Kilka lat temu kupiłem taką pasówke akurat na sezon żniwny więc pierwsze co prasowałem nią to słoma i szybciej ją sprzedałem niż nabyłem, ciągłe zaczynanie beli na półsprzęgle doprowadzało do szału bo inaczej nie chciała zacząć kręcic beli, najgorsza chyba słoma żytnia była dla niej, jak wpadłem ostrzej to podbieracz odrazu zapchany, ktoś podpowiedział mi naspawać drut zbrojeniowy na walec dolny aby lepiej łapało materiał ale jak dobrze pamiętam tam chyba pasy chodziło zbyt blisko walca i nie dało rady, potem też mi pasy zaczęły tanczyć i nachodzić na siebie, a co do pasów to ponoć najlepiej jakby były mocno karbowane jak w JD, ja miałem gładkie z lekkim chropem i nic nie cudowałem tylko sprzedałem ją w cholere, żeby to miało rotor to pewnie by to szło.