No to ładna bomba. To też mu mówiłem to on nato że rok temu też tym pryskał i nic mu nie było. Pewnie teraz był opryskany jak strzelał w źdźbło i taki jest efek tego.
Słyszał ktoś o pryskaniu jęczmień ozimy huzarem, kuzyn opierniczył bo mu tak ktoś w sklepie doradził a teraz lata co tu robić bo kłosy zbielałe wyszły.
Pomiaru nie prowadzę bo jak wystawie miernik to w ogóle nie pada deszcz. A ostatni normalny deszcz to tydzień temu i z 10 dni temu. Dziś i wczoraj to tylko jak ksiądz kropidłem, po prostu ominęła mnie chmura dziś.
Zobaczymy co to wyjdzie trochę po t1 to tak ładnie nie wyglądała ale deszcz uratował sytuację powoli wychodzi flagowy więc t2 się szykuje ale pogoda się pitoli.
A co takiego się dzieje po lancecie w straczkowych widać jakieś skutki uboczne. Od dłuższego czasu go nie stosuje ale dużo ludzi umnie tym pryska w pszenicy oczywiście w jęczmieńiu wogule się nie nadaje.
Też chciałem wybrać z rury by ją pogłębić bo mi ją zamuliło więc wsadziłem sączka wypompowałem wodę wybrałem trochę piachu i po chwili piach z wodą się podniósł i dalej to samo. Doczytałem że to kurzawka.
Chodzi o ten piasek czy Ci nie zamula s powrotem. Pytam bo mam wkopaną róre 315 mm na głębokość 4m i po wypompowaniu wody i wybraniu 20cm piasku s powrotem piasek się podnosi i przebija się woda.
Będzie dobrze ale w wolnej chwili pomyśl o przeróbce, to są rady wzięte z życia to samo ja przerabiałem dlatego że w oziminach też się zapychają wszczegulnosci na pierwszym przejeździe od brzegu. Zresztą zobaczysz ale fajnie się sieje tym sprzętem.
Ale raczej to nic nie przeszkadza czy 2-3 bary bardziej o litry chodzi by zgadzały się na ha. Moim daniem jest wszystko git jeśli masz dysze 0,3 i belkę 10m to tak samo jest i umnie też mam Biardzkiego i ciśnienie mam około 2 bary.