No młody nie jest 82 ale tu nie było co patrzeć na rok, bo o wiele młodsze są często w gorszym stanie. Na chwilę obecną ma 11600 mtg i pracuje na 10 ha + usługi. Szukałem czegoś mocniejszego i z przednim napędem, bo miałem dość wiosennych, mokrych kawałków na które nie mogłem wejść Ogólnie mógłbym polecić takiego jelonka, choć podobają mi się MF i inne maski które też jak JD potrafią się psuć.
W wakacje będzie 4 lata, a dałem za niego 30 tyś. Może ktoś uważać, że dużo, ale jest to wersja 75 KM zadbana, kabina odnowiona w środku i silnik w bardzo dobrej kondycji. Co do napraw, to przypomniało mi się jeszcze jedno układ chłodzenia mi się zapowietrzał, a przyczyną był zatkany przewód od termostatu przez silikon spod pompy wodnej gdy była regenerowana jeszcze za granicą.
Poruszasz temat rzeka zacznijmy od tego, że z 5 otworów oryginalnych, zrobiłem na 10 bo było stanowczo za mało. Wyregulowałem też zasuwy po swojemu i siałem na 9 otworzę z prędkością 10 km/h szerokość na 8 m i wyszło 150 kg/ha. Mam tabelę wysiewu przy instrukcji obsługi, szukałem też porad jak ustawić by wiedzieć ile wysiać, ale teraz widzę, że każdy sprzęt jest indywidualny i nie ma jednej miary na ustawienie.
Owszem, popieram jazdę na mieście i rdzenie sobie z różnych sytuacjach, ale gdybym nie miał placu przy egzaminie, to ciężko by mi było zaparkować przyczepą. Owszem, dużo można się nauczyć samemu, ale kurs był dla mnie bardzo pomocny i z tego co pamiętam, to przodem wpychałem kiedyś przyczepę do garażu ciapkiem, bo było ślisko i tyłem nie dałem rady.
Robiony był dość dokładnie i symetrycznie, więc bicie nie powinno mieć miejsca. Zęby są umieszczone w ośmiu rzędach po trzy, czyli w sumie 24 szt. i cięcie będzie co 72 mm . Miałem kupić gotowy, ale nie dość, że droższy, to jeszcze jakiś papierowy;) więc wolałem zrobić sam.