Pomoc Ukrainie czy import taniego zboża to akurat dzieło pisu pewnie, ze to nie sprzyja polskim rolnikom. Ale hodowcom tanie zboże to akurat nie powinno przeszkadzać. Ty nie kumasz zupełnie tej branży.
Płyty gnojowe przecież nawóz to pieniądze. Sąsiadów gnojówka tyle lat na moją łąkę z obory ciekła. Wyrozumiali byliśmy ale ile razy mówiliśmy im przecież to pieniądze wasze na naszą łąkę płyną a mogli byście to zawieźć na wasze pole. Jak ich ujnia zmusiła do budowy płyty obornikowej i szamba pod groźbą kary to się nauczyli i na pole wywożą. Ot polski mądry głupio mądry rolnik co nie kuma niczego.
Kto ci każe te nowe traktory kupować. Zobacz takich Kłosowskich na yt setki ha starymi case robią. Da się da się Steigera za 100 tys uruchomili gdzie taki nowy to milion mało i robi tak jak ten za milion. W Hiszpanii nie kupują ciągników w full opcji a u nas jak nie full opcja i nie lepsza marka jakaś to się śmieją a potem na strajk jest czym jechać.
Polski rolnik wielu rzeczy nie rozumie wiele rzeczy każdy jest mu w stanie wcisnąć i mu się nie opłaca a Hiszpanowi się opłaca. Tobie nawet do hodowli tanie zboże z UA przeszkadza to jak ty możesz ogarnąć rolnictwo jak ty nie rozumiesz.
I tylko tymi Niemcami wam łby napychają. A kiedyś pokazywali jak Niemiec przyjechał do PL kartofle uprawiać miejscowi śmiali się pukali w czoło, ze się nie opłaca a Niemcowi się opłaciło.
Bo przeciętny Polak widzi tylko, ze ktoś ma lepiej i na tym się skupia. Nie skupia się na tym by sam miał lepiej tylko przeszkadza, że ktoś ma lepiej. Sąsiad na wsi ma lepiej Niemiec ma lepiej. Nie myśli, ze on powinien coś robić by mieć lepiej tylko że tamci powinni mieć gorzej.
No na pewno lepszy niż z chowu klatkowego.