Tyle razy pisałem, ze pis realizuje program dal Polski taki by kamień na kamieniu nie został. Pomału i konsekwentnie niszczą kolejne branże pokazując gawiedzi sukcesy. Kupuje się czołgi i samoloty a po cichu robi się tak by żołnierz amunicji nie miał.
https://www.newsweek.pl/polska/afera-z-fabryka-prochu-nominaci-pis-zawalili-projekt-zbrodnia-na-armii/y8dqsf4
W Pionkach od ponad roku powinna iść pełną parą produkcja kluczowego dla zbrojeniówki prochu, ale plac budowy jeszcze niedawno porastały drzewa. Newsweek jako pierwszy i jedyny publikuje dowody na to, że opóźnienia w wartej 460 mln złotych inwestycji były wynikiem kolosalnych zaniedbań, o których wiedziały władze Polskiej Grupy Zbrojeniowej i prokuratura. – To zbrodnia na armii – mówią politycy opozycji.
"MESKO — część PGZ — największy polski producent amunicji, ale też zestawów rakietowych Grom czy Spike, podobno od lat jest zarządzany nieudolnie, a patologie się pogłębiają. […] W efekcie mamy 20 mln straty za zeszły rok, mimo że wojsko kupuje od spółki drożej niż klient indywidualny na strzelnicy, tracimy rynek nawet amunicji małokalibrowej" – to według "maili Dworczyka" komunikat Mateusza Morawieckiego do szefa MON Mariusza Błaszczaka.
Na ratunek premier rekomenduje Tomasza Stawińskiego, "który chce podjąć się reformy i pokierować MESKIEM". Jest rok 2018. Stawiński ledwie zasiadł w fotelu prezesa, przedstawia się załodze "w krótkich żołnierskich słowach": chemik, inżynier, przedsiębiorca. Za najważniejszą uważa produkcję "dobrej jakości wyrobów".