Dalej oceniam Warzeche jako dość wywarzonego na tle pisowskiego oszołomstwa. Jednak to nie znaczy, ze 100 % się z nim zgadzam i popieram.
Wpis Tuska można by oceniać jako nie potrzebny może lekko nie zręczny. Ale po pierwsze nie ma to większego znaczenia ani pozytywnego ani negatywnego w USA. Bo tam mało kto to wie kto to jest Tusk tak jak mało kto wiedział kto to Morawiecki itd. Zwykła polityka.
Natomiast po wywiadzie pożytecznego idioty Carlsona przeprowadzonego z Putinem gdzie pały oskarżenia, ze to Polska wszczęła wojnę i wiele innych bredni na które Carslon przyjaciel Trumpa nawet nie reagował wpis Tuska staje się weyrazem nie włażenia w tyłki amerykanom jak to kiedyś nazwał Sikorski murzyńskością i robieniem laski.
Tak wiec bym siu ę tym nie przejmował. Jak byśmy mieli jakieś zakupy broni robić czy samolotów to nawet Trump przyjmie Donalda z honorami i poklepie po ramieniu. Choć jego wybór będzie bardzo nie korzystny dla naszej części świata.
Tak zbudowali potęgę która kroiła z nas rekordowe marże i która kosztem wielu strat przejmowała inne firmy. Patrz Lotos. To tak jak byś miał dwa gospodarstwa po 50 ha ale chciał zrobić z nich jedno i wyszło by ci 70 ha bo część musiał byś sprzedać. Niby byś miał jedno większe ale wcześniej miałeś w dwóch więcej ziemi.
Na razie to cpk "budowane" za pisu to jest fejk który kosztował 2,7 mld gdzie nie wbito nawet symbolicznej łopaty.
Gdzie do pisu miał iść jak tam Wojciechowski się chwali, ze zielony ład zerżnął z programu pisu.