Lubelskie ktoś już kosi rzepak? U mnie w okolicy LBL jeszcze nie widać za bardzo, ale wczoraj w Bukowinie kolejka się ustawiła pod skup to chyba zaczynają. Ja myślę w połowie tygodnia spróbować.
Dokładnie nie ważone co do działki ale około 4t/ha sypał. Zazwyczaj odmiany Dekalba w porównaniu z innymi podnosiły średnia z całości. W ostatnich latach w zależności od roku srednia mi wychodziła od 3,5t do 4,5t. Teraz mam Extime i Avignona z IGP.
Z Dekalba mam Extime w tym roku pierwszy raz. W czerwcu wyglądał super ale podczas tych upałów trochę mu się dostało i zobaczymy co da. We wcześniejszych latach siałem z deklaba Exprit, Exception i byłem bardzo z nich zadowolony.
A no po to że miałem termin na usługę. Kombajnu swojego nie mam. A na kilka ha później specjalnie byłoby kogoś ciężko znaleźć do koszenia. (Na wiosce nie ma żadnego kombajnu co rzepak kosi). Jedynie żałuję że od razu wszystkiego na raz nie wywyozlem na sprzedaż.
W tamtym roku rzepak wykoszony wieczorem. Nie mam wilgotnościomierza i usługodawca też nie miał. Na pierwszy rzut oka suchy. Pierwszy transport na skup ok 9%, a na drugi dzień kolejne 2 przyczepy i miały już 10% i można było dostrzec pierwsze kiełki. Na jednym polu mogą być nasiona o różnej wilgotności, a na przyczepie reszta od nich naciąga wilgoci jak trochę postoi tak samo jest na pryzmie. Żeby zmagazynować musi być naprawdę suchy o wilgotności najlepiej około 8% i poniżej.
U mnie izolacji nie ma tylko piach i beton. Może jakby pryzma była zaraz pod ścianą gdzie woda spływa to by coś się działo ale składuje w centrum budynku.
Liczyłem po obecnych cenach w pierwszym lepszym sklepie internetowym. Na fakturze jeszcze inaczej może wyjść. Różne ceny są, zależy gdzie się kupuje i jaką ilość.
No nie byłbym tego taki pewien. Moja kombinacja wychodzi ok. 125 zł/ha (Expert met 0,35kg, helm flurox 0,5l, helm tribi 0,015kg) . Axial wyjdzie drożej bo pewnie ok. 150zł.
dragonmt852 nie udało mi się wstawić zdjęć w wiadomości prywatnej to wstawiam tutaj. Zdjęcia z dzisiaj mokro jest ale na szczęście rośnie i nie pożółkł.
U mnie nie ma na wiosce ani jednego sensownego kombajnu do rzepaku. Trzeba ściągać usługi z innych wiosek. To też są rolnicy którzy mają swoje pola. Firm usługowych nie ma. Jak przyjedzie na wioskę to kosi ile się da. A z czekaniem to nie bardzo bo następnego dnia ma już gdzieś indziej umówione. Wilgotnościomierz to chyba trzeba samemu sobie w końcu kupić bo usługodawcy zazwyczaj "nie mają przy sobie" .
Jakoś tam wygląda. Zauważyłem że Bataja trochę bardziej podatna jest na choroby kłosa od Euforii.
Na zdjęciu losowo zerwane kłosy Bataji, także różne są.