Bo to najgorzej jak pożyczyć jakiś sprzęt. Masz wlany w Fergusona fush pożyczasz komuś co ma c-330 i co się dziwić. A wątpię że jak w książce pisze wymieniacie olej hydrauliczny co 1000mtg gdzie w skrzynie wchodzi 65l x 17zl = 1100 zł. A nie wspomnę że wszystkie wcześniejsze maszyny były zalane hipol itp też polecam zamawiać oleje przez internet bo marże tych pseudo agrom sięgają nieraz 30 % ceny oleju
To ile zetor zrobi mtg? 10 tys bez awarii? Nie po 3 tys licznik stanie hahaha. Nie zapominajcie że większość ursus u zetorow pochodzi z PGR gdzie nikt o nic nie dbał. Zamiast wymiany oleju to olej został na lewo sprzedany i inne historie. A już nie wspomnę o jakości części zamiennych bo są z marchwi. Ale najważniejsze że są tanie :D i tyle warte
Tylko te jd to już tyle przepracowaly i też się sypią, a nie wspomnę ile palą. Co do skrzyni to te nowsze z dynashift były trwalsze podobno. No ja akurat mam i każdemu polecam tylko zadbany egzemplarze polecam kupować. A autor wreszcie zdradzi dlaczego ktoś pomalowal silnik na czarno? Szkoda mu było na oryginalny jasny fiolet?
A co do Fergusona na zdjęciu to czy on był cały malowany? Bo widzę jakiś inteligentny pomalowal silnik na czarno, w ogóle jak to dziwnie wygląda. A celem malowania jest zazwyczaj zatuszowanie stanu więc ciągnik to tylko w stanie oryginalnym wchodzi w grę, tak samo jak maszyny. W tych Fergusonach silnik zazwyczaj chodzi bez napraw do około 15 tys mtg w górę więc ile ten Ferguson ma? I tu jeszcze nasuwa się kolejne pytanie ile on kosztował, no jeżeli 22-30 tys to okej najwyżej pójdzie na części i właściciel nie straci a zarobi a jeżeli powyżej 40 tys bo z daleka dobrze wygląda to zbyt drogo.
Ale się dziwicie? Do tych z UK to większość zgnita na max, elektryka połowa działa. Dolicz koszty transportu. Przehrzyjcie olx i niech mi ktoś poda zadbany ciągnik do kupienia, nie ma. Ja sam przez ostatnie 5 miesięcy szukałem ciagnika 130-160 km. Obejrzałem 56 ciągników w tym takie ruiny że szok. Nie było nic dobrego. Oglądałem Fergusony, case, john deere. Budżet do 85 tys miałem. Straciłem sporo czasu i kasy na jeżdżenie. Najgorsze było przez telefon igła tylko w pole. A przyjeżdżam - złom. Na końcu kupiłem od znajomego case mx 135 z 6000 mtg z oryginalnymi oponami od nowości (50-60%) moim zdaniem kilka lat wcześniej było łatwiej kupić coś zadbanego niż teraz. A to że we wiosce ktoś kupił i mu się sypie to po pierwsze połowa prawdy. Drugie jeden zazdrości to obgaduje że sypie. I po trzecie ktoś kupił pierwszy złom stojący u handlarza i się dziwi. I najpopularniejsza lipa to że jeździł tylko w transporcie, albo komunalne itp
Przecież najwięcej jest ich we Francji. Bardzo niezawodne ciągniki, mam 3085 już 10 lat i nie narzekam. Miałem też zetor 8011 co prawie nic nie robił tylko tur to co chwila coś spierdoline, kupa złomu, właśnie się tego pozbylem.
Też prawda osoby co mają przeznaczone określoną ilość pieniędzy to tylko patrzą na cenę. Więc na cenę nie można zwracać uwagi, najważniejszy jest stan techniczny, bo części i naprawa do tanich nie należą