Skocz do zawartości

hubertuss

Members
  • Postów

    9776
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hubertuss

  1. Samą winą już jest nie poinformowanie. Właściciel wiedział o studzience. Czy tam jak chcesz zatajenie może być nie celowe to też jest wina. Jak sąd rozstrzygnie jeśli pójdą do sądu czas pokaże. Jak studzienka była obsiana blisko i w poprzek ,ze nie było widać rządków to będzie tłumaczył, że nie mógł zobaczyć to nie słup telefoniczny. Była schowana w qq powie kombajnista.
  2. Ja tam nikomu źle nie życzę i nie płaczę. Niektórzy tu wypisują dyrdymały po prostu.
  3. Czas pokaże sąd rozstrzygnie ale tak już poza dyskusją poza prawem. Nie ma co się ze starego chłopa co kosił śmiać, właściciel jeszcze większa pierdoła, że nie poinformował. Miał by już skoszone a tak kupa nerwów teraz. A może i kosztów
  4. Badają gdy robisz prawko potem to już twoja brocha czy widzisz czy nie. Nie ma potem badań okresowych na kat B. Sam się ogarnij bo niezłych bzdur tam nawypisywałeś. I dalej bzdury wypisujesz z tym rowem. Ty nic z tego nie rozumiesz. Z tym pijanym to słaby przykład tłumaczyłem dlaczego pisząc o studzience która stale się tam znajduje o której WIE właściciel i której może ni być widać z kombajnu i której tam nikt nie podrzucił. Ale gdyby np tam spał pijany, właściciel o tym wiedział i nie poinformował kombajnisty a ten na niego najechał i właściciel by się przyznał, ze wiedział, ze on tam śpi winny był by właściciel że nie poinformował. Jest to sytuacja czysto teoretyczna ale pokazuje sedno sprawy i różnice. Między losowo śpiącym pijakiem a studzience będącej tam na stałe. Kamień jest losowo studzienka jest na stałe w jednym miejscu to co innego a i sama strata podejrzewam mniejsza. To jest właśnie sedno sprawy Lokalizacja studzienki jest znana ona tam jest zawsze. CO do wysypanej qq na ziemię to też inna bajka. Tu był argument do nie zapłaty.
  5. Prawo nie zabrania kosić po jakimś wieku a papiery na kombajn chyba nie wymagają dodatkowych badań. Więc to odpada. To tu już słowo przeciwko słowu. Może iść tą drogą. Jeśli chodzi o to czy powie, ze poinformował czy nie poinformował.
  6. Dziwnie to będzie jak usługobiorca wyrok zobaczy i płacić się przyjdzie. Dla usługobiorcy to będzie dziwne. W sądzie nikt nie będzie wnikał jak było obsiane ile miała cm szerokości czy widać myszki czy nie. Jak pisałem sprawa prosta przeszkoda w polu stała nikt jej nie podrzucił właściciel o niej wiedział nie poinformował operatora i tyle.
  7. Bo usługodawca to wróg bo mu trzeba płacić. Widziałeś jak tu jeden pisał, ze usługodawcy wina bo chciał kosić po nocy i ma nauczkę. Bo chciał zarobić. Ale, ze chciał rolnikowi skosić bo jutro może następny czeka w kolejce to już nie obchodzi.
  8. Jak rama się skosiła to nie inaczej jak do wymiany. Koszt naprawy przekroczy jej wartość i finito.
  9. Każdy mądry w Internecie jak by sam kombajn na czyimś polu o studzienkę rozwalił o której właściciel nie powiedział łącznie z tym co ten temat założył chcieli by kasy za naprawę lub polisy OC. Dla mnie szkoda dalej gadać przegra w sądzie zapłaci za naprawę i za sąd i będzie po temacie. A potem będzie szukał kombajnu w innym powiecie.
  10. Wypisujesz takie brednie, że nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ludzie w kolejkach czekają każdemu się spieszy a tu wyskoczył taki, że za dużo robi i po nocy. Mądry taki jesteś obyś sam takiej nauczki nie doczekał. Co za naród. Nie chcieli by po nocach kosić źle bo rolnicy czekają chcą po nocach kosić źle bo nauczka. Wypisujesz takie brednie jak byś nigdy na polu nic nie robił i przy tym co już robić wiecznie na maksa wypoczęty był i wszystko umiał przewidywać. Jak tu czytam debilizmy co niektórych to nie wiem mieliście kiedy kolwiek do czynienia z pracą w polu maszynami? Myślisz, że sobie w tej sytuacji umowy nie spisali? Jeszcze jak to ojciec i syn.
  11. To już inna sprawa. Tak po ludzku jego wina. Każdy właściciel pola powinien pokazać przeszkody.
  12. Miałem kiedyś zetora 11741 z silnikiem same 6 cyl już chłodzonym cieczą to temp robocza płynu była 106 stC nawet w instrukcji pisało by nie używać wody do chłodnicy tylko płyn gdyż ma wyższą temp wżenia.
