Ale oczywiście, że taki był scenariusz. Zero i spółka myśleli, że będzie jatka w siedzibie Republiki skąd Zero zostanie wywleczony siłą. Nic takiego nie miało miejsca. Policja zachowała się grzecznie i przestrzegała prawa. Chociaż miernoty z tv Zarublika prowokowały i łgały, ze Policja ich napada i łamie prawo. Nic im z tego nie wszyło.
Potem w sejmie komisja porobiła Zero. Bo gdy ten się spóźniał komisja to wykorzystała zakończyła pracę. I teraz Zero ma dwie opcje pójść samemu na komisję która wg jego jest nie legalna i której nie uznaje czym się ośmieszy. Lub zostać doprowadzonym na komisję z 30 dniowego aresztu co też splendoru nie doda. Niezły dorobek jak na jeden dzień dla fujar i nieudaczników.