A kto za nimi dojdzie jak u pisiorów co chwila inne zdanie. Co do elektrowni w Ostrołęce też nie mogli się zdecydować więc budowali i rozbierali.
Jak rządziły piśdzielce miały być nowe linie wysokich prędkości. Potem zaczęli pozbywać się działek na których miały być budowane i teraz jest to już nie potrzebne wystarczy 250 km/h. A to można puścić po obecnych zmodernizowanych liniach.
Pis działa na tej zasadzie, że jak Tusk powiedział 350 to oni musza odwrotnie, że to za szybko Tylko patrzeć, ze skoro Tusk buduje Port Polska i elektrownie atomową to pisiory zaczną krzyczeć, że to nie potrzebne.