Mi się wydaje że jest w sam raz mam też Renie 85KM i tylko 10 ha ale czasami jest to za mało mocy bo jeśli założę dwie przyczepy z nakładkami to strach jechać pod górę a mam kilka po drodze do skupu. Kwestia dobrania sprzętu. Chyba że to jedyny ciągnik na gospodarstwie to wtedy tak, ale wątpię wto że to jeden bo sam mam prawie 3.
Pewnie masz rację bo unas nie którzy pokosili i pada od tygodnia w to. Więc lepiej jak nie skoszone bo rano słonko potem deszcz dziś już drugi raz pada i tak co dzień kiedy to przestanie.
A jaki ma to wpływ na plon jak się nie pozbędzie tej skrzypionki. Na szczęście umnie tego niema ale widziałem w jarej pszenicy taka inwazje i tak się zastanawiam co z tego wyjdzie.
Tragedii niema w porównaniu z moim Patrasem to jest nic umnie jest jak po walcu. Trochę na kolanku się uniesła ale po dzisiejszym deszczu to już całkowity klops będzie.
Gdyby tak się dało to bym ci oddał. Umnie dopiero zaczyna się bielić tak więc jeszcze 4 tyg do koszenia oile jakieś grady nie nadciągną albo piorun nie strzeli bo miałem 2 lata temu taki przypadek.
Widzę że dużo osób nie skracało i ja też bo po pierwszym skracaniu wydawało mi się że to wystarczy a tu lipa opady zrobiły swoje jęczmień po pas a miała być susza a tu co dzień pada.
Nie narzekaj jeśli ustoi to tu jest potencjał nić jej nie można zarzucić na pewno będzie więcej jak piszesz. A jaką najniszą odmianę byś polecił bo przerobiłem tyle odmian że wszystkie mi leżą.
Dostała dwie dawki Modusa 0,4 i na podflagowy 0,3 za bogato to nie dostała N bo stanowisko po ziemniaku. To że leży to jeszcze nic jakoś kombajnem pod biorę ale gołębie nie dadzą jej spokoju.