@konteno, ogóle to szukałem jd 6910 /6810. Ale te co oglądałem to było widać po nich, że swoje najlepsze lata miały za sobą. I coś brakowało w wyposażeniu jakie było mi potrzebne. Ogólnie to jak pojechałem oglądać 6820 za 150 tyś i mxm, jak odpaliłem jd to myślałem, że mu zawory z głowicy wyskoczą jak sprężarka się załączyła 😅 o zapachu pleśni i innych grzybów w kabinie nie wspominając. No i pojechałem do drugiego handlarza i tam stał on, w takim stanie jak zjechał z lawety 🙂, potem jeszcze jeździłem oglądać jd w moim budżecie. Ale to była strata czasu, bo ciągle siedział mi w głowie ten nh 😅 dzwoniłem o valtry, to po rozmowie już mi się nie chciało jechać oglądać. Ogólnie ciężko coś znaleźć do 150 tyś ładnego zielonego.
9200, udokumentowany, bo pisałem z ostatnim właścicielem. I pytałem się czy pamięta ile miał godzin, powiedział, że 9000 z hakiem.
Po zakupie jechałem nim 90km do domu 😎
Dlatego, mimo, że nie jestem fanem nh, ten mi najbardziej podpasowal. Mimo, że jeszcze później oglądałem parę ciągników. To wróciłem do tego.
Miękka oska, amortyzacja kabiny, tuz tur sterowany tym małym dżojstikiem i też na amortyzacji. Uniwersalna ramka sms/euro zamek hydrauliczny. Brak tylko wom. Hydraulika na elektrozaworach. Dwóch właścicieli w Szwecji, a od 2015 roku nie widział pola.
Ten jest kupiony do sprzętów co mam, jedyne co to teraz można myśleć już o plugu obrotowym. Będzie potrzeba to się kupi i 200 km.
Oby 😉
Zależy jakie masz plany rozwojowe. Do 100 można później założyć puzniej tura.
Oby była dobra. 😉
Ale sporo ziemi i nie taki mały, bo 119kw. Do tych sprzętów po 12 będzie w sam raz.
Muszą się teraz jakoś dogadać 😅
16. Na pompie. Bo to 2004r.
Rostkowo.
Kiedyś trzeba było dorosnąć 😉
138 brutto. 2004 r na full wypas.
No ładnie pracuje. W końcu 6,7l
Tyrac nie musi, wystarczy, że będzie pracował bez awarii 😉
Wydajność bez porównania, ale o komfort pracy, to nie wiem, bo kombajnista mi nie pozwala wsiadać i kosić 😅
Ładnie prezentuje się, i tak jak wyżej, nie wiem, bo osobiście nie kosiłem. Ale pola ubywa w oczach.
Żyto skusiłem na początku tygodnia. Owies niby suchy, ale sporo zielonego, pszenżyto jare dopiero za 2-3 tygodnie.
Tak, dwa
Ja miałem do wyboru u niego tego donna i stał jeszcze mf 40. To ja sobie dałem spokój z dominatorami, nh i deutz, jak obejrzałem tego 😉 i zgadza się sprzedający spoko. Dostałem kosę boczną. Jest trochę do poprawienia, ale to nie problem, najważniejsze że elektryka nie ruszana.
No u mnie trzeba przepompownia, bo paliwo się cofa. Ale pali od strzała. Mój to musiał stać na jakiejś wyspie lub blisko morza, bo strasznie dużo rdzy. Ale na drugi rok się to ogarnie.
Bo nad wyrost obudowane, ale to na plus bo przy silniku otwiersza klapy i można spacerować w koło silnika...
Oby 😉
Ale jak widać dają radę, wózek fabryczny.
Oh jeden by wystarczył na razie 🤭
Gangreny się pozbyłem, niech ktoś inny się męczy 😉 nudzić się nie będzie bo 60 ha będzie musiał jeszcze oblecieć 😉
Koła standard.
chwastownik, opryskiwacz i reszta lekkich prac...
kwestia otwarta, jedyny warunek to aby komfort był lepszy niż w zetorze 7211 a to już łatwe nie jest...
ciągniki 4x4 mam do innych celów , a 4x2 ma konkretne cele...
skoro eksportowa wersja, to pewnie był doposażony na miejscu w ten dywanik , i po zakończeniu produkcji nie ma do tego dostępu juz. tak jak wyposażenie kabiny wersji Finn w ursusie. jedynie szukac używek , lub znaleźć kogoś kto zajmuje się produkcją czegoś z gumy.
na początek proponowałbym przeczytać instrukcje obsługi , a tam pisze , ze sprzęgło jest bez obsługowe , wymieniasz tarcze, ustawiasz , składasz i zapominasz aż do czasu zdarcia tarczy. Na początek ja nie wysprzęgał na ciepłym to trzeba było sprawdzić płyn i odpowietrzyć wyprzęgnik.. ja trzeba odpowietrzać to wysprzęgnlik i tyle w temacie