Dlatego zrezygnowałem. Szkoda trochę bo grochu było sporo w tej mieszance, ale jak miałem sobie bałaganu narobić to wolałem zrezygnować. Mam takie siano z dzikiej łąki od znajomego ze sporą dawką koszczki. Powoli dozuje i mieszam z dobrym, bo z tym też mógłby być problem.