U Ciebie gospodarstwo dawno na poziomie. We wsi rywalizacja to i jeden przez drugiego podnosi poprzeczkę coraz wyżej. U was wagony kartofli sprzedawali a u nas wozem podwozili :D U mnie gospodarstwo na dorobku :D
To prawda. Nie można odkładać ale jak sie kopało ponad 3ha ziemniaka i kosiło kukurydze na kiszonke ekipą gdzie trzeba potem odrabiać u sąsiada to tak wyszło.
Bo pod rzepak powinno się orać, dognieść dobrym wałem i siać. Wschody 100% i się nie męczy. Striptizy czy jak to sie tam nazywa dobre jak kto ma 500 ha i sie z orką nie wyrabia.
U mojej znajomej też schnie. Cały klin sosny wysechł. Jedna po drugiej ze 20 sztuk. ponad 20m3 drzewa.
Co do palenia naci po ziemniaku to moim zdaniem szkoda. Z 600zł z dymem idzie.
Ja rozładowuje taśmociągiem bo kiper góra 1,5m a taśmociągiem i 4m wysokości mogę usypać,no i musowo ziemniaki okryć na górze słomą, ja mam do tego celu okłodki komunistyczne ale i słomy w worki napchać też działa.
A ta słoma to w jakim celu?