A za co ma być ban? Że się z właścicielem forum nie zgadzasz? Na szczęście yacenty ma zdrowe podejście.
Nawet nie próbowałem wjechać. Rok temu o tej porze było -5 i 80% wody mniej a i tak koleiny ciąłem paskudne więc co tu się oszukiwać że przy -3 się da.
Chodzi o to że jak u was było już sucho ale zamarznięte to u mnie nie dość że profil glebowy był wysycony z jesieni wodą to jeszcze na polach stały zaspy. Byle nierówność to jeszcze 2 dni temu woda stała. Zachód i południe mają dłuższy okres wegetacji i szybciej zima się kończy. U mnie jest całkiem specyficzny mikroklimat bo 5 km dalej śniegu nie ma a u mnie nadal występuje. Dobrze widać to na drzewkach owocowych. W promieniu 10 km u mnie zaczynają kwitnąć jako ostatnie.
Jak dla mnie podorywkowy jest przereklamowany. Lepiej albo kupić uprawowo siewny talerzowy albo kupić trzybelkowy typu mandam spec. Drogo ale można zastąpić pług a jak widać coraz więcej osób odpuszcza orkę. Kolejna sprawa że podorywkowy dwubelkowy jak ten zapycha się jak jest więcej resztek pożniwnych bądź trochę perzu. To jest trochę tak jak kiedyś z magnetowidami - jeszcze ludzie kupowali bo kasety są w domu ale na rynek wchodziły płyty i odtwarzacze CD.
Dokładnie nie pamiętam czy to był 29 czy 30 września. Działka po prawej - siane w wilgotną ziemię a za chwilę trochę popadało. Po lewej 1 października nie dało się zaorać, 3 października popadało sporo i kolejnego dnia można było jako tako kręcić skiby. Jednego dnia udało sie zaorać i zasiać a potem niemal codziennie lało. Pszenica ze 2 tyg wchodziła w fazę szpilki. Koło 16 października dopiero dało się zaorać inne działki na zimę i to też na blokadzie bo mokro.
Zależy o który pytasz:
uprawowo- siewny spoko, ładnie wyrównuje, nie ciągnie perzu bo prosty ząb no i duża średnica packera - na piachu nie pcha ziemi.
podorywkowy - tu ocena troche gorsza ponieważ odległość talerzy od zębów jest za mała przez to że zabezpieczenie sprężynowe wychylone jest do tyłu. Na kołkowym nie ma tego problemu. Pod względem wykonania, malowania, spawów, materiału jestem bardzo zadowolony. Kupując teraz brałbym agregat talerzowy tej firmy. Co do podorywkowego - jak poprawię mocowanie talerzy też będzie git.
U nas ursusami 5714 robią z 4x40 lub 4x35 ale jak mocno zbite to albo słupica do góry albo zmiana na UG 3x30 Na jesieni większość orek szła na blokadzie - na glinie koła się kręciły w miejscu - szczególnie na kartoflisku.
U siebie dopóki orałem ił na kawałku pola UG 2 i MF 255 to też nie szło przeorać jak należy. Po zakupie Fendta 125km i staltecha 5x40 cm w końcu się udało - na wiosne Fendt dęba stawał ale szedł Zdjęcia w galerii.