Zerkam co jakiś czas na jego twórczość. Najlepsze jest jak siedzi i płacze, że ludzie go nie lubią a on taki dobry i wspaniały. A pelikany łykają tylko nie wiedzą, że to złodziej i wandal jest. A w kwestii sprzedaży to on uja tam ma i będzie miał. Pierw musi mu się wujek przekręcić, a z resztą tam już okoliczny obszarnik z synem prawnikem łapki trzymają na pulsie