CO tu się dziwić córka kolegi robi prawko w Poznaniu. Dookoła eski i autostrada ani razu na takiej drodze na kursie nie była. Generalnie wszyscy jadą teraz po tym chłopie i co z tego. Mamy strat na 12 baniek i jeszcze może wikt dla chłopa jak go skieruja na wczasy na koszt podatnika. Ochrona osobników mniej przystosowanych to jedno ale unikanie strat to drugie. Moim zdaniem dalej jest z tym coś nie tak skoro ludzie tak jadą.
Podejrzewam, ze wszyscy pomyśleli, ze pociąg już pojechał i można jechać. Nikt nie pomyślał, że zaraz będzie następny przeciwka. Olali światło. Tak jak z tym dyspozytorem CPR co mu zgłosili źle czujące się dziecko. Chłop nie przewidział, że ktoś w ściany napcha śmiertelnej trucizny. Popełnił błąd i pozamiatane. Tak ci nie pomyśleli o tym ,ze zaraz będzie drugi pociąg i jednemu się nie udało.