  13. Można jeszcze iść w tym kierunku, ze chłop nie miał papierów na kombajn ale wątpię by nie miał kursu. Może właściciel nie miał i dziadka wysłał.
  14. Są sprawy proste i oczywiste. Jest przeszkoda na polu stała o której wie właściciel uprawy nikt tej przeszkody tam nie podrzucił powinien więc ją oznaczyć i przekazać usługodawcy info o takiej przeszkodzie. Rozmawiał z gościem na polu wieczorem nie mógł powiedzieć. AC nic tu nie zmienia bo nikt nie jest frajerem ubezpieczalnia też. Wypłacą usługodawcy z AC a potem ściągną od właściciela pola. Bo w tej sytuacji ktoś jest winny zaniedbania tj nie przekazania info o przeszkodzie lub jej nie oznaczeniu.
  15. Skąd wiadomo, ze ten czujnik w ogóle dobrze mierzy?
  16. Przeczytałem wpis i się uśmiałem. Nie pokazał studzienki i zdziwiony. Po co ta rozkmina widać czy nie widać. Jak nie chcesz z OC pójdą do sądu i tak przegrasz i drożej cię wyjdzie. Przeszkoda była trwała nikt jej nie podrzucił wiedziałeś o niej nie poinformowałeś i tyle. Tak z czystej uczciwości powinieneś im podpisać oświadczenie to twoje zaniedbanie doprowadziło do szkody. Jak może wołać FV za usługę jak usługa nie skończona bo z jego winy maszyna połamana. A jak wstawi maszynę do serwisu i na nowych częściach za wszystko FV weźmie to założyciela tematu z butów wyrwie. W sądzie usługodawca wygra bez dwóch zdań. Właściciel qq nie poinformował o przeszkodzie. Która jest przeszkodą stałą na polu o której właściciel qq wiedział i której nikt tam bez jego wiedzy nie podrzucił.
  17. Ruskowi ładnie pocisnął w ONZ. Jeszcze to zdjęcie rozłożył cepa na łopatki. Nie wiem o jakich ty planach wiesz. Chyba jako jedyny na świecie no może jeszcze trochę oszołomów z polskiej sceny politycznej o tym wie. Ale patrząc na to jak spada opłacalność i jak ludzie hodowle kasują to jak wprowadzą za te zalane łąki jakieś dopłaty odszkodowania to jeszcze się ludzie bić będą i kłócić by im zaleli.
  18. @nie nie poniżaj się takimi filmikami. Co do mopów. Dobre i to jak te miecze pod Grunwaldem. Niby nic a zawsze coś w tak usyfionych od błota domach ważniejsze teraz niż np wiertarka.
  19. Udźwigiem to bym się nei przejmował. To mniejszy gabarytowo ciągnik krótszy więc wielkich cudów nie podniesie nie dlatego, że nie da rady tylko przód pofrunie. Mam jd 6330 i mf 4270 oba ważą jednakowo ale MF 6 cyl i dłuższy i przodu od ziemi z agregatem nie odrywa jd jest blisko tego zjawiska i wyraźnie mniej przód jest obciążony. Jedyny plus większego udźwigu to ewentualne mocniejsze części czy dodatkowe siłowniki co może skutkować mniejszym zużyciem układu w długiej perspektywie.
  20. Pomagać tamując rzeki na pewno nie pomagają. Widzę co się u nas w okolicy dzieje. Tamowanie mniejszych rzek to pikuś gorzej jak bobrze tunele porobione są w wałach przeciw powodziowych większych rzek to już powódź w okolicy gotowa. Tak więc jak bym się tak do końca z tego nie śmiał. Dobrze, że jest to nagłaśniane ale specjalista to jest zwykły urzędnik za biurkiem żadna szycha. Tak to się w biurowej nomenklaturze nazywa. Jak idziesz u siebie w pracy do kadr do pierwszej lepszej pani coś załatwić czy podpisać to przeważnie jest to specjalistka. Jak świeżo zatrudniona to młodsza jak z doświadczeniem to starsza specjalistka. Jak by ja na prezeskę wzięli to by był dopiero gnój. Ale zawsze pis może skorzystać z wielu narzędzi jakie ma i sprawdzić co dokładnie i za ile ta pani tam robi.
  21. Od fortepianów.
  22. Słyszysz Mentzen - wiesz, ze będzie wesoło i śmiesznie.
  23. W ogólniaku jak PO mieliśmy to też były takie jaja w wykonaniu co niektórych.
  24. Aż rak złe zdanie o sobie masz. Po co trolujesz tutaj? Ktoś cię tu zaczepiał? Naprawdę nie masz gdzie żalu wylać?
  25. Na af zawsze plony rekordowe. Widziałem w sierpniu koło siebie ładną plantację. ładne zielone rośliny, gęsto. Namierzyłem już właściciela, bo będę chciał nasionka kupić i samemu na wiosnę spróbować. Unipasz blisko aby tylko urosło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v