrabniać i na cpn latać jak braknie :lol:
  5. A to dlatego Gosia taka miła dla Tomka czaruje przyszłego szefa a przyszłego męża straszy siekierą :lol: coś tu jest nie halo powiem Wam że nas wszystkich to tylko deszcz zgoni
  6. Kriss dobrze mówi, widocznie poznał już troszkę Gosie Gosia, muszę Cię zmartwić, Kasia była pierwsza tutaj dzisiaj :lol:
  7. prędzej bym się jakiejś siekiery spodziewał niż skrzynki piwa :lol:
  8. No witam Was Myślę że Gosia też zaraz zawita
  9. Adrian jak się zrobi pogoda i obeschnie trochę to przywałuj i tyle, wgniecie ziarno w ziemię i powinno być dobrze
  10. szukałem szczęścia ale go nie znalazłem a poważnie to dopiero wróciłem od pracy a co tęskniłaś za mną?
  11. Hej U mnie padało w nocy a w dzień tylko mżawka, ale się teraz zrobiło strasznie zimno :wacko: jakby jesień była To mister już jest, a teraz pasuje wybrać miss mokrego podkoszulka no dziewczęta, zapraszam na wybieg a my popatrzymy :lol:
  12. darek3

    Fendt

    najgorsza jest godzina 23-24, przynajmniej mnie wtedy najbardziej zmęczenie dopada, jak to przetrzymam to już do rana mi się nie chce spać. Ja sam ostatnio dużo nocami robiłem, to robię właśnie tak jak @yacenty pisze, klima na maxa i do tego radio głośno i uwierzcie nie da się zasnąć przy tym
  13. Kasiu, no nie wiem, niby takie powiedzenie jest ale czy w tym przypadku tak będzie to nie wiem Artur weź więcej żeby na cpn nie latać, bo z początku te 2km może być nie dużo ale z biegiem imprezy to będzie jak wyprawa przez pustynie :lol: Gosia to ja już nigdy z brzegu nie usiądę, tylko w środku
  14. Artur to czuje się zaproszony Gosia coś cięta jesteś na mnie, tylko dlaczego?
  15. co Ty dziewczyno chcesz ode mnie? ja tu chce być romantyczny, żeby wesele zrobić bo widzisz że koledzy i koleżanki chcą się pobawić a Ty twarda jak głaz i nadal na mnie zła o co Ci chodzi bo się już pogubiłem
  16. Artur to zrobimy tak, Ty weź się postaraj o zaopatrzenie żeby starczyło też dla mnie, a ja Gosię przekonam żeby mnie na listę wpisała Gosia jestem zapisany no nie? jak mnie zapiszesz to dam Ci kamień z napisem LOVE :lol:
  17. Wesela to i ja nie pamiętam, to chyba go nie było? a przynajmniej tak mi się wydaje :lol: Gosia, wiesz dobrze że nie tylko Twoje byczki mi w głowie Gdzieś już widziałem to zdjęcie Kriss no ja myślę że o mnie nie zapomnicie, Na śląsk to i ja nie mam daleko, pytanie tylko czy mogę do Was dołączyć?
  18. jaki rozwód jak jeszcze ślubu nie było no miłe i uczynne bardzo ale mówiły że koło byczków robić nie będą, więc je rzuciłem i wróciłem do Ciebie cieszysz się ? :lol:
  19. Gosieńko, kawalerski się trochę przedłużył :lol: takie fajne Panie były że szkoda było opuszczać imprezę :lol: nie jesteś za to na mnie zła przecież, prawda?
  20. jak się jeszcze Twoje sąsiadki dowiedzą o tym kuferku, to może i za tydzień będziesz drugi zamawiała :lol: kobieta to jednak drogie hobby :lol:
  21. Kasiu ale zapas lakierów chyba na 10 lat Witam nową koleżankę Ano temat na luzie, trzeba się trochę pośmiać i oderwać od codzienności
  22. Witam wszystkich Wreszcie wolniejszy dzień, przeczytałem co tu pisaliście i widzę że wesoło było Kasiu fajny ten kuferek, taki mmmmmmmmmm :lol:
  23. Uziu92 niby tak, ale to sa sekundy, zanim cokolwiek zrobisz to juz jest za pozno, a z duszeniem na chama to masz racje, albo w skrzyni cos pojdzie albo sprzeglo rozwali. Co by w takiej sytuacji nie zrobil to bedzie zle.
  24. songo, ja w pługu go nie udusiłem, za dużo kucy było, chodził może z 15 max 20 sekund ale dymem walił jak z fabryki, aż ciągnikiem rzucało, miałem wszędzie rurkami doprowadzone paliwo więc nic się zerwać nie dało żeby go zgasić, sam zgasł, i do samego końca chodził normalnie ale później go nie mogłem odpalić a jak mi się udało to w silnik się tłukł strasznie i zero mocy. U mnie tak to wygladalo, jak widac w kilka sekund rozwalilo silnik......
  25. songo nie chce Cię martwić, ale mi dwa lata temu w zetorze 16145 też się silnik rozbiegał to się zawory pourywały, powbijały w tłoki i całą głowice stłukło, dobry był tylko dół, a winna była listwa paliwowa bo się rozłączyła w pompie od regulatora obrotów i dostał dawkę rozruchową a że to 150 koni to nie dałem rady go zdusić. Także nie koniecznie musi się skończyć u Ciebie na remoncie pompy paliwowej, ale obyś miał szczęście i okazało się że tylko pompa siadła
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v