Ja miałem ten sam problem w nowym Claas 420 cis. Zrobiłem tak : dałem dwie pompy od 80-tki, nie zmieniając obrotów, wszysko pasuje. Zbiornik zrobiłem w kształcie litery L żeby pasował na lewą pochwę półosi, 32 litry. W zbiorniku zamontowany jest filtr wlewowy z korkiem oddechowym, filtr zlewowy, korek spustowy z magnesem i wziernik poziomu oleju z termometrem. Rozdzielacz z zaworem przelewowym i gniazdami hydraulicznymi zakręcanymi,jest zamontowany z tyłu ciągnika, blisko wyjść oryginalnych, żeby nie pomylić(sprzęt ze zwykłym olejem mam na szybkozłączach zakręcanych). Jest zamontowany z tyłu ciągnika, blisko wyjść oryginalnych. Zasilany jest ten układ z jednej pary szybkozłączy hydrauliki ciągnika. Sterowanie rozdzielaczem tego układu jest możliwe z tyłu ciągnika jak i z kabiny poprzez cięgno (linka od sterowania turem). Cięgnem steruje się oryginalną dźwigienką (zamówiłem do opcjonalnie wstawianej trzeciej sekcji). Uzyskane ciśnienie: 160 atmosfer(tyle pokazał manometr na prasie), wydajność przeszła moje oczekiwania ponieważ ciągnik dysponuje wydajnością 98 l na min, temperatura oleju nie przekracza 80 C (zasiałem 20 ha nawozów RCW 3t). Pompy posiadałem używane zwykłe od osiemdziesiątki ze ściętymi frezami na kwadrat, więc połączyłem je za pomocą sprzęgiełka zrobionego z dwóch zespawanych nasadek, kwadratami na zewnątrz. Czasami są niewielkie przecieki z simeringów pomp. Trochę zdjęć jest w mojej galerii.