2 tyg to jeszcze za wcześnie na desykację, cześć osypuje się w trakcie zabiegu, zmniejszasz plon o kilka %, czyli mówiąc w skrócie walczysz o plon 11 miesięcy po to żeby zawalić to jednym nie do końca przemyślanym zabiegiem. Desykacja glifosatem ma sens tylko w przypadku zachwaszczonej plantacji. Nawet w przypadku nierównomiernego dojrzewania wystarczy sklejanie bez desykacji. Odpowiednio sklejony rzepak nie osypie się choćby miał stać do września.
Chyba że masz odmiany odporne o osypywanie się to w sumie i sklejanie i desykacja jest zbędna, tym bardziej jak ktoś dysponuje opryskiwaczem 12m, więcej szkody niż pożytku.