Myślisz, ze cię to uratuje jak ktoś w ostatniej chwili na pięcie się obróci i ci pod auto wlezie. Albo będziesz jechał za takim co nagle będzie musiał hamować i mu w bagażnik wjedziesz? No chyba, ze ty jak ten co go wczoraj widziałem przed każdymi pasami czy ktoś tam jest czy nie ma do 20 zwalniasz?