sporo kupiłem i sprzedałem na olx. na Fb też trochę się sprzedało i kupiło . A na sprzedajemy udało mi sie kupić d47 za połowę ceny rynkowej w podobnym stanie jak wystawiają na olx no i zauważyłem , że na sprzedajemy ceny są niższe niż na olx tych samych maszyn jak wystawia ten sam produkt. Kwestię reklam pozostawiam bez komentarza
ja zaczynałem z budżetem na kombajn 50 tyś.... a skończyłem na 70
zasuwy skrzyni na maxa w owsie i o jedną zapadkę więcej niz mówi instrukcja dla pozostałych zbóż. a po drugie to koła odwrotnie przełożyć aby trzymał normę.
Mam sr300 na talerzach od 2014. zjeździłem już jeden komplet talerzy i dwa komplety grabek. Bardzo fajny siewnik ,ale zastanawiam się ile mógłbym za niego dostać bo jedyny minus to za mała skrzynia ładunkowa. ale powiększenie nie wchodzi w grę ze względu na agregat.
bywa i tak ,albo głupio było mu się przyznać ,że znalazł coś innego. też miałem takie przypadki.
wszystko zależy od ceny. Ale pewnie koło 100zł za ogłoszenie będziesz musiał dać .ja za t088 80 zł dałem i żadnego telefonu....
jak na razie jestem na tak. udało się naprawić problem z odpalaniem koszt 300zł. A po nowym roku muszę wymienić końcówki drążków i łożyska na zwrotnicach , bo juz koła krzywo patrzą , a szkoda opon. A tak poza zakupem konsoli tylnego zaczepu i serwisie olejowym więcej kosztów nie poniosłem . A już 300 mth od zakupu zrobił . trochę sie obawiałem pracy z turem , ale komfort pracy wziął górę nad sentymentem do 914 o dziwo ciągnik bardzo zwrotny z turem i dobra widoczność do pracy , nawet lepsza niz w 914.
jak szukałem kombajnu to zanalzłem własnie 96 nie daleko mnie i dzwonię go gościa czy można obejrzeć, on mówi , że już zarezerwowany( ale nie pamiętam czy zaliczkę dawali) ja mówię , że w takim razie chcę po prostu przyjechać i obejrzeć aby mieć jakieś rozeznanie . To mówi , że nie ma problemu. To pojechaliśmy razem ze znajomym ( kombajnistą moim ) to nie dość , że kombajnem pojeździliśmy , oprowadził po gospodarstwie, stawy pokazał i jeszcze na kawę zapraszał . To pózniej mówił , że żałuje , że dał słowo temu pierwszemu , bo by nam sprzedał , bo widzi , że znamy się na temacie i nie marudzimy . i miał poganiać tego co tam zebrać się nie mógł , ale zadzwonił za dwa dni , że jednak zabrali , ale na ryby zaprasza
a jak sam sprzedaję to wyznaję zasadę , że kto pierwszy ten lepszy. jedynie rezerwuję max pół dnia , aby ktoś mógł dojechać do mnie . A jako kupujący to jak się coś sprzedaje samemu to wie się jaką cenę zaproponować od siebie , aby to były negocjacje , anie ubliżenie sprzedającemu... Przez telefon nie lubię negocjować , a tym bardziej sprzedawać , przyjechać ,zobaczyć i wtedy można rozmawiać.
Co do ceny tego dominatora, uważam że 80 tyś jest ok. sam oglądałem takie za 50-60 tyś to aby uruchomić go na próbę to trzeba było remonty przeprowadzać 😅 ten kombajn to kupi ktoś kto zjeździ pół Polski za inną marką... wiem po sobie , chyba z5 lub 6 dominatorów obejrzałem i jednego DF a kupiłem d8900
Akurat 5-6 m jest u mnie idelanie . akurat 516 z 6m hederem i swoim "poziomowaniem " był idealny,bo ładnie kopiował teren. i małą działkę się skosiło i na dużej ubywało. a pola mam w koło domu to hdere był tylko 2 razy odpinany.
bo to było zanim poszedł w robotę
kombajn był robiony pod z056, że Rekord już się nie mieścił , a 516 wchodził na styk.
dwa sezony, chodził , a pierwsze zdjęcia były jak przyjechał od handlarza
A d9000 jest jeszcze większy, bo to już 6 klawiszy
w planach jest adaptacja starej obory na garaż , bo i tak stoi pusta, a muszę zrobić dach , a w tym garażu mam magazyn na zboże i inne maszyny w razie czego.
Spokojnie , jest duże prawdopodobieństwo , ze to już ostatnie tygodnie pod chmurka , bo jak widać na zdjęciu garaż po bizonie i e516 jest za mały
rozwiń swa myśl
ja zastanawiam się czy nie rezygnować z dzierżaw... ale jak pomyśle o tym na poważnie , to zaraz ktoś zadzwoni czy nie chcę x ha w dzierżawę , za podatek oczywiście.... i cały misterny plan bierze w pi....du teraz wpadło ok 50 ha od "warszawiaka" za darmo i jeszcze za pierwszą orkę ugoru on mi płaci zastanawiam się jak to ugryźć, bo przy obecnych cenach jakoś straciłem zapał
Po prostu dla mnie te kabiny s nie wygodne i jesli maiłbym wybierać ta kabinę a na przykład kabinę w 12145 bez wahania wybrałbym 12145. Ne lube ciasnych kabin i tyle. ale ciągniki podobają mi się Ja uznaję tylko jeden rodzaj kabiny w ursusach /Zetorach , czyli na pełnym wyciszeniu , czyli de luxe. do blaszaka w życiu nie wsiądę. I podziwiam tych oporowców co jeszcze bez żadnej tapicerki w kabinie jeżdżą
mam 185 cm wzrostu.
co do dzwigni biegów jest dla mnie za długa . może ktoś inny tak lubi, ja nie.
co do aku , to w finnkach mam aku pod kabiną za schodkami
jeśli w 1614 były gołe blachy w kabinie to nic dziwnego że głośno...
zgadza się , wersje de luxe , czy nawet samemu poświęcić parę groszy na wyciszenie tych kabin i jak ktoś lubi przestrzeń w kabinie to lepszej nie widze.
taa w szczególności jak drzwi lecą na głowę...;)
dlatego do tej klasy ciągników najlepsze są zagonowe
jeśli nie jest wysokiego wzrostu to tak.
mi tez się podobały dopóki nie pojechałem oglądać przed zakupem.... dzwignia biegów lata po całej kabinie , górna półka na wysokości oczu, błotniki , ze obijasz się łokciami... widoczność jak w orzeszku od 360 i dlatego kupiłem znów ursusa po prostu lubię przestrzeń w kabinie.
mniej awaryjny od bizona mielismy 516 . po prostu kto kawał kombajnu , gabarytami jak gigant. bardzo fajny kombajn. wada to silnik , a w szczególniści wał , bo podbno powierzchniowo utwardzany i po pierwszym szlifie lubiły sie zacierać. no i to kombajny na duże areały.