Skocz do zawartości

donweter1989

Members
  • Postów

    2460
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez donweter1989

  1. Tym razem spróbuję tego jęczmienia. Dla porównania będzie też Bianca. W tym sezonie był Jakubus Bianca i Jeanie i Bianca wygrała zdecydowanie
  2. Miałem podobną sytuację. Kupiłem od gospodarza partię cieląt i dwie jałówki podał przy urodzeniu jako byczki. On poszedł do agencji i to odkręcił
  3. Jak jutro nie popada to może w niedzielę w jęczmień ozimy uda się wjechać. O tym czasie pola jęczmienne zawsze były już puste. Jak miało padać to nie padało. Teraz to codziennie coś przeleci
  4. Ta odmiana rzeczywiście jest tolerancyjna na żółtą karłowatość?
  5. Różnie z tym. W zeszłym roku miałem na jednej działce sześciorzędowy Teuto oraz dwurzędowy Bianca to Teuto znacznie lepszy. W tym roku mam na jednej 8 hektarowej działce 3 odmiany zasiane: Biance dwurzędowa, obok Jakubus sześciorzędowy a następnie Jenny dwurzędowy. Bianca najlepsza a Jakubus najsłabszy.
  6. 450-550 za hektar kujawsko-pomorskie
  7. @misio3p strefa biała. Ja nie kupuje, bo mam cykl zamknięty. Ale producenci prosiąt ziarno ode mnie kupują to co nie co się dowiem. Aktualnie słabsze zainteresowanie, bardziej ludzie likwidują niż wstawiają z tego co słyszę.
  8. Od 200 do 250 zł za sztukę w moich okolicach
  9. No kurde a moi klienci na siano dla koni to upierdliwi niczym gołębiarze. Co ja się na słucham o tych koniach i ich francuskich podniebieniach to głowa mała. A dodam, że ja szuwaru nie mam. Aktualnie kończę drugi pokos.
  10. To też ma na siano być
  11. Jak nie jak tak
  12. Się sypało się
  13. We wsi jest więcej koniarzy niż trzodziarzy aktualnie jak tak sobie policzyłem
  14. Konie zdecydowanie robią się popularniejsze. Były takie czasy, że trudno już było konia w okolicy zobaczyć. A teraz co kawałek koń na wybiegu. Znajomi mają tylko niewielki chlewik i kawałek wybiegu, a dwa konie są. Ode mnie kupują siano, od kolegi owies i słomę. Konie podobnie jak motocykle zrobiły się modne
  15. Znajomy plantator wczoraj rozpoczął dopiero zbiór gruntowej, ale u nas zawsze wszystko później
  16. I tutaj było zagłębie trzodziarskie. Została nas garstka. Przenzyto ludzie jeszcze sieją, bo okoliczne fermy skupują. Ale rzepaku, pszenicy i kukurydzy na ziarno zdecydowanie najwięcej. Jęczmienia coraz mniej. Chociaż ostatnio sprzedałem kilka ton dla koni jęczmienia i to w nienajgorzej cenie bo po 1 tyś za tonę W życiu bym nie wpadł na to aby na przykład nie kupić stołu, bo stolarz ma inne poglądy polityczne
  17. Głupota ludzka nie zna granic. Od dobrobytu się w głowach poprzewracało. Jak była akcja covid to padło w mediach hasło z tym nie wychodzeniem z domu. Jak poszło to info w media to akurat byłem w Bydgoszczy z kolegą u lekarza. Dzwoni do niego żona, żeby zakupy robił w Bydgoszczy, bo w Tucholi już puste pułki się robią. Pojechali my więc do marketu, to coś takiego to ja tylko w tv widziałem na tych amerykańskich Black friday. Dosłownie walka o towar. Normalna dzicz. Mięso, pieczywo i nabiał poszły pierwsze. A ja tak sobię stoję i myślę, no w sumie nic mi tutaj nie potrzeba. Świniak ubity w zamrażarce, kolejne latają w chlewiku. Jajka swoje, kuraki też w ogrodzie. Kartofle i wszystkie warzywa są. W razie WU to nie ja do nich na kolanach pójdę. Aaaa i trochę wiary mi wtedy w ludzi zostało, bo produkty wege zostały na półkach praktycznie nie tknięte 🤣 aaa i makaron z tamtej akcji kolega dał mi ostatnio na ryby
  18. Buraka cukrowego to kiedyś tutaj ogrom był. Pamiętam te wielkie hałdy na wyładowni przy torach PKP. Potem przyszły takie lata, że aby zobaczyć buraka cukrowego to trza było pod Nakło czy Koronowo się wybrać (kilkadziesiąt kilometrów). Kilka lat temu firma z Mroczy kupiła okoliczny PGR i zaczęli na tym terenie znowu uprawę buraka. Aktualnie z roku na rok coraz więcej ludzi w to idzie. Buraki pastewne zostały wyparte przez kukurydzę. Znam w powiecie dwóch co mają jeszcze buraka na kilkudziesięciu arach, ale to na handel dla królików, kóz i tym podobnych. Kiedyś każdy uprawiał buraka. U nas najwięcej było już za moich,, rządów "" czyli 0.5 ha. Ziemniaki to tak jak pastewny burak, praktycznie każdy miał kawałek dla siebie i coś na handel. Aktualnie takich jak ja co się bawią w kilkanaście arów dla siebie zostało niewielu. Reszta woli kupić.
  19. Saren tutaj niewiele, bo i populacja wilka coraz większa. Buraka pastewnego ciężko spotkać, ale cukrowy wraca do łask i to na sporych areałach, ziemniaka też coraz więcej. Obszarnicy mocno w to poszli. Jeden w sąsiedniej wsi ma 150 ha ziemniaka w tym roku gdzie kilka lat temu wcale nie sadził. Sąsiad też zwiększył z 10 do 15 ha . Moje 15 ar chyba będzie bezpieczne
  20. To i u nas soja zniknęła, ale tutaj to się słabo udawała. Takie niskie dziadostwo porosło. Strąk pierwszy kilka centymetrów od ziemi i jak to wykosić. Słonecznik próbowali, ale tam to wróbel i szpak opanowały. Znajomy 30 ha kukurydzy ostatnio przesiał, bo żurawie załatwiły. Tak jak kiedyś był największy problem z dzikem i jeleniem to aktualnie ptactwo króluje w kwestii szkód w uprawach. Jary też dziabią, ale że jest go sporo na polach to szkodnik bardziej rozlatuje się po wszystkich. Zimujący rok temu schodził tutaj razem z moim jęczmieniem ozimym a jary około 2 tygodni później. Jary nawet ładny w tym roku i odziwo łubiny jakoś w miarę wyglądają.
  21. Od kilku lat u nas usiłują uprawiać groch zimujący. Rok temu miałem to przez granicę. Przynajmniej w moich stronach wiosną siany wychodzi lepiej. Aaaa i jeśli masz w okolicy sporo gołębi to masakra gwarantowana w grochu. Też chciałem zasiać, ale jak widziałem te stada niszczycielskich gołębi i co po nich zostało to odpuściłem
  22. Dziękuję za pomoc 👍
  23. No właśnie nie chcę byka walnąć z tą datą. Są trzy możliwości - albo data dzisiejsza, albo data zakupu albo data urodzenia.
  24. Mam zagwozdke. Chcę na IRZ zmienić kierunek użytkowania bydła na ,,do opasu "" i tutaj jest pytanie. Jaka ma być data określenia tego kierunku użytkowania- data urodzenia, czy data przybycia do mojego stada?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v