Czym mocniejszy ciągnik to wolniej się będzie zużywal. Chciałem connajmniej 150km tylko nie mogłem nic znaleźć. Czym większe ciągniki tym bardziej zużyte. No o nie ukrywam że na moim terenie już gospodarstwa nie powiększe, ceny dzierżawy 2500-3000 i kupna ok 80-100 tys ha osiągnęły dla mnie barierę. głównie z dużej ilości sadownikow i hodowców krów w jedym miejscu więc sobie będę pracował i w weekend wpadnę ogarnąć. Myślę że w jeden weekend jestem w stanie mf 3085 i case wszystko zaorac i zasiac. Ale jak narazie Man byki koło 50 szt. Ziemniaki 3 ha przemysłowe plus zboża i usługi
Muszę dokupić zaczep do tych obciaznikow, ale jak dwa lub trzy obciazniki wyciągnę z tego to akurat powinno starczyć funduszy na zaczep. Obecnie mam 16 szt x 45kg =720kg i masywne mocowanie więc dość dużo, ale w przyszłości chyba kupię tuza bo to zdejmować i zakładać to jest roboty i jeszcze tak wysoko
Sprzedałem wcześniej zetora 8011 z turem i użytkowalem równocześnie mf 3085 to zetor zrobił 850 mtg przez 10 lat i eksploatacja była droższa niż tego mf który robił naprawdę dużo od koszenia trawy po orka siew plus usługi zrobiłem około 4500 mtg. W Fergusonie było np atak do wymiany czy pompa hydrauliczna mam już teraz 10500 mtg z tyłu jeszcze na oryginalnych oponach, ale komfort i bezawaryjnosc nie do porównania. A w zetor to co chwilę coś, ciężko odpalal, co chwila akumulatory do wymiany, a to rozrusznik już upalony, a to pompa hydrauliczna, czy pompa wody, pasek nie pasek. Jedna felga druga felgą albo opony strzelaly, a miałem balonowe. Kiedyś drążek od kierownicy wyleciał, guma siedzenia kierownicy to kruszala w 3 lata, później wycieki oleju, kopcil z pompy wtryskowej paliwo rzygalo chłodnica do klejenia, sprzęgło do wymiany no co chwilę coś no i brak klimatyzacja i nie szczelna kabina że kurz i owady wchodzą i na końcu tego złomu nie mogłem pozbyć, sprzedałem za 23 tys z turem i osprzętem w tym łycho-krokodyl Mailaux warty 2tys. A Fergusonie wszystko 100 razy lepsze. Teraz mf sobie zostawiłem i kupiłem na niego tura to będzie sobie odpoczywal. To wszystko przez słabej jakości i tanie części zamienne. Bo z jednej strony każdy się cieszy o jakie tanie części do c-360 i one są tyle warte. Ile razy musiałem oddać jakąś część bo nie spełniała standardu.
To już szybciej mógł załatwić maszynkę do wbijania rocznika na oponach.
Znajomy kupił dla siebie ale plany mu się zmieniły więc postanowił sprzedać.
Dałem 66tys zł wszystko sprawne klimatyzacja itp, nowe oleje akumulatory w sumie jak kupiłem to nie muszę nic robić nawet tablicy rejestracyjnej nie musiałem wymieniać. Koszt przerejestrowania - 80zl
Jedyne minusy to że nie ma miękkiej osi i brak pneumatyki, ale ja już mam hydrauliczne hamulce w przyzepach bo Ferguson u mnie też bez pneumatyki jest więc dla mnie lepiej. I mam pytanie jak w case regulować rewers? Np. gdybym chciał żeby szybciej lub wolniej działał?
No i dlatego nie kupuję się malowanych maszyn. Ostatnio na agrofoto ktoś wrzucił mf i cały pomalowany i jeszcze cały silnik na czarno. Handlarz to już tak chytry że kupił zwykłą farbę zamiast Orginału, jeszcze z czasem się okaże że to zwykła farba i pod wpływem temperatury zacznie schodzić bo już różne historie bywaly
Każdy patrzy zarobić a popyt jest duży. 10 lat temu szukałem ciagnika to wszystkie przebiegi od 4-10tys mtg teraz się wejdzie w ogłoszenia i nadal są tylko takie przebiegi i za 10 lat będzie tak samo. Tak samo jak z autami. Tym co kręcą liczniki powinni ręce ucinac.
To mówisz, że gość specjalnie kupił cały komplet opon za około 25 tys tylko żeby założyć przy sprzedaży oryginały? Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Nie szkoda mu było tak mrozic pieniądze, te opony w garażu też się niszczą. Wraz z eksploatacją nie tylko opony się zużywają. Wnętrze się niszczy, skrzynia już inaczej chodzi po odpowiednim przebiegu, wycieki oleju. Takiemu cwaniaczkowi to później te opony nie powinny wejść na felgi wtedy to by dopiero patrzyl haha
Rocznik wbity na oponach. Przebieg dodatkowo udokumentowany. Jak szukałem ciagnika to było to dla mnie bardzo ważne. Najśmieszniejsze jest to że jeździłem przez 4 miesiące po całej Polsce w poszukiwaniu ciągnika a kupiłem od znajomego z tej samej miejscowości tylko wcześniej on nie chciał sprzedać. Obejrzałem wcześniej około 56 ciągników ile to czasu i paliwa kosztowało...
Miałbyc Ferguson, ale niestety na polskim rynku nie idzie znaleźć godnego uwagi. Brałem też pod uwagę jd i fendt, ale wszystko zajechane. Najśmieszniejsze są przebiegi w ogłoszeniach 5tys mtg a opony lyse albo wymienione. A jeździłem i szukałem długo. Będzie chodził na 24ha z mf 3085 i mf 255 teraz jeszcze jakiś zestaw siewny na big bagi by się przydał, bo poznaniak to masakra. I nie mogę rozszyfrować co oznacza ten napis na masce comfort Line
W tym roku były 4 dni żniwne to jak zdążyliscie cała wioskę skosic dwoma kombajnami?to prese też pozyczacie? Prędzej czy później wszyscy się pokloca i tyle