Na pewno będzie lżej jeśli ją wstawisz w jedno miejsce bo jeśli nie to dorób wózek wtedy będzie wygodnie bo bez wózka się omordujesz a po złożeniu to trochę waży bo to jest wersja na pasek ja teraz żałuje że nie kupiłem na przekładni.
Mi też się wydawało że nie trzeba skracać bo takie marne wszystko było i jęczmień ozimy nie skruciłem i to strzał w kolano był bo tak to wszystko ruszyło że Patrasa mam jak po walcu. A umnie to Desamo sypało tylko albo za wczesno skoszone bo miałem sporo ziarna w połowie i przez to zrezygnowałem ale z wyglądu też takie było.
Mi się wydaje że jest w sam raz mam też Renie 85KM i tylko 10 ha ale czasami jest to za mało mocy bo jeśli założę dwie przyczepy z nakładkami to strach jechać pod górę a mam kilka po drodze do skupu. Kwestia dobrania sprzętu. Chyba że to jedyny ciągnik na gospodarstwie to wtedy tak, ale wątpię wto że to jeden bo sam mam prawie 3.
Pewnie masz rację bo unas nie którzy pokosili i pada od tygodnia w to. Więc lepiej jak nie skoszone bo rano słonko potem deszcz dziś już drugi raz pada i tak co dzień kiedy to przestanie.
A jaki ma to wpływ na plon jak się nie pozbędzie tej skrzypionki. Na szczęście umnie tego niema ale widziałem w jarej pszenicy taka inwazje i tak się zastanawiam co z tego wyjdzie.
Tragedii niema w porównaniu z moim Patrasem to jest nic umnie jest jak po walcu. Trochę na kolanku się uniesła ale po dzisiejszym deszczu to już całkowity klops będzie